Nie, nie taki puszek:
a raczej np. taki:
Próbowała któraś? Pomysł mi chodzi po głowie od dłuższego czasu, a internet nie mówi nic o możliwych skutkach przedsięwzięcia.
Nie boję się rozwalenia puszków, a bardziej tego, że zrobią coś jak zabłąkana w praniu chusteczka, czyli oblepią co się da.
Wiem, że to ostatni poziom lenistwa, ale gromadzenie stosu puszków do prania ręcznego kończy się u mnie tym, że od dawna używam jednorazowych wazików. I żal mi planety itd.
Wiem, że temat umiarkowanie porywający, ale przynajmniej napędza statystykę.