Dodaj do ulubionych

"superniania"dla roczniaka

29.07.09, 11:34
Znacie może jakieś fajne książki o wychowywaniu malutkich dzieci? Nie chodzi
mi o jakąś psychologie tylko coś w rodzaju porad superniani. Wiadomo, że każde
dziecko jest inne, ale czasem warto znać pewne schematy zachowań żeby dobrze
reagowac. Nie mam zbytniego doświadczenia wychowawczego a nie chciałabym na
początku czegoś "zepsuć". Staram sie być konsekwentna, ale czasem nie wiem jak
reagować- jak np dzieciak bije po twarzy, czy gryzie- mały z niego nerwusek i
tak rozładowuje emocje, ale jak mu pomóc jednocześnie zachowując twarz ;) itp.
Obserwuj wątek
    • kjojik Re: "superniania"dla roczniaka 29.07.09, 14:45
      myślę ze w takiej sytuacji jest jedna i prosta reakcja zdecydowane złapanie
      dziecka za rękę i wyraźne zakomunikowanie "nie wolno", patrząc dziecku przy tym
      w oczy. ja tak postępuje z moją 9-ciomiesięczną szczypiącą i drapiąca córeczką,
      a wyczytałam to w jednej z gazet o dzieciach. podobnie przecież uczy super niania.
    • Gość: sheer.chance Re: "superniania"dla roczniaka IP: *.dsl.hstntx.swbell.net 29.07.09, 19:52
      Moim zdaniem, powinnas najpierw przeczytac cos o psychoemocjonalnym rozwoju
      dzieci. Bicie i gryzienie w tym wieku to norma, twoj syn to zaden "nerwus" i na
      pewno nie potrzebuje superniani.

      A co do samego bicia, to roczniak zwykle bije, bo nie potrafi inaczej rozladowac
      emocji. Moze pokaz mu w co moze uderzyc jak sie zdenerwuje? Sciana, poduszka czy
      podloga swietnie sie sprawdzaja:) Kiedy moje dzieciaki mialy faze bicia, to, jak
      tylko widzialam, ze maja zamiar komus przylozyc, odwracalam ich uwage zachecajac
      do uderzenia czegos dozwolonego, co bylo akurat pod reka. Nawet sama klepalam np
      sofe, zeby pokazac o co mi chodzi. Zwykle klepaly za mna:) dostawaly zachete do
      mocniejszego uderzenia i tak, az para z nich uszla.
      O tyle lubie ten sposob, ze przynosi dziecku ulge, podczas gdy krzyki, lapanie
      za reke, klapsy zwrotne itd tylko poteguja frustracje.
      Moj syn wchodzi teraz w oslawiony "bunt dwulatka" i widze czasem jak go cos
      wkurzy, ze chetnie by komus przylozyl:) a po paru sekundach namyslu idzie do
      sciany, klepnie ze dwa razy i wraca zadowolony. Natomiast moja starsza corka
      potrafi mi zakomunikowac "Jestem bardzo zla. Ide zbic sofe.":)
      • kannama Re: "superniania"dla roczniaka 29.07.09, 23:45
        Wiem, wiem...mi bardziej chodziło o jakąś książkę nt. innych
        problemów "wychowawczych" jakie mogą sie pojawić u takiego malucha-
        bicie jest przykładem. Nerwusem jest, własciwie powinnam powiedzieć-
        cholerykiem. Że w ten sposób radzi sobie z emocjami to też wiem, bo
        czasem mam podobną chęć :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka