pitupitu10
07.11.08, 20:07
... czyli wątek na czasy kryzysu. ;)
Muszę uzbierać sporą kwotę pieniędzy, więc ostatnio uważniej robię zakupy. W
zeszłym tygodniu doszłam do takiego wniosku: dlaczego mam kupować ryż w
torebkach, który po przeliczeniu kosztuje 7zł z czymś za kilogram, skoro ten
sam ryż mogę kupić w opakowaniu 1kg za 5,50zł? Wsypię go sobie to słoika po
kawie, jedna torebka to mniej więcej 1 szklanka, i jazda! Żadna krzywda mi się
nie stanie, a to i tańsze i bardziej ekologiczne. Myślę, że jest dużo takich
"sposobików" na oszczędności. Wiele osób myśli, że tylko rzeczy rozreklamowane
w tv są dobrej jakości i boi się eksperymentować z mniej znanymi firmami, gdy
tymczasem jest wiele bardzo dobrych produktów, które w niczym nie ustępują tym
najdroższym, ale np. są to produkty lokalne, albo po prostu nie są dostępne w
każdym sklepie. Zaraz się z wami podzielę moimi "odkryciami", wpisujcie też
swoje.
zasady:
1) "zamiennik" musi być o smaku / jakości porównywalnej do produktu droższego
2) nie piszcie o rzeczach oczywistych, np. "poluj na promocje"
3) nie piszcie o rzeczach trudnych do zrealizowania, np. "rzuć palenie",
"wymień spłuczkę w sedesie"
Pamiętajcie! 2zł odkładane co tydzień w przeciągu roku sumuje się do 104zł,
czyli już mamy za co kupić stanik :)
Zaczynam!
*** zamiast ryżu "Kupiec" w torebkach - ryż "Kupiec" w opakowaniu 1kg
*** dla wielbicieli ryżu w torebkach: zamiast ryżu "Kupiec" w torebkach - ryż
"Albaris" w torebkach (białe opakowanie)
*** sposób mojej mamy: zamiast mąki kupowanej w sklepie (1 op. - 1kg) - mąka
kupowana w młynie (1op. - 5kg)
*** dla użytkowników zmywarek: zamiast soli/nabłyszczcza/kostek "Calgonit" -
sól/nabłyszczacz/kostki "Ludwik" (trudno spotkać, przynajmniej u mnie, ale są
o połowę tańsze)
*** zamiast płatnych reklamówek jednorazowych - torby na zakupy. Polecam
lniane torby ekologiczne z Lidla:
a) tanie (2zł)
b) lekkie
c) po zwinięciu zajmują mało miejsca
d) jak się ubrudzą można wyprać
e) trwałe! Moją mam już 2 lata, używam właściwie bez przerwy, często noszę
dosyć ciężkie zakupy, kilka razy prałam. Myślałam, że się zacznie pruć... a
gdzie tam! Ciągle jak nowa.
*** zamiast kawy Nescafe - kawa Prima (bardzo dobra, i to nie jest tylko moje
zdanie)
*** ogólnie staram się kupować produkty lokalne, bo a) wspieram lokalnych
przedsiębiorców, b) ekologicznie, c) tanio, d) często smaczniej. Czyli zamiast
Jogobelli - jogurt z Jasienicy, zamiast mleka "Łaciate" - mleko z Krasnystawu,
itp. W cenę produktów "ogólnopolskich" wchodzi reklama i transport, produkty
lokalne podróżują na krótszych dystansach i często nie są w ogóle reklamowane.