Dodaj do ulubionych

jak karać 2,5 latka

04.06.08, 09:31
Witam
moja córka jest bardzo żywiołowym dzieckiem, pełnym energii
Oczywiście wiele jej pozwalam żeby sie wybiegała itp
Ale ma typowe zachowania buntu jak czegoś nie dostanie to histeria, jak jej nie wolno to robi na złość to czyli ucieka, chce mnie bić
Jak ją karać, bo już nie daję rady . Nie chce bić bo jestem przeciwna poza tym nie wierze w skuteczność tej kary
Pomóżcie poradzćie!!!
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: jak karać 2,5 latka 04.06.08, 11:14
      Mysle ze nie mozna karac wcale bo kara nie uczy, przynosi tylko
      strach.
      Pod wplywem strachu dziecko sie slucha bo sie boi ze dostanie albo
      ze zostanie ukarane. W starszym wieku kiedy dziecko przestaje sie
      bac wszystko czego nauczylismy znika bo nie nauczylismy a
      wymusilismy.
      Kiedy wpada w histerie, przeczekaj ja, albo przytul jesli na to
      pozwali a nastepnie kiedy sie uspokoi wytlumacz dlaczego nie moze
      dostac tego czego chce i rob tak za kazdym razem kiedy bedzie
      probowala cos wymuszac. Szybko sie nauczy ze niczego nie osiagnie i
      przestanie to robic.
      Jesli chodzi o probe bicia Ciebie to trzeba wyjasniac Jej za kazdym
      razem ze agresja jest nieakceptowalna. Zapytaj sie Jej czy
      akceptowalaby Twoja agresje w stosunku do Niej.
      Wyjasniaj i tlumacz tylko kiedy jest spokojna i w dobrym nastroju bo
      tylko wtedy slucha i uczy sie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • verdana Re: jak karać 2,5 latka 04.06.08, 12:36
        No. nie wiem. Wg mnie nie da sie wychowac dziecka bez kar - bo p
        [rzecież surowy glos mamy jest takze karą, powiedzenie "jestem
        niezadowolona, ze yo robisz' - to tez kara, jak najbardziej.
        W wypadku uciekania na spacerze ja natychmiast wrocilam do domu,
        mimo przewidzianych w planie atrakcji. W domu nie zajmowalam się
        dzieckiem. Płakało - trudno, ponioslo konsekwencje. Wystarczył jeden
        raz, wiecej nie uciekało.
        Nie sadze, aby 2,5 roczne dziecko zrozumiało wyjasnienia, ze nie
        akceptuje się agresji. Lepiej chyba odsunąć dziecko od siebie,
        przytrzymać, odizolowac, a nawet nakrzyczeć. dziecko, ktoremu sie
        tlumaczy, a nie jednoznacznie zabrania nie musi zrozumieć, ze czegos
        naprawde nie wolno.
        • ejka.pe Re: jak karać 2,5 latka 05.06.08, 06:37
          Bycie konsekwentym, gdy dziecko robi coś, czego nie wolno, też jest
          jakimś rodzajem "ukarania", ale nie jest kara typu "idziesz do kąta"
          albo "nie oglądasz dobranocki przez tydzień". Dlatego jest to, moim
          zdaniem, dobra droga do nauczenia dziecka, by przestrzegało pewnych
          zasad.
          Z uciekającym dzieckiem też wróciłabym natychmiast do domu albo
          zapakowała do wózka, ale powiedziałabym wcześniej, że to zrobię,
          jeśli nadal będzie mi uciekac.

          2,5 latek może byc bardzo bystry i nie miec problemów ze
          zrozumieniem, że agresji sobie nie życzymy. To chyba sprawa
          indywidualna. Moja córka rozumiała, nie musiałam na nią krzyczec ani
          jej izolowac.
          Swoją drogą, odizolowanie się od dziecka, które ma problem z
          emocjami - to dopiero megakara. Przy tak małych i niedojrzałych
          emocjonalnie ludzikach rodzice powinni raczej byc gdzieś blisko, by
          swoją obecnością zapewnic o gotowości pomocy, jeśli dzieci by tego
          potrzebowały.
          • magflieg Re: jak karać 2,5 latka 05.06.08, 08:32
            Dzięki wielkie postaram się troszke po troszku tego wszystkiego sprobowac, w
            sumie wiem że konsekwencja spokoj są najważniejsze ale teoria jedno praktyka
            drugie czesto daje popalic:)trzymajacie kciuki
        • paula_oski zgadzam sie z Toba 05.06.08, 19:13
          ja jakbym mojego dwulatka przytuliła jak czegoś chce to by zaczął
          jeszcze bardziej krzyczec,w nadzieii ze przytulam go bo mi go szkoda
          i ze on ma racje i ze jak poplacze to mu dam -cos tamze dobrze robi
          by myslal-bo go przytulam.
          japrobowalam juz wieeeeelu sposobów,tłumaczenie
          spokojne,krzyk,przytulanie...i staneło na tym że wychodze z
          pokoju,on biegnie za mną zapłakany,biore go na ręce i on ma juz
          dobry humor i juz daje sobie spokoj,albo on sobie płacze a ja mówie
          że jak bedzie płakał to tymbardziej nie dostanie,a on-juz nie płacze-
          i ociera sobie łzy.he he.-zależy od sytuacji.
          osobiście uważam że zależy od dziecka na co idzie,na co sie godzi i
          czym łatwiej dotrzec.
          • paula_oski to wyżej-w sensie że z verdaną sie zgadzam. 05.06.08, 19:17

      • scher Re: jak karać 2,5 latka 05.06.08, 10:00
        mskaiq napisał:

        > Mysle ze nie mozna karac wcale bo kara nie uczy

        Wszystkich normalnych ludzi uczy, tylko ciebie nie uczy.

        > W starszym wieku kiedy dziecko przestaje sie bac wszystko czego
        > nauczylismy znika

        Ty nie tylko normalnego dziecka w życiu nie widziałaś, ale chyba w ogóle z ludźmi o życiu i wychowaniu dzieci nie rozmawiasz. Jak można pisać takie demagogiczne popierdółki?

        > razem ze agresja jest nieakceptowalna. Zapytaj sie Jej czy
        > akceptowalaby Twoja agresje w stosunku do Niej.

        Wypróbuj to sama na jakimś dwuipółlatku! ;-)
        Nie masz pojęcia o psychologii rozwojowej, o budowie i działaniu układu nerwowego tak małego dziecka.
        • triss_merigold6 Re: jak karać 2,5 latka 05.06.08, 21:07
          Już widze jak dwuipółlatek rozumie słowo "nieakceptowalna"...
    • rillia Re: jak karać 2,5 latka 09.06.08, 21:31
      Jak córcia jest niegrzeczna to tłumaczę jej co zrobiła źle i sadzam na karnym
      pufie. Początkowo to była dla niej zabawa i uciekała mi z pufa. Konsekwentnie z
      poważnym głosem ją sadzałam. Oczywiście był i jest płacz. Powtarzam co źle
      robiła. Zawsze jestem w pokoju, ale unikam kontaktu wzrokowego. Jak pozwalam jej
      wstać to przychodzi całuje mnie i sie przytula.
      Myślę, że ta kara bardzo nam pomaga. Ona zaczyna poznawać granice na co może
      sobie pozwolić i jakie będą tego konsekwencje.
      Myślę, że córcia już dużo rozumie (niewiele mówi) ale nie na tyle aby samo
      tłumaczenie było jej karą. Wydaje mi się to aż śmieszne.
    • kachape Re: jak karać 2,5 latka 09.06.08, 23:39
      myślę, że karanie jest ok, bo uczy, że za określone zachowania są
      określone konsekwencje, a taka wiedza bardzo się przyda i później,
      czyż nie?
      warto dziecko uprzedzać o tym jakie czekają je konsekwencje, umówić
      się z nim i umowy przestrzegać. Uciekniesz mi? wracamy natychmiast
      do domu. I wracać!
      porozrzucasz? ok, ale będziesz musiał pozbierać. Sam/a. Jak pozbiera
      pochwalić
      co do złości, to uważam,że nie można jej ignorować, ani zbywać
      przytulaniem. Lepiej nazwać uczucie i powiedzieć, "chyba jesteś zła
      na to i na to... tak?." W końcu każdy z nas się wkurza czasem i to
      jest normalne. u dziecka też. A może tym bardziej nawet. I chyba
      lepiej mu pokazać, że to jest normalne i nauczyć jakoś to wyrażać
      co do bicia, to ja bym powiedziała po prostu, że tak NIE WOLNO. NIE
      WOLNO BIĆ. Stanowczo i zdecydowanie.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka