d-ś-m

12.12.08, 12:58
Ok, wiem, że tego typu dyskusje są zakazane, ale zanim wyślecie na szafot:
1. Jaki biust jest duży?
2.Jaki biust jest średni?
3.Jaki biust jest mały?
Od razu powiem, że od zmiany stanika na właściwy moja ocena własnego biustu
zmieniła się radykalnie. Dawne 75D wydawało mi się dużym biustem, potem
zmieniłam na 70G, który uznałam za średni. Gdy schudłam 16 kilo i zmieniałam
rozmiar na 65G a potem GG od tej pory mój biust jawi mi się jako mały. Patrzę
na moją koleżankę, która ma dobrane już 70D (dawne 90A) i jej biust wydaje mi
się średni (a mój mały mimo, że wiem ile obiektywnie jest między nami
różnicy). Biust mojej mamy 70GG znowu wydaje mi się średni bo pamiętam jak
ogromny się wydawał w niedopasowanym 85B który nosiła przez większość mojego
życia. Znowu biust teściowej 70G jest wg mnie średni a jej córki 70GG już
duży. Naprawdę większość biustów nie wydaje mi się dużych czy małych tylko
określam je jako średnie.
stanikomania.blox.pl/2008/09/P-jak-Prawdziwy-R-jak-Rozmiar.html ten na
przykład określę jako średni.
stanikomania.blox.pl/2008/05/Wypchniecie-czy-upchniecie-czyli-push-up-na.html
w tym znowu te rozpłaszczone wydają mi się małe a w dobranym biust jest już
średni. I stąd moje pytania, jakie wymiary jak można określić? Czy jest sens
określać skoro te same wymiary można nazwać dużym , średnim i małym? I jak na
postrzeganie biustu wpływa jego krój, dopasowanie itd Dla mnie dopasowany
stanik sprawia, że małe piersi wydają się duże ew średnie a duże piersi wydają
się średnie lub małe.
Bardzo chętnie posłucham Waszych opinii na temat Waszego postrzegania tych
wymiarów. Oczywiście jeśli uznacie to za zbędną dyskusję w rodzaju duże vs
małe choć nie to jest celem to tylko poproszę o powtórne przeczytanie tego
posta. A jeśli gremialnie to stwierdzicie to nie obrażę się za usunięcie wpisu.
Aha, dlatego na LB pierwsze zdanie Masz DUŻY BIUST? wydaje mi się absolutnie
do mnie nie pasować, za to z LMB Chcesz mieć wreszcie naprawdę WYGODNY stanik?
Masz dość ciągłego poprawiania swoich biustonoszy? Chciałabyś mieć piękny i
ładnie wyeksponowany biust? To jest forum dla Ciebie! jest jak najbardziej dla
mnie. Ale wiem, że pojawiając się na LMB i mówiąc, że mój biust jest średni
czy mały narażę się na krytykę.
Wyżaliłam się trochę z moich wątpliwości.
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę ciekawej dyskusji.
    • masza.s Re: d-ś-m 12.12.08, 13:07
      Biust mój wydaje mi się średni-większy ( 65GG), mojej mamy 70HH jest już duże.
      Tylko trzeba zaznaczyć, że ona ma dość płaską pupę i wąskie nogi, ja mam figurę
      klepsydry. 60F wydaje mi się mniejszym-średnim, a takie 60D,65C, 60C są małe.
      70D też jest średnie mniejsze.
      Generalnie zależy to od obwodu i wymiarów, ale generalizując mój podział to ( na
      samych 65, w stosunku do wymiarów) 65C-65E mniejsze 65F-66GG/h średnie i powyżej
      już duże, ale to naprawdę nie ma znaczenia, bo zależy od wymiarów i wyglądu
      danej osoby.

      Mój biust jest dla mnie z rodzaju średnich większych i to średnie piersi widzę
      najczęściej.
    • elrosa Re: d-ś-m 12.12.08, 13:15
      Hm, przyznam, że myślałam o tym, i mam już pewną teorię :) u mnie w rodzinie przynajmniej się sprawdza. Generalnie chodzi o to, że na naszą ocenę wielkości biustu wpływa jego kształt saute oraz... obwód bioder. My, tzn. ja, moja siostra i mama przy zbliżonych wymiarach pod/w, a innych kształtach piersi i "dołów" stanowczo różnimy się samooceną.

      Ja, przy rozmiarze 32G (właściwie GG, ale czekam na nowy stanik ;)), raczej "kroplowatym" kształcie biustu oraz takim samym obwodzie biustu i bioder, czuję się średniobiuściasta.

      Młoda, rozmiar w okolicach 34G/GG, ma biust wybitnie okrągły, a obwód w biodrach mniejszy o prawie 10 cm niż obwód w biuście - uważa, że ma straszliwie wielki biust i marzy o zmniejszeniu.

      Z kolei mama, 36G, typowe "uszy spaniela" ;) i obwód w biodrach o ponad 10 cm większy niż w biuście - twierdzi, że jest straszliwie małobiuściasta.

      Może to tak działa?
    • pinupgirl_dg Re: d-ś-m 12.12.08, 13:46
      Ja to mam dobrze :). W zależności od dnia mam małe, średnie lub duże :D. Gdybym
      miała sie trzymać rozmiarów miałabym od 30DD do jakiegoś 30G w zależności jak
      szał hormonów pokryje się z moimi napadami dzikich żądzy kulnarnych :). Co do
      bioder to mam zwykle około 5-10cm więcej w biodrach niż w biuście. Ogólnie
      uważam mój biust za średni, ale w latającym puszapku 75B wydawał mi się nie
      dość, że mały, to jeszcze paskudny :|
    • marisella Re: d-ś-m 12.12.08, 14:09
      wariamiktoria napisała:
      > Ok, wiem, że tego typu dyskusje są zakazane, ale zanim wyślecie na szafot:
      > 1. Jaki biust jest duży?
      > 3.Jaki biust jest mały?

      Hoho, ile dziewczyn, tyle opinii uzyskasz ;-)
      Ja Ci powiem, że moje 75-80 K-JJ, gdy jeszcze nosiłam 95D, wydawało mi się duże.
      Potem, po właściwym ostanikowaniu, stwierdziłam, że jest sam w sobie może i dość
      duży, ale w stosunku do całej mnie ot, taki średni :-)
      Jak po raz pierwszy założyłam Tango II popadłam bezpowrotnie w kompleks małego
      biustu... (bo wyglądam w nim jak sam brzuch, a na nim głowa) ;-)

      m.
    • bathilda Re: d-ś-m 12.12.08, 14:17
      Chyba wiele z nas tak ma. Moje stare 75DD było wieeeeeeelkim cycem. Moje nowe
      65GG wpędza mnie powoli w kompleks małego biustu. Jest co najwyżej średnie. A
      właściwie wymiary i waga mi się nie zmieniły.
      • luliluli Re: d-ś-m 12.12.08, 14:41
        i-den-tycz-nie:P tylko ja miałam gigantyczne 75D, a teraz mam lekki
        niedostyt, mając 65G:) i nie moge sie nadziwic, dlaczego myslalam,
        ze mam mocno ponadwymiarowy biust:|
    • plica Re: d-ś-m 12.12.08, 14:40
      wrazenie wielkosci biustu nie bardzo wiele wspolnego ma z wymiarami.
      np. moje 70DD/65F to raczej taki troszkę większy mały, natomiast
      forumka, ktora znam na zywo i ma tylko 2 cm wiecej w biuscie ode
      mnie (65G) to juz dla mnie troszkę większy średni. wszystko zalezy
      od kształtu, proporcji, plecków, brzucha itd.
    • zooba Re: d-ś-m 12.12.08, 14:49
      Ja to mam dobrze - obiektywnie mały - chyba, że się porównam do 10-11-latek ;-)

      Zdecydowanie twierdzę, że na odbiór wielkości piersi ma wygląd reszty sylwetki.
      Przy szerokich udach moje piersi wyglądają na malutkie,gdybym patrzyła tylko do
      talii - są w sam raz.
    • the_mariska Re: d-ś-m 12.12.08, 14:54
      Marysiu, pamiętasz może Sheenę z lubelskiego zlotu? Ona też nosi 65GG, a
      optycznie ma biust dużo większy niż my obie. Po części dlatego, że ma bardzo
      szczuplutkie biodra, po części nie mam pojęcia dlaczego :) Moje 65GG też jest co
      najwyżej średnie, metrowy biust w konfrontacji z metrową pupą nie rzuca się
      szczególnie w oczy ;)
      • wariamiktoria Re: d-ś-m 12.12.08, 15:35
        Jasne, że tak. Ale nie do końca zgodzę się z tym wpływem sylwetki, to nie tylko to. Również szroko i wąskofiszbinowość, dopasowanie stanika, nawet kolory ubrań jakie mamy na sobie, głębokość dekoltu. Co do Twojego biustu uważam go za raczej większy, na pewno w moim odbiorze większy od mojego (mimo, że podbiuscie z tego co wiem masz mniejsze od mojego a biodra to mam 90, czyli o 8cm mniejsze od biustu)mimo, że ktoś patrząc na nas z boku może uznać je za zbliżone - i o tej względności perspektyw chciałam porozmawiać :) stanikomania.blox.pl/2008/08/Rozmiar-to-nie-wszystko.html sama jesteś świetnym tego przykładem gdy mówimy o fiszbinach, zresztą tak samo na Twoich zdjęciach swetrów widać, że niedopasowane ubranie też zmienia widzenie biustu.
        Ale uwielbiam Was dziewczyny za naukowe podejście do sprawy i za próbę zracjonalizowania. I kurczę, nie chcę nawoływać do nowego "średniobiuściastego" forum (byłby to IMO b.głupi pomysł) ale nie wiem gdzie powinnam bardziej szukać miejsca na LB czy LMB? Nie uważam, że mam duży biust, na dodatek jak czytam o G+ to kurde-to ja, a nie czuję się jakimś mutantem (przecież 65GG to nie jest duży biust, taki średni).
        Potrzebuję paru słów pocieszenia, że mój osąd świata, taki subiektywny to normalna sprawa, że dużo osób postrzega siebie inaczej niż ocenia to otoczenie. W dopasowanym staniku mój biust wydaje mi się mniejszy niż kiedyś (rekompensuje mi to wdzięczność kręgosłupa i lepszy kształt piersi). Ba, nawet zdarza mi się myśleć o jego powiększeniu, powstrzymuje mnie myśl o komplikacjach i o tym jakie wtedy będę mieć problemy ze stanikami (kurde, obwisły biust Kasi Figury był bardzo lodowatą wodą na moje myśli).
    • semele2 Re: d-ś-m 12.12.08, 15:02
      Ja się łapię na patrzeniu w odniesieniu do siebie. Sama "mam duże", więc takie
      jak moje i większe są duże, mniejsze od moich są średnie, a male to się jakoś
      tak strasznie nieostro zaczynają, pewnie w okolicach 60-65F.

      A tak w ogóle, to wydaje mi się, że to, czy biust uznamy za duży, czy mały,
      będzie zależało od tego, jak wygląda reszta sylwetki. Na takiej zasadzie (jeśli
      założymy, że cała sylwetka ma wymiary proporcjonalne do obwodu pod biustem -
      sama jestem dowodem, że to wcale nie musi być prawda, no ale roboczo załóżmy)
      60K będzie się wydawało większe niż 34G. Obwód w biuście niby ten sam (nie
      rąbnęłam się w liczeniu?), ale "przyczepiony" do drobniejszej sylwetki.
    • helenka333 Re: d-ś-m 12.12.08, 15:27
      hmmm ja generalnie uważam swoje 65FF za średnie, ale są takie dni, ze mój biust
      wydaje mi się duży- nap jak przymierzam bluzkę i jest za mała w biuście, a są
      takie coraz częściej, ze chciałabym by był większy ;) z kolei moja mama, mój TŻ
      oraz większość moich koleżanek uważna, ze mam duży biust, myślę, ze elrosa ma
      racje- to tez zależny ogólnie od budowy, ja jestem dodatkowo wysoka wiec to 30FF
      ginie, a jakby dać mój biust dziewczynie 160 to miałaby biust baaardzo duży :)
      • the_mariska Re: d-ś-m 12.12.08, 15:36
        Etam, ja mam 160cm wzrostu i 65GG i ono wcale się nie wyróżnia na tle 99cm w
        biodrach ;) Wbrew pozorom nie wyglądam z tym jak mała piłeczka, a to dzięki
        dużemu wcięciu w biodrach. Wszystko jest kwestią naprawdę wielu proporcji... :)
      • ava.adore Re: d-ś-m 12.12.08, 15:43
        Ja mam 160, 65g/65gg i mam biust średnio-mały ;)))

