koza-1985
06.06.10, 22:36
za tydzień ślub mojej serdecznej koleżanki- najlepszej ze studiów, wesela nie ma tyko obiad- kwestia finansowa i ciężka choroba ojca O.
młodzi zdecydowanie wolą pieniądzę- szykują się do kupna mieszkania na kredyt, póki co mieszkają u rodziców O. więc pilnie nie potrzebują talerzy, żelazek itp
i tu mam dylemat, bo nie mam pojęcia jaka gruba powinna być koperta:/ usiłuję kilkoro znajomych ze studiów zwerbować, zobaczymy co z tego wyjdzie.
200? 300? jeśli nikogo nie namówię powinno być ok?
kilka lat temu kuzynowi z siostrą dałyśmy 600, to moje jedyne doświadczenie kopertowe.
wiem że liczą się intencję, ale chciałabym się nie wygłupić, nie zbankrutować i nie prowokować ich do rewanżu.