Dodaj do ulubionych

reklamacja butow

15.06.13, 10:45
Kupilam sobie szpilki, eleganckie, w cielistym kolorze. Dodam,ze byly dosc drogie, wiec spodziewalam sie, ze jakosc bedzie gwarantowana. W sklepie wydaly mi sie bardzo komfortowe, wiec skusilam sie mimo dosc wysokiego (ok.7cm)jak dla mnie obcasa. Przy pierwszym wyjsciu okazalo sie, ze przy chodzeniu obcas jest niestabilny (nie jest bardzo cienki), chybotliwy (wygina sie do przodu, potem wraca do swojej pozycji), wydajac przy tym dziwny dzwiek. Dodam, ze efekt jest widoczny dla osoby postronnej. Wrocilam do sklepu z reklamacja, pani ja przyjela i stwierdzila, ze buty odesle do Wloch. Po 10dniach dostalam telefon, ze buty sa do odbioru, w fabryce nie stwierdzono zadnej wady. I co teraz? Buty nadaja sie tylko do stania, chodzenie w nich jest bardzo niekomfortowe. Wymiana na inna pare nie wchodzi w gre (po prostu nie ma juz mojego rozmiaru-nie da sie domowic), naprawa chyba tez niemozliwa (skopana konstrukcja buta). Moge sie domagac zwrotu kasy? Jak negocjowac z wlascicielka sklepu?
Obserwuj wątek
    • yaga7 Re: reklamacja butow 15.06.13, 14:13
      Hmm, jeżeli to chodzi o takie wyginanie obcasa, jakie mi się wydaje, to niestety to powinno być widać od razu w sklepie. Ja zawsze na to zwracam uwagę i jeszcze nigdy nie miałam takiej niespodzianki, ale z drugiej strony sporo butów odrzucam na etapie wstępnej selekcji, między innymi dlatego, że w sklepie czy po pierwszej przymiarce nie są wygodne i coś się tam chwieje. I nie liczę na to, że skoro but drogi, to na pewno będzie dobry.

      I też mi się wydaje, że to, co dla Ciebie jest skopaną konstrukcją, nie musi być skopaną konstrukcją dla innych osób, jeżeli w fabryce stwierdzili, że wszystko jest ok.
      • apsik10 Re: reklamacja butow 15.06.13, 15:05
        No wlasnie, ze w sklepie nie widac bylo tego defektu a i przejsc sie nie bylo gdzie, bo sklepik malutki. Dopiero jak musialam przejsc kilkaset metrow, poczulam, ze jest problem.
        Rozumiem, ze sugerujesz, ze nie warto walczyc, bo i tak nic nie zyskam? Sama jestem pelna watpliwosci, dlatego napisalam na forum. Pojawila mi sie jeszcza jedna mysl, zeby napisac do fabryki i przedstawic swoja wersje.
    • kk345 Re: reklamacja butow 15.06.13, 16:29
      Moje doświadczenie mowi, ze reklamacje zalatwiane sa lepiej, jesli uzyje się pisemnie uczonych słów typu "korzystając z uprawnień wynikajacych z przepisow o niezgodnosci towaru z umową, żądam skutecznej naprawy/wymiany na produkt wolny od wad/zwrotu gotowki" " w związku z nieskuteczną naprawą żada zwrotu gotówki" itp. Sprzedawcy nie lubią klientow, znajacych prawo reklamacyjne. Zaprezentuj w sklepie, na czym polega problem z obcasem i dopilnuj, by opis wady znalazł się w protokole- i pamietaj, ze za produkt odpowiada sprzedawca, a nie producent- nie daj się zbyć.
    • madzioreck Poczytaj: 15.06.13, 16:58
      forum.gazeta.pl/forum/w,49213,144615742,144615742,Reklamacja_Reebok_smiac_sie_czy_plakac_.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka