Dodaj do ulubionych

rich69 proszę o pomoc

12.07.10, 15:34
witam,
chciałabym abys mi pomógł doradził. Mam córke 4 lata. Wiem ze ma
mam candidie ++ i no i pasozyty lambie z objawów bo w labolatorium
felix nic nie wyszło. w lutym leczylismy je tinidazolem + dieta ale
objawy szybko wróciły a organiz teraz jest bardzo osłbiony. od dwóch
tygodni leczymy sie homeopatycznie. i mniej wiecej od tego czasu za
kazdym razem jak córka zje jakis (owoc jabłko arbuz porzeczki maliny
itd..) i kapuste kiszoną oraz ogórki wokół ust dostaje strasznej
swędzącej wyspki, to samo na rękach i nogach. Co to moze być?? Dodam
ze odzywiamy sie wg diety makrobiotycznej- nie jemy miesa.
Od kilku dni podaje dwa razy dziennie balsam kapucyński i jest ciut
lepiej.
Z góry dziękuje za pomoc.
agnieszka
Obserwuj wątek
    • tomekzielski Re: rich69 proszę o pomoc 13.07.10, 10:44
      musze jeszcze dopisac do tych warzyw które powodują pokrzywkę ogórki
      z własnego ogródka bez chemii i nawozów, pomidory. Sama nie wiem co
      mam robic. przeciez tak nie może byc. Zastanawiam sie nad
      oczyszczaniem jej wg. Siemionowej.... sad
    • mamgabi Re: rich69 proszę o pomoc 13.07.10, 22:29
      Leczenie homeo wymaga czasu i cierpliwości. Jeżeli układ
      odpornościowy jest osłabiony lub zrujnowany przez chemię to będzie
      reagował alergicznie nawet na to co wcześniej mogło dziecko jeść.
      1.5 roku temu moje dzieci rozpoczęły kuracje u homeo. Myślałam, że
      potrwa 3 góra 6 miesięcy. Na początku było nawet jakby pogorszenie.
      Po kilku miesiącach nastąpił przełom.
      Jezeli trafiłaś na dobrego homeo (najlepiej klasycznego) z dużym
      doświadczeniem, ufasz mu to musisz być cierpliwa i konsekwentna
      jezeli chodzi o dietę. My unikamy chemii w jedzeniu, słodyczy i
      leków chemicznych.
      Efekty są. Masowo opuszczają, szczególnie synka. To co widzę niemal
      praktycznie codziennie w nocniku zmobilizowało mnie do ograniczenia
      słodyczy. Poprawiła się odporność dzieci. Rzadziej chorują.
      A czy w Twojej miejscowości nie robili oprysków na komary? Moze
      dlatego nawet z własnego ogródka uczulają?
      • tomekzielski Re: rich69 proszę o pomoc 13.07.10, 22:56
        Witam,
        dziękuje Ci bardzo za odpowiedz.
        Nienastawiałam ze efekty będa tak szybko jak po chemii (bo moze
        efekt na początku jest niesamowity ale póżniej jest tylko gorzej)
        ale nie wