Dodaj do ulubionych

Siostra. Co zrobić?

27.10.08, 00:03
Mam problem, chodzi o moją starszą siostrę. Muszę jednak opisać sytuację mojej
rodziny, zeby bylo widać ten problem.


Wiem, pierwsza odpowiedź na każdy taki problem to iść do psychologa, ale
niestety poruszany temat psychologa pozostaje bez odzewu.

Aktualna sytuacja mojej rodziny:
Tata nie mieszka z nami. Rodzice nie mają rozwodu. To się ciągnie jakieś 2-3 lata.
Przedtem mieszkaliśmy całą rodziną razem, ale rodzice i tak nie spali w jednym
pokoju od paru lat.
Wiem, że w przeszłości rodzice się bardzo kłócili,a tata miał kochankę. Nic
nie mówili o rozwodzie. Nie wiem czemu, dla mnie oni jako małżeństwo nie
istnieją, a to, że mają papierek chyba nie ma tu znaczenia.

Mama i tata ze sobą nie rozmawiają. Nawet na temat nas... mnie i mojej
siostry. Tylko czasem jeżeli jest jakiś poważniejszy problem o którym oboje
wiedzą, ale są to zwykle rozmowy wywoływane przeze mnie.


Teraz chodzi o moją starszą siostrę.
Kiedyś miała dobry kontakt z tatą, jeździła z nim do szkoły, na wakacje,
rozmawiali.
Ostatnio ten kontakt się popsuł, ponieważ siostra trochę oszukiwała rodziców i
narobiła sobie problemów w szkole i z koleżankami.
Chodzi do szkoły prywatnej i tata zawsze płacił z jej szkołę.
Jednak teraz po kłótni między nimi przestał za nią płacić.
Mama zarabia dużo mniej i nie może zapłacić za tą szkołę.

Ostatnio rodzice też bardzo się pokłócili (oczywiście o jakąś drobnostkę na
początku) i jak wróciłam do domu to moja mama powiedziała, że ona nie da rady,
że od dawna myśli, żeby ze sobą skończyć i że tata kocha tylko mnie a siostry
nie i że ona żyje tylko po to żeby jakoś pomagać siostrze. Prosiła też żebym
porozmawiała z tatą na temat opłat za szkołę siostry.

Ja zupełnie nie wiem co robić, mama zarzuciła mi, że nie lubię siostry i że
nie chcę pomóc. Wiem, że wychowanie w takim domu jest trudne i że niektóre
dzieci mogą mieć później problemy w dorosłym życiu, boję się, że taką osobą
może być moja siostra.
Chcę jej pomóc ale jeżeli uda mi się pogadać z tatą o tej szkole, to nie wiem
czy pieniądze wszystko załatwią.

Nie wiem jak sobie poradzić z psychiczną częścią problemu mojej rodziny. Mama
nie chciała słuchać o psychologu. Zbywa mnie jak chcę dłużej porozmawiać o tym
problemie. Ja nie chcę brać strony ani mamy ani taty w tej ogromnej długiej
kłótni.

Nie wiedziałam do kogo się zwrócić dlatego piszę tutaj. Chyba bardziej
dlatego, bo musiałam gdzieś zrzucić to z siebie. Boję się, że siostra nie
skończy szkoły przez to, że trzeba za nią płacić.
Przepraszam, że jest to takie długie i może zaśmiecam forum, ale nie wiem
gdzie mogę znaleźć miejsce dla takiej sytuacji.
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Siostra. Co zrobić? 27.10.08, 09:16
      Witaj Poly,
      serducho masz dobre, jestes madra, dzielna, wspaniala dziewczyna.
      Powinnas jednak wiedziec ze nie ponosisz odpowiedzialnosci ani za
      uklady rodzicow ani za przyszlosc twojej siostry. Nie lezy to w
      twojej gestii, po prostu. Nie mozesz tez obwiniac sie za zaistniala
      sytuacje, bo na to nie mialas zadnego wplywu. Czasem trudno sobie
      odpuscic branie klopotow calego swiata na swoje barki. Ty to zrob, i
      zajmij sie soba. Dbaj o swoja edukacje, swoja przyszlosc.

      > Ja zupełnie nie wiem co robić, mama zarzuciła mi, że nie lubię
      > siostry i że nie chcę pomóc.

      Twoja mama mowi pewnie w desperacji wiele niestosownych rzeczy. Jak
      konkretnie wyobraza sobie twoja pomoc. Ze niby Ty masz ojca naklonic
      do placenia? Moze ojciec stracil swoje oszcednosci na gieldzie jak
      miliony innych oszczedzaczy? Wybacz poufalosc, ale o tym sie teraz
      bebni, wiec pierwsze co przychodzi mi do glowy to nagla zmiana
      sytuacji majatkowej u ojca. Tak czy siak nie twoim zadaniem jest
      negocjowanie takich spraw z ojcem. Nie wbierz na siebie
      odpowiedzialnosci za cos na co nie masz wplywu.
      Siostre wspieraj uczuciowo, sluchaj co ma do powiedzenia, badz jej
      siostra, nie wychowawca.
      Dbaj o siebie Poly, psychicznie jestes pewnie wykonczona. Trzymaj
      sie dzielnie i poddawaj naciskom. Rodzice musza sami, no musza ! To
      ich zadanie, nie twoje.
      Serdecznosci.
      • asia.sthm Re: Siostra. Co zrobić? 27.10.08, 09:18
        oj, mialo byc : NIE poddawaj naciskom.

        Klawiatura sama cale slowa zjada ;)
        • verdana Re: Siostra. Co zrobić? 27.10.08, 10:07
          Poly, Twoja matka Cie wykorzystuje. Edukacja starszej siostry nie
          jest Twoja sprawą. Szantazowanie Cie jest skandalicznym naduzyciem.
          Ojciec ma prawo nie placic za szkołę, skoro siostra nie przyklada
          się do nauki - ostatecznie sa szkoly bezpłatnie, siostra nie
          zostanie na lodzie, wystarczy ją przenieść - i to powinno zrobic
          jedno z Twoich rodzicow, nie Ty.
          Myślę, ze choc to trudne, powinnas zdecydowanie powiedzieć rodzicom,
          ze nie będziesz wtracała sie w jakiekolwiek problemy, ktore oni maja
          sami ze soba, albo z wychowaniem dzieci. Niewatpliwie skonczy się to
          awanturą, wypominaniem Ci, jaka jestes niewdzieczna, grożeniem
          samobójstwem lub odejsciem. Ale to będzie jeden raz. Jesli się
          zgodzisz teraz negocjować za rok okaze się, ze jesteś odpowiedzialna
          za swoja siostre i za swoja matke i że wszystko zwala się na Twoje
          barki.
          Nie daj się, jesteś dzieckiem, to Tobie nalezy się wsparcie i pomoc
          w trudnych sytuacjach od rodzicow, a nie odwrotnie.
    • kachape Re: Siostra. Co zrobić? 27.10.08, 20:21
      zgadzam sie z verdaną. Nie wiemy poly ile dokładnie masz lat, ale
      sam fakt, że szukasz jakoś pomocy i podejmujesz jakieś jej próby,
      świadczą o Twojej dojrzałości. Co oczywiście nie znaczy, że masz
      teraz odpowiadać za edukację siostry, relacje między rodzicami itp.
      Trudno tu jednak radzić, bo to bardzo bardzo skomplikowana sytuacja
      a słowa mamy świadczą, że totalnie nie radzi sobie z nią i
      faktycznie powinna poszukać pomocy. Straszenie Ciebie próbami
      samobójczymi jest karygodne...
      czy nie masz zaprzyjaźnionej cioci, babci - kogoś, kto mógłby mamie
      udzielić wsparcia, próbować przekonać ją do terapi lub pomóc stanć
      na nogi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka