nie daję rady z 5 latką

16.12.08, 09:03
Witam,z powodu trudnej sytuacji w moim małżeństwie która de facto zakonczyła
się rozwodem spałam z moją córeczką praktycznie od urodzenia do 5 roku zycia.
Gdy spałąm z nią razem sen miała spokojny ,gdy tylko np.przyszli goście i juz
mnie w łózku nie było budziła się i chciała abym z nią się położyła.Kładłam
się z nią i usypiałam dalej.Nie było mowy o tym abym spała jeszcze wtedy z
mezem bo w nocy i tak lądowałam u niej w łóżku budziła sie i płakała.
Teraz mam nowego partnera ,chcę zakonczyc definitywnie tą całą sytuacje spania
z moją córką ale to co przechodzimy to koszmar.
Idzie łądnie sama spac i niby wie ze spac będzie sama i nie ma z tego tytułu
problemów chce tylko spac przy małej lampce.
Natomiast w nocy nie daje nam spac.Budzi się srednio 2 razy,przychodzi do nas
do łózka,ja ja odprowadzam spowrotem do jej.Daję herbatki jak potrzeba nkrywam
i ma spać dalej a ona chodzi w kółko,wpada w jakies histerie,płacze
.Warjuję,czasem juz daję jej w tyłek bo nic nie dociera spokojne tłumaczenie
.Jestesmy wykonczeni,niewyspani.Nie wiem co mam robić.Proszę o pomoc.
    • mskaiq Re: nie daję rady z 5 latką 16.12.08, 10:30
      Mysle ze budzi ja strach i nie potrafi sobie z nim poradzic dlatego
      przychodzi do Ciebie o pomoc.
      Im silniejsza histeria tym wiekszy strach. Kiedy dajesz jej w tylek
      to strach ten staje sie jeszcze wieksze, nie rozumie dlaczego mama
      ja bije i dlaczego jest przeciwko niej.
      Strach przynosi nerwice i moze przynisc bardzo powazne problemy
      psychiczne u dziecka.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • mamapodziomka Re: nie daję rady z 5 latką 16.12.08, 12:21
        Rozumiem Cie doskonale, slyszalam te historie kilka razy, dlatego baardzo sie
        staralam nie sypiac z mloda po rozwodzie ;)

        Mysle, ze najwiekszym problemem jest chronologia, wyganiasz mloda z wyrka, bo
        masz nowego partnera, dodajesz wiec jeszcze jeden powod do zazdrosci (a dzieci i
        tak zazdrosne sa). Trudne to dosyc, moze da sie pojsc na jakis kompromis na
        jakis czas? Typu ustalenia - usypiasz u siebie, a dosypiasz na materacu obok
        waszego lozka? I powoli ograniczac, ale tak, zeby sie nie kojarzylo z partnerem?
        Moze go troche wlaczyc np. w wyganianie strachow z pokoju?
        • flying_kobieta Re: nie daję rady z 5 latką 16.12.08, 12:48
          włączam go owszem tłumaczy jej w nocy i tez wstaje do niej.
          Jej niekoniecznie jest potrzebna moja obecnosc.Osttsnio w nocy zapytała mojego
          faceta czy sie koło niej połozy skoro mam nie chce.Jesli mnie nie ma w domu
          przez 3 dni bo pracuje na wyjazdach to młoda przychodzi do niego do łózka.
    • Gość: emi Re: nie daję rady z 5 latką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 20:31
      kiedy moja mama miala nowego partnera ja miałam 10 lat przezylam
      koszmar z emocjami, ze strachem a najgorzej bylo kiedy odkrylam, ze
      on dobry wujek spi z moja mama w jednym lozku a ja nie moge.
      Zobacz swoj swiat jej oczami...
Pełna wersja