mama303
24.03.08, 15:16
Synek mojej siostry ma 6,5 roku, jest w zerówce. To bardzo mądry
dzieciak, dobrze sobie radzi w przedszkolu i jest lubiany przez
panie i dzieci. Od niedawna zaczął płakac w przedszkolu. Twierdzi że
to przez to, że tęsni za mamą. Na koniec dnia ślęczy pod zegarem i
czeka na godzine trzecią. Jakby mama nie przyszła do trzeciej to
płacze. Ja twierdze że mały manipuluje matką i chce w ten sposób
bardziej zwrócic na siebie uwagę. Siostra ulega mu, robi mu
często "wakacje", pędzi na te trzecią. Dodam że siostra pracuje w
domu, więc argument że idzie do pracy nie wchodzi w grę.
Co o tym sądzicie a szczególnie Pani psycholog?