otis_tarda
10.03.10, 12:20
Primo: bardzo mi się podoba, że ktoś potrafi pisać z taką pasją o "Chłopach".
Myślałem, że już sam zostałem i dla całego świata to nudna lektura z opisami.
Co do adremu: nie macie czasem wrażenia, że "Chłopi" są jakoś bardzo
"szekspirowscy"? Na dobrą sprawę, gdyby zmienić takie Lipce na jakiś Cawdor i
trochę podnieść poziom bohaterów, to wyszłaby opowieść, że ho-ho-ho. Stary
książę, młoda żonka, romansujący z nią syn, kłopoty na granicy, śmierć (i to w
boju!) - no, tyle że Reymont zamiast o królach pisał o chamach, co pewnie
wpłynęło na recepcję.