tropem_misia1
15.01.09, 19:19
Milgrama zastanowiło ślepe posłuszeństwo wobec rozkazów prowadzących do
zbrodni(np.obozy koncentracyjne),to se wymyślił eksperyment.
Wszystko było udawane(elektrowstrząsy,facet im poddawany był wciągnięty do
gry),ale nie wiedział o tym człowiek,który miał karać elektrowstrząsami.
Zostało to tak zainscenizowane,że badany(ten co miał kopać prądem)nie
zorientował sie ,że elektrowstrząsy sa na niby(szyba była miedzy nim a
kopanym,ale słyszał okrzyki bólu,prośby i błagania o przerwanie
eksperymentu-głos był słyszany przez interkom)
Badany(czyli kopiący prądem)czytał listę słów,potem kazał powtórzyć,a jeśli
się nie udało kopanemu prądem to za karę kopiący miał go porażać.
Wyszło z tego eksperymentu cos przerażającego.
Badani , zupełnie nieświadomi ,że kopanie prądem jest na niby aplikowali
ogromne dawki!!
W tym "teatrze brała udział trzecia osoba-eksperymentator(grał go aktor)Stojac
z boku instruował grzecznie,ale stanowczo badanego(kopiącego prądem),że musi
koniecznie kopać!Bo wymaga tego eksperyment itd.
Wyniki:
Nikt sie nie wycofał(było badanych 40 osób)choć kopani błagali o przerwanie
65%kopnęło najsilniej
80% kopnęło mimo ,że kopani mówili,że maja chore serce.
To tyle.
Myślę ,że zrozumiale wytłumaczyłam.
Przeraziłam sie troszkę nami-ludzmi.