        Na pewno coś jest w tym, co piszecie o całej sylwetce, ale... W galerii często przyglądam się dziewczynom w moich okolicach rozmiarowych (97 w biuście) i wiele z nich, nawet jeśli nosi "mój" rozmiar stanika (bo bywają takie, które noszą miseczkę-dwie więcej), piersi ma wizualnie większe, a przecież często proporcji całej sylwetki nie widać. Myślę, że może chodzić również o kształt piersi (jędrne kulki wydają się większe niż moje rozlazłe trójkąty ;)) i o stopień ich wysunięcia do przodu (moje rozlewają się na boki).
        Ponadto, mam bardzo wystające żebra, choć nie należę do szczuplaków, co też może trochę zaburzać proporcje. A może po prostu nie wyzwoliłam się z kompleksu małego biustu, którego się nabawiłam przez lata noszenia 70B i 75B ;)))
        • joankb Re: d-ś-m 12.12.08, 16:03
          Masz rację - to widać w galerii i pisałam o tym nie raz.
          Ja mam małe 65F/FF, inne dziewczyny mają duże :))
          Nie mam pojęcia od czego to zależy...
          • ava.adore Re: d-ś-m 12.12.08, 16:20
            Ja też nie, tak sobie teoretyzowałam na własnym przykładzie, u innych powody różnicy wizualnej będą inne ;) Zresztą, doszłam do wniosku, że to moje teoretyzowanie jest o kand rzyci rozbić, bo tak naprawdę nic nie wyjaśnia :] Ja po prostu mam mały biust (bez stanika i w staniku), za to - co chyba ciekawe - nie mam problemów, które są częste na LMB, tzn. nigdy nie zaobserwowałam freyowej zmarchy u siebie, a stopień zabudowania jest do przyjęcia. Ciekawe, skąd to się bierze?
    • ederlezi1981 wszystko jest względne 12.12.08, 16:12
      ja np. zawsze uważałam, że mam duży biust (kiedyś jakieś "duże De", teraz 30GG) i tak byłam (i jestem) postrzegana. Ale mam świadomość, że są większe- inaczej: mój jest średnio-duży, ale już np 30J postrzegam jako duży. Inna rzecz, że biust w źle dobranym staniku naprawdę robi wrażenie większego- bo skoro jest tak wieeeelki, że się nie mieści, to musi być duży, prawda?
    • heidowata Wielkość biustu zależy od mojego humoru 12.12.08, 20:43
      Nosząc 75B uważałam swój biust za śmiesznie mały.
      Potem zmieniłam 75B na 65DD, co zmieniło moją samoocenę, ale biust
      nadal wydawał się mały. Potem migracja zrobiła swoje i poszło nie
      tylko w rozmiar, ale i kształt. I generalnie czuję się tak pomiędzy,
      na LB czuję się małobiuściasta, ale w LMB przeszkadza mi nazwa ;).
      Za to problemy mam takie jak dzieczyny z LMB, więc siedzę tam (choć
      freyowa zmarszczka mnie omija :D).
      Poza tym wszystko zależy od mojego humoru. Jak mam dobry dzień, to
      cała czuję się piękna, biust mam duży, talię szczupłą. A jak zły, to
      wszystko mi w moim wyglądzie przeszkadza, biust też ;).
    • psuj-ka Re: d-ś-m 12.12.08, 20:56
      wg mnie dużość czy małość biustu zależy od sylwetki i wzrostu. no bo to samo 30g może wyglądać na b. duży biust przy osobie drobnej i na średni u osoby wysokiej albo z szerszymi biodrami. mnie tam mój biust pasuje, myślę, że podpada pod kategorię bardzo średni :D ale na przykład moja mama jest małobiuściasta i przy niej to mój biust wydaje się spory. kwestia podejścia i porównania.
    • daslicht Re: d-ś-m 12.12.08, 21:12
      Wszystko zależy do czego jaki rozmiar jest przyczepiony - wysokość
      ciała, ciężkość kości, umięśnienie, kształty sylwetki...

      Jak nosiłam 75DD, to mój biust był dla mnie spory, ale są większe.
      Teraz noszę 65JJ i mój biust jest spory, ale są większe :) Należy do
      dużych, ale w przedziale "mniejsze duże".


      Jak czasem gadam z różnymi dziewczynami, które mówią, że ich
      mama/siostra/ciocia/koleżanka/.... ma straszne problemy z dobraniem
      stanika, bo mają duzy biust i ja odpowiadam, że wiem ocb, bo znam
      problem osobiście i mogę coś doradzić, to one wywalają oczka i
      mówią "Pffff... a co ty tam masz?! Ona ma NAPRAWDĘ duży biust!"
      • daslicht Re: d-ś-m 12.12.08, 21:15
        POPRAWKA:
        "...ma straszne problemy z dobraniem stanika, bo MA duży biust" -
        opisywana ciocia czy siostra, nie te dziewczyny :)
      • psuj-ka Re: d-ś-m 12.12.08, 21:21
        daslicht napisała:

        > Jak czasem gadam z różnymi dziewczynami, które mówią, że ich
        > mama/siostra/ciocia/koleżanka/.... ma straszne problemy z dobraniem
        > stanika, bo mają duzy biust i ja odpowiadam, że wiem ocb, bo znam
        > problem osobiście i mogę coś doradzić, to one wywalają oczka i
        > mówią "Pffff... a co ty tam masz?! Ona ma NAPRAWDĘ duży biust!"

        no wiesz, gdybyś miała na sobie to 75dd albo biust by Ci wisiał do pasa to mogłabyś mówić o dużym biuście w otoczeniu takich mądrych kobiet :D rzeczywiście noszenie właściwego rozmiaru zmniejsza biust ;)
        • daslicht Re: d-ś-m 12.12.08, 21:31
          Ejjjj, ale ISTNIEJĄ większe piersi od moich! :P
          • psuj-ka OT 12.12.08, 21:33
            daslicht napisała:

            > Ejjjj, ale ISTNIEJĄ większe piersi od moich! :P

            kto wie, może to jakieś science-fiction? jak mit o effuniak ;);)
    • mauzonka mnie się mój wydaje średni 12.12.08, 21:32
      Mnie się moje 30HH obecne wydaje średnie, ale jak się zobaczyłam w telewizorni, to z wielkim zaskoczeniem musiałam przyznać, że mój biust zajmuje całkiem dużo dekoltu. Więc patrząc z zewnątrz, uważam, że mam duży. A czuję się jak osoba ze średnim biustem.

      A metodologicznie rzecz biorąc, uważam, że pytania:
      1. Jaki biust jest duży?
      2. Jaki biust jest średni?
      3. Jaki biust jest mały?
      są źle postawione, przez co rozumiem - nie da się na nie konkluzywnie odpowiedzieć. To tak, jakby pytać:
      Ile to jest blisko do szkoły? Ile to jest daleko do szkoły? Jakie mieszkanie jest duże? Jakie mieszkanie jest małe?

      Wiadomo, interpretacja tych pojęc jest uzależniona od jednostkowych przwyczajeń, kontekstu użycia słowa, samopoczucia etc. Można se dywagować, ale to tak raczej bez nadziei na wnioski:)
      • kuraiko punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia... 12.12.08, 23:10
        i dodatkowo różnych wzorców i przesądów.

        ja zawsze uważałam swój biust za duży (w końcu nosiłam "C" :PPP),
        zwłaszcza że w pewnym okresie miałam wymiary, które przy zaniżeniu
        obwodu dałyby jakieś 32F/FF albo 34DD/E (jeśli już napraaaawdę bym
        uznała, że się nie dopnę w 70, pewnie bym uznała że za ciasne :P).

        teraz za średni/duży - 30FF, ale ja jestem niska ;) (gdybym miała np
        180cm wzrostu to wydawałby się mniejszy)
        natomiast pewna osoba z uporem maniaka wciska mi, że mój biust "nie
        wygląda nawet na C", bo ona ma dwie biuściaste-źle-ostanikowane w
        rodzinie i wzoruje się na nich w postrzeganiu wielkości.

        w każdym razie nikt nie ma mi prawa powiedzieć, że 30FF to mały
        biust, bo przecież mogłabym mieć 30C i co wtedy? mikroskopijny? bez
        przesady :P

        ja np uznaję za małe biusty np w obwodzie 32 do D, średnie to by
        było DD-G, duże od GG. ale przecież to bardzo płynne granice



        o to tak jak napisała mauzonka "Ile to jest blisko do szkoły? Ile to
        jest daleko do szkoły? Jakie mieszkanie je
        > st duże? Jakie mieszkanie jest małe?"

        mam kolegę z bogatej rodziny, mieszka na osiedlu "dla bogatych",
        gdzie domy mają po kilkaset metrów kwadratowych. i kiedyś
        powiedział, że mieszkanie mające ponad 100m jest małe :/
        z drugiej strony w gazecie lokalnej jak opisują majątki np władz
        miasta, to dom co ma jakieś 180m kwadratowych jest uznawany za
        duuuuży, a mnie to śmieszy, bo ja mieszkam w szeregówkach, z których
        każda ma średnio 240m i ani sami bogacze tu nie mieszkają, ani domy
        nie są zawrotnie wielkie. ale ja też mieszkałam w 5 osób na 47
        metrach, więc nigdy nie nazwałabym 100 metrowego mieszkania małym.

        na tym to polega, każdy ma inne doświadczenia i naprawdę może być
        wiele różnych punktów widzenia na jedną sprawę, niektóre co prawda
        wydają się być przesadą (podejście bogatego kolegi, czy dziennikarza
        uważającego że 180m to giga metraż), ale to w sumie punkt widzenia
        danej osoby, do którego ta osoba ma prawo. i w sumie nie można dojść
        do tego, jakie mieszkanie jest duże, jakie małe ;)))
        być może dla takiej Madonny 100m to komórka na narzędzia ogrodnicze
        XD
    • lavaenn Re: d-ś-m 13.12.08, 11:10
      przy małych rozmiarach to jest kwestia jeszcze bardziej względna ;)

      ja i moja siostra:
      mamy podobny wzrost, ona jest ode mnie 10 kg chudsza i ma zupełnie
      inną budowę. i mimo że ona nosi effuniakowe 65D (dryfujące do 60E) a
      ja 65DD/E to jej biust wygląda na "mniejszy średni", a mój
      na "większy mały"
      ja i astratia:
      jak się spotkałyśmy na początku naszej stanikowej drogi, to obie
      nosiłyśmy Lolę 60E. tylko że astrantia jest ode mnie dużo niższa,
      więc wnioski jak wyżej ;)
    • evunaa Re: d-ś-m 13.12.08, 11:52
      U mnie wszystko zależy od dnia, humoru i ubioru. Mam dni, kiedy patrzę na siebie
      i myślę sobie "jaki ja mam mały biust:(' są te dni najczęściej kiedy nic mi się
      we mnie nie podoba;)) Innego spojrzę i wydaje mi się, że jest całkiem
      przyzwoity, a innego nagle, że w sumie to on jest duży :P (co jest już dziwne
      patrząc na moje wymiary)
      W biodrach mam 92 cm i jeśli założę dół, w którym wydają się mniejsze, biust od
      razu mam większy:)
    • wera9954 Re: d-ś-m 13.12.08, 19:27
      A ja to mam tak dziwnie, że mam 158 cm wzrostu i wąskie (jakieś 88-90 cm)
      biodra, a mój biust wcale się nie wydaje duży. Może to efekt spłaszczania go?
    • jolka-pol-ka Re: d-ś-m 14.12.08, 11:17
      jak nosiłam 80B to wcale nie miałam biustu. Gdy nałożyłam 65FF to
      miałam wielki biust. Teraz mam w biuście i biodrach tyle samo i jest
      on zupełnie, całkowicie średni. Pracuję nad zmniejszeniem obwodu
      talii, może znów mi się powiększy?
    • balbina_alexandra Re: d-ś-m 14.12.08, 13:47
      Myślę że to zależy :) od patrzącego i od proporcji ciała biust dźwiagającej :)

      Mnie moje 30H/28J wcale duże się nie wydaje, raczej takie średnie - coć
      faktycznie, jestem niska, dość drobnokoścista i jeszcze jak nieco schudnę i mam
      dużą różnicę między biodrami a talią - może ten biust dla obcego oka wydawać
      większy, choć znów bez przesady...

      Dla moich kolezanek mój biust jest ogromny (a to przeca raptem ino 100 cm...
      ;))).Ale moze to efekt słynnej fobii literkowej, no bo jak ktoś nosi 80C czy 75 B...
    • tfu.tfu w-s-r 15.12.08, 13:48
      w sam raz
      :P bo mój ;) i chyba wydaje mi się właśnie taki.
      inna rzecz, że przed okresem się czuję jak dojna krowa, ale to raczej
      subiektywne odczucie ;) nie przekłada się na wizualne powiększenie ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja