jadwiga1350
04.09.11, 17:08
"Dobrze baczę... i kiej wszystkie szły... wzieni i mnie... Bez cały rok byłem... a co kazali, robiłem... juści, nie jednego burka zakatrupiłem... nie dwóch... a młodszy dziedzic dostał we flaki... wątpia mu wypłynęły... Pan mój przecie... dobry człowiek... na bary wziąłem i wyniesłem... a potem do ciepłych krajów pojechał, i mnie kazał starszemu panu listy nieść... poszedłem(...) Dworu nie ma, gumien nie ma:.. płotów nawet nie ostało... do cna wszystko spalone... a stary pan i pani starsza, i matula moja... i ta Józefka, co za pokojówkę była... pobite leżą na śmierć w ogrodzie!... Jezu! Jezu! baczę wszystko... juści... Mario!"
1. Kuba nic nie wspomina, że jego pan, Jacek, miał jeszcze brata. Co się z tym bratem i może już bratankiem(aktualnym dziedzicem z Woli) działo w chwili owych tragicznych zajść?
2. Te "pobite". Kto ich zabił? Nie wydaje się mi, żeby wojska rosyjskie dokonały takiego samosądu.Ostatecznie mogli spalić dwór, ale zabicie jego mieszkańców jest nieprawdopodobne.Nie te czasy. Wtedy to konfiskata majątku(po co palić, jak gotowy kąsek wpada do rąk)i zsyłka na Sybir.
Majątek nie został skonfiskowany. Bratanek Jacka, to człowiek zamożny, niczego mu nie brakuje, sprzedaje ziemię, rąbie chłopski las i generalnie wojuje ze wsią.
Może spalenie dworu i zabicie rodziców Jacka i służby to dzieło okolicznych chłopów? Skorzystali z okazji i pomścili wiekowe krzywdy.
Kuba wspomina dobrze swoich panów, ale inni nie mieli dobrych wspomnień:
"Na to Sikora prześmiechnął się i powiedział z cicha:
- Tak mi to stary dziedzic kazali wypisać na plecach batami, że jeszcze dobrze baczę.
Ale dziedzic jakby nie dosłyszał powiedając właśnie, co to zażył kłopotów, aby się jeno Miemców pozbyć; juści, co go słuchali przytakując politycznie, a swoje myśląc o tych jego dobrościach la chłopskiego narodu."
Tylko dlaczego zabiliby i matkę Kuby i Józefkę-pojówkę?
3) O spalenie dworu i zabudowań wspomina tylko Kuba. Inni jakby o tym nie wiedzieli. Dziedzic to dla chłopów ktoś kto zawsze miał majątek i zawsze będzie go miał.