Dodaj do ulubionych

małe jeże dla dużych jeży, czyli "ratuj jeże!"

17.03.11, 15:07
Jeżyniec, czyli hodowla afrykańskich jeży pigmejskich jezyniec.blox.pl wraz z Czytelnikami i fanami zaprasza na aukcje jeżowych gadżetów, z których całkowity dochód zostanie przekazany na leczenie chorych i poszkodowanych w wypadkach, dziko żyjących w Polsce jeży. Pieniądze zostaną przekazane wrocławskiej fundacji Ekostraż ekostraz.pl/portal/my

aukcje: upload.allegro.pl/show_user_auct ... d=14777337

wydarzenie na fb www.facebook.com/event.php?eid=1 ... 33&index=1

serdecznie zapraszam :)
Obserwuj wątek
    • esmaya Re: małe jeże dla dużych jeży, czyli "ratuj jeże! 18.03.11, 09:49
      linki do aukcji i wydarzenia nie działają, nie wiem czemu :/
      może tak się uda:
      jezyniec.blox.pl/2011/03/AUKCJE-DLA-DZIKICH-JEZY-JUZ-WE-WTOREK.html
      allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=14777337
    • teresa104 Chętnie wesprę jeże poszkodowane w wypadkach 18.03.11, 10:30
      Widziałam reportaż o człowieku, który w swoim mieszkaniu urządził dla nich szpitalik. Jak któryś wyzdrowiał, starał się go przywrócić do jego środowiska.

      Jestem jednak całkowicie przeciwna trzymaniu w mieszkaniu dzikich zwierząt dla własnej frajdy.
      • esmaya Re: Chętnie wesprę jeże poszkodowane w wypadkach 18.03.11, 19:09
        Tereso bardzo się cieszę :)
        Ekostraż ma głownie pod opieką jeże poszkodowane, znalezione chore lub osierocone, które są pod opieką wolontariuszy na czas potrzebny do wyzdrowienia i na czas zimy. jeśli nie zainteresowało Cię nic na aukcjach zawsze możesz bezpośrednio wesprzeć Ekostraż (kiedyś mieli na allegro cegiełki dla jeży, ale nie mogę znaleźć).

        > Jestem jednak całkowicie przeciwna trzymaniu w mieszkaniu dzikich zwierząt dla
        > własnej frajdy.
        nie jestem pewna co konkretnie masz na myśli? trzymanie jeży europejskich czy hodowanie jeży afrykańskich?
        • teresa104 Chodzi mi o te afrykańskie 18.03.11, 19:36
          oraz o wszystkie szynszyle, fretki, węże, kameleony, ptaki, żółwie, najpierw wyrwane z ich środkowiska, potem rozmnażane w niewoli jak pieczarki.

          • fanaberia.fanaberia Jeż psem XXII wieku 18.03.11, 20:30
            Wszak one wszystkie kiedyś były dzikie.

            A tak serio serio to w pełni się zgadzam. Z tym że te całkiem udomowione też nie mają wesoło, też bywają rozmnażane jak pieczarki albo inne drożdże. Niestety. Sapiens srapiens.
            • esmaya Re: Jeż psem XXII wieku 19.03.11, 15:59
              jeż psem raczej nie :)
              przy całej mojej sympatii dla jeży głębszy związek można stworzyć ze świnką morską, która jest stworzeniem znacznie bardziej towarzyskim i społecznym niż jeż. nie ma się czym martwić pozycja psa na pewno nie jest zagrożona ;)
          • esmaya Re: Chodzi mi o te afrykańskie 19.03.11, 15:48
            trochę nie wiem od czego zacząć, więc moja wypowiedź może być trochę chaotyczna, tym bardziej, że zakładając ten temat nie nastawiałam się na poważne rozmowy o terrarystyce.

            odnośnie "pieczarek" - zakładam, że jako normę i punkt wyjściowy przyjmujemy hodowcę, który przede wszystkim ma na względzie dobrostan hodowanych czy utrzymywanych przez siebie zwierząt, obojętnie czy są to karaczany madagaskarskie, kameleony jemeńskie czy dogi niemieckie. w każdym innym przypadku, czyli jeśli rozmnażając (bo w takim wypadku nie można już mówić o odpowiedzialnej hodowli) dana osoba bierze pod uwagę jedynie ilość nowych osobników i zysk (rozumiem, że to miałaś na myśli pisząc o pieczarkach?), taka osoba jest wyłącznie pseudohodowcą i określenie to odnosi się zarówno do osób rozmnażających koty, psy, inne ssaki, gady, płazy itd.

            odnośnie hodowania mniej popularnych gatunków - osobiście byłabym bardzo szczęśliwa gdyby w kwestii środowiska naturalnego dało się cofnąć zmiany spowodowane cywilizacją przez ostanie kilkaset czy kilka tysięcy lat, ale to nie jest możliwe. bardzo często to właśnie prywatni terraryści jako pierwsi mieli sukcesy w rozmnożeniu gatunku będącego na skraju wyginięcia. często to dzięki osobnikom utrzymywanym w niewoli jest szansa na przywrócenie jakiegoś gatunku do jego naturalnego środowiska.
            szynszyle, fretki czy króliki początkowo hodowane były głownie jako zwierzęta futerkowe, więc moim zdaniem utrzymywanie ich jako "petów" jest dla nich dużo bezpieczniejsze (oczywiście przy zapewnieniu im dobrostanu).
            co do chowu, czyli trzymania w domu takich dziwnych i nieudomowionych zwierząt jak jeże czy gekony - są to niesamowite i fascynujące stworzenia, i dokąd wszystkie ich potrzeby są spełnione to ja nie widzę w tym nic złego (pewnie jestem nieobiektywna).
    • esmaya nowe jeże pod opieką Ekostraży 24.03.11, 07:48
      Ekostraż w ciągu ostatnich 2 dni przyjęła pod czasową opiekę 4 jeże europejskie. M.in. jeża potrąconego przez samochód; ślepego jeża, który bezradnie wałęsał się w Mokronosie; jeża wybudzonego z hibernacji oraz jeża z uszkodzonym noskiem. Odebraliśmy także podpalonego przez ludzi jeża, któremu pomocy udzielił przyrodnik z Kłodzka oraz przekazaliśmy go do Ośrodka Rehabilitacji Jeży w Krakowie.
      zdjęcia www.facebook.com/album.php?aid=302291&id=335087058500&fbid=10150135505198501

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka