dunia71
21.10.08, 12:18
synek ma 13 miesięcy, zawsze był takim tulaskiem, lubił sie tulic, sam często
przychodził na przytulanie,
od jakis 2 tygodni .... kiedy przychodzą do nas goście, których dobrze nie
zna, moze ledwo co kojarzy, biegnie do nich i sie przytula, tak całym ciałem i
nie chce odpuścić ! do nas tuli sie jakby mniej, kiedy sami próbujemy go
przytulic albo sie wyrywa do zabawy albo przytuli sie 2 sekundy i biegnie sie
zajmowac swoimi sprawami,
wczoraj znajomy zapytał sie czy my w ogóle to dziecko przytulamy ? zrobiło mi
sie strasznie przykro, bo owszem, przytulamy, chociaz rzeczywiscie wygląda to
tak, jakbysmy nie przytulali i on musi sie tulic do obcych,
nie twierdze, ze poświecam mu bardzo dużo czasu, bo oprócz niego mam jeszcze
dwójke nieco starszych dzieci, wszystkie trzeba tulic, bawic sie itd. nie jest
jedynakiem, ale z drugiej strony, on jest najmłodszy, jest taką maskotką
rodziny, tulimy go wszyscy i dorośli i dzieci ...
dlaczego on tak robi ??? czy rzeczywiscie brak mu w domu czułości ?
prosze o odpowiedz i jakies rady :-)