Gość: laska1961
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.11.08, 23:03
Dwulatk ma napady złości. Objawia się to tym, że np. nie chce jeść
śniadania tylko jabłko, czekoladę. Kiedy rodzice mu tłumaczą, że je
dostanie ale po zjedzeniu śniadania wpada w szał wrzeszcy, rzuca
sięna podłogę. Stosujemy metodę tłumaczenia a jak to nie pomaga to
albo stoi w kącie albo wyprowadzany jest do drugiego pokoju. I wtedy
się zaczyna. Wrzask, kopanie w drzwi itp. Jak się w miarę uspokoi to
z nim rozmawiamy. Ale niejednokrotnie trwa to i pół godziny.Czy
nasze postępownie jest prawidłowe. Zdanie naszej sąsiadki jest
odmienne. Nie może znieść wrzasku dziecka, proponuje mówienie mu że
jak nie bedzie grzeczy to go nie bedziemy kochać. Uważam to za
głupie. Powiedździe jakie wy macie sposby na bunt 2 latka