Dodaj do ulubionych

Bardzo proszę o pomoc

23.04.08, 15:21
Mój synek od praktycznie urodzenia był tzw.trudnym dzieckiem.Nam
jako rodzicom wydaje się,że wiecznie jest niezadowolony i jęczący.Ma
obecnie dwa latka i nadal nic nie mówi tzn.mówi coś po swojemu ale
nic poza tym,nawet mama.No i te jego trzepoczące rączki.Ciągle by
nimi machał.Zastanawia mnie to,że np jak upatrzy sobie jakąś zabawkę
to owszem pobawi się nią,a potem szuka sposobu żeby nią kręcić i
trzepocze przy tym rączkami.Jak tylko się zatrzyma wprawia ją w ruch
i znowu trzepocze.Nigdy nie reagował płaczem na obcych.Właściwie
zawsze miałam wrażenie że jak był malutki to oboje z mężem byliśmy
mu obojętni.Teraz kiedy go odbieramy ze żłobka bardzo się cieszy.Od
paru dni upodobał sobie w domu dvd i ciągle przy nim majstruje,ale
kiedy mu zabronimy potrafi płakać godzinami.Tak jest też z wieloma
innymi rzeczami.Proszę o pomoc bo wydaje mi się że coś jest nie
tak.Synek dobrze wykonuje nasze polecenia,ale jak np uczymy go kilka
dni pokazywać gdzie jest oczko to póżniej w ciągu dwóch dni zapomina.
Obserwuj wątek
    • anatar80 Re: Bardzo proszę o pomoc 23.04.08, 15:52
      1. Nie widzę tu powodów do obaw, lub nazywania synka "trudnym dzieckiem". Ja nie
      widzę nic złego w tym, że dziecko jest ciekawe świata, obraca przedmiotami,
      stara sie zobaczyć do czego mogą służyć. Dwulatki potrafią być "męczące", po
      prostu taki etap rozwojowy:)
      2. Jeśli chodzi o DVD. Postawić tak by nie mógł sam sięgnąć. odwracać uwagę
      kiedy chcę się nim bawić, np dając inną atrakcyjną dla dziecka zabawkę,
      poświęcając mu czas itp. Jeśli chodzi o płacz- czy pozwoliłabyś synkowi bawić
      się kontaktem, szkłem itp?
      3.Jeśli chodzi o mowę, każde dziecko rozwija się inaczej. Jeśli chcecie pomóc
      dziecku dużo do niego mówcie, czytajcie itp.Jeśli jednak bardzo sie boicie
      zawsze można zgłosić się do specjalisty.
      pozdrawiam
    • gacusia1 Re: Bardzo proszę o pomoc 23.04.08, 23:25
      Uczycie dwulatka pokazywac oczko? To chyba troche za pozno? Takich
      rzeczy uczy sie mniej wiecej 10-miesieczniaka. Co na rozwoj Waszego
      synka mowi pediatra? Jak wypadl na bilansie dwulatkow?
      • madzia1505 Re: Bardzo proszę o pomoc 24.04.08, 08:04
        Bilans dwulatka będzie miał dopiero w czerwcu,bo wtedy prawidłowo
        skończy dwa latka.Uczymy go dopiero teraz bo zawsze był bardzo
        oporny w nauce czegokolwiek.Poza tym jak skończył 5 miesięcy
        musiałam wrócić do pracy i zajmowała się nim niania,która niestety
        nie przywiązywała wagi do rozwoju psychicznego tylko do zaspokajania
        najważniejszych potrzeb.Teraz kiedy chodzi do żłobka widzimy że
        próbuje wiele rzeczy nadrobić.
        • magda762 Re: Bardzo proszę o pomoc 24.04.08, 08:52
          Potrzeba po prostu dużo pracować z dzieckiem, bawić się z nim,
          uczyć, pokazywać świat itp. Sorki, ale zajęło Ci 2 lata
          stwierdzenie, że dziecko ma braki?
          Tak na marginesie nie rozumiem: raz pozwalasz bawić się dvd, a innym
          razem już nie? Dlaczego?
          Nie chcę być przykra, ale dla mnie sytuacja jest bardzo prosta.
          Rozwiązanie problemu też: poświęć więcej uwagi swojemu dziecku. Bądź
          z Nim, po prostu.
          Pozdrawiam Magda
          • madzia1505 Re: Bardzo proszę o pomoc 24.04.08, 10:54
            Dzięki za pomoc.Tylko nie jest to takie proste.Problem polega na
            tym,że on mógłby bawić się tym dvd nawet godzinę.Próbujemy odciągnąć
            jego uwagę i zachęcić do innej zabawy,ale on ciągle płacze,że chce
            tylko dvd.Nawet kiedy wstaje rano zaraz po przebudzeniu biegnie do
            dvd.Tak może trwać nawet tydzień dopóki nie upatrzy sobie innego
            sprzętu.Synek mimo,że chcemy poświęcić mu uwagę i bawić się z nim
            woli zabawiać się sam.
            • magda762 Re: Bardzo proszę o pomoc 24.04.08, 11:07
              Piszesz, że synek woli bawić się sam, niż z Wami. Być może jest do
              tego przyzwyczajony, z uwagi na to, że niania nie bawiła się z nim.
              Madziu, a może odpuść mu troszkę, niech się bawi, przecież znudzi mu
              się to szybciej niż myślisz. W międzyczasie proponuj jakieś inne
              zabawy, ale takie, które będą dla Niego atrakcyjne. Wiesz o co mi
              chodzi. A może pobaw się razem z Nim tym dvd:-)
              Oczywiście, że nie będzie to łatwe (wychowywanie dziecka to raczej
              nie jest prosta sprawa). Ale synek potrzebuje dużo uwagi, naprawdę
              dużo. To z kolei wymaga niezwykłej cierpliwości. Tego Ci życzę.
              Tak na marginesie: nawet nie wiesz ile matek chciałoby, żeby ich
              dzieci umiały się bawić samodzielnie. Ja do takich należę:-) Czasem
              modlę się o 5 min:-) Czasem to się udaje, ale to są sporadyczne
              wypadki. Mój syn oczekuje, że w zabawie zawsze mu ktoś będzie
              towarzyszył. Ale jak się domyślasz, my go do tego przyzwyczailiśmy.
              Nasuwa mi się wniosek: i tak źle, i tak nie dobrze:-)
              Głowa do góry, zobaczysz, że będzie dobrze.
            • gacusia1 Re: Bardzo proszę o pomoc 25.04.08, 03:14
              Mnie sie wydaje,ze "uparl" sie na DVD bo widzi,jak reagujecie.
              Widzi,ze wowczas jest w centrum uwagi,ze odciagasz
              go,zabawiasz,czyli robisz to na co ma ochote,a ze akurat DVD do
              nudnych "zabawek" nie nalezy to milo spedza czas. U nas sprawdzilo
              sie nie reagowanie. po prostu ktoregos razu odlaczylismy wszystekie
              sprzety od pradu,aby nie mogl otworzyc szufladek itp. i zabawa sie
              znudzila.Przez kilka dni probowal,majstrowal,krecil czym sie dalo
              ale sie znudzilo. No i problem z glowy. Jesli chodzi o nauke,to
              zakasaj rekawy i do roboty bo 22-miesieczne dziecko powinno potrafic
              naprawde duzo,nie mowie o MOWIENIU,bo to inna para kaloszy. Do mnie
              osobiscie tlumaczenie,ze "kazde dziecko rozwija sie w swoim tempie"
              nie przemawia. Jesli widze,ze cos wyraznie odbiega od normy
              (informacje z ksiazek,kolezanek,internetu) to konsultuje sie z
              lekarzem albo pracuje nad tym sama. Zwalanie winy na opiekunke to
              raczej kiepska wymowka.No,chyba ze opiekunka zajmowala sie dzieckiem
              24/7 ?
              • madzia1505 Re: Bardzo proszę o pomoc 25.04.08, 08:26
                Powiem szczerze,że od jakiegoś czasu błam się że synek może mieć
                autyzm (głównie chodzi o trzepotanie rączkami).Wczoraj byłam u
                neurologa i powiedział,że neurologicznie jest wszystko ok.Trzepocze
                rączkami bo w ten sposób wyraża emocje.Robi tak gdy coś się
                dzieje.Zwalam na nianię bo była z nim przez większą część dnia,pięć
                dni w tygodniu i dosłownie nic go nie nauczyła,a to co nauczyliśmy
                go my przez weekend od poniedziałku zapominał.Natomiast odkąd od 2
                miesięcy chodzi do żłobka widzę duży postęp nauczył się jeść
                łyżeczką,a wcześniej nie potrafił.
                • gacusia1 Wiec sie nie martw... 26.04.08, 03:11
                  Tylko daj "sloneczku" swiecic! Pracuj z nim kazdego dnia,kazdej
                  godziny i minuty gdy tylko mozesz. Mow,opowiadaj,pytaj ale nie
                  zmuszaj do powtarzania slow. Bedzie dobrze! Potrzeba duuuzo
                  cierpliwosci i zaangazowania! Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka