kocur_zalogowany
20.08.15, 10:02
Tytoń w powieści jest wszechobecny. Ksiądz zażywa tabaki (i częstuje nią chłopów) fajkę pali na pewno Jambroży, Boryna, ksiądz, kowal, pan Jacek i Bartek w tartaku, a papierosy to wszyscy - w domu, w karczmie, w polu.
No i tu zastanawiam się nad problemami technicznymi. Jeśli skręcali sobie papierosy to z czego? Machorka w paczkach była do kupienia w karczmie, a papier? Skąd go brali?
Jak zapalali papierosy? Czy zapałki już wtedy dotarły na wieś? W domu czy w karczmie z ogniem jeszcze nie było problemu, a w polu?
Jeśli chodzi o alkohol to kobiety dotrzymywały kroku mężczyznom. Jedna Jagusia się zarzekała, że nie zna smaku alkoholu, ale to tylko do wizyty dziewosłębów. Później już sobie chyba nie żałowała. A co z papierosami? Czy mogły być jakieś amatorki dymka?