izabelaa26
17.07.08, 12:15
witam serdecznie czytalam juz kilka wątkow na temat trudnego
zachowania u dzieci sa podobne do mojego problemu ale nie calkiem.
Moja córka ma 15 miesiecy jest madra dziewczynka dobrze sie rozwija
duzo rzeczy rozumie od 11 miesiaca chodzi samodzielnie ale problem w
tym ze jest strasznie halasliwa krzyczy strasznie codzien boli mnie
glowa nie wytrzymuje jej krzyków,placzu i piszczenia ciagle chce byc
w centrum uwagi, wszystko musi byc tak jak ona tego chce jezeli
zakaze jej jest straszny krzyk (sasiedzi zawsze pytaja sie co sie
stalo,dlaczego....itd.) nie mam wogóle czasu dla siebie nie moge
rano wypic nawet kawy bo zaraz u mnie siedzi albo ciagnie mnie za
palec ze cos chce a gdy wstaje to po drodze zawsze cos wymysli
chociaz widze ze nie oto jej chodzi. wieczorami jest to samo bo
strasznie sie buntuje gdy ma isc spac kapie ja ok 20.30 wiadomo
dlugi dzien zawsze gdzes na spacerze na podwórzu a ze jest lato i
nieraz upalnie wychodze z nia dopiero popoludniami przed dom. wiec
wracajac do wieczoru po kapieli przechodzi jej sennosc i jest w
stanie latac po pokoju nawet do 23 próbowalam juz sposobu super
niani i kilkaascie razy kladlam dziecko do lózka tlumaczac ze jest
pora na spanie nic nie dalo przerazliwie krzyczala plakala az sie
dusila od placzu wkoncu ja bralam na rece i tulilam aby sie
uspokoila wiadomo sasiedzi juz spia i nie chca ja co wieczór
wysluchiwac naprawde niewiem juz co robic boje sie ze jesli teraz na
to nie zareaguje bedzie jeszcze gorzej. cale dni spedzam z nia maz
pracuje do pózna codziennie wraca zmeczony na kolacje a ja biedna
sama nie moge sobie poradzic. czytalam na forum ze sa takie dzieci a
nawet gorsze jezeli chodzi o zachowanie na szczescie córka nie bije
mnie nie gryzie i nie rzuca sie tylem na podloge rzeczywiscie
kladzie sie nieraz z nerwów ale delikatnie wie ze moze bolec (zawsze
musze podmuchac gdy zrobi sobie krzywde ale jest ostrozna)Duzo jej
tlumacze ze nie wolno ze to zle itp. ale ona nie zwraca na to uwagi
i robi dalej swoje nieraz dostanie przez lapke i musze przyznac ze
sie pochamuje chwile ale znów krzyczy. Bardzo prosze o porade jak
jej tego oduczyc? co jeszcze moge zrobic aby miec troche wolnego
czasu jestem tym wszystkim bardzo zmeczona odbija sie to tagze na
mezu. prosze o pomoc z góry dziekuje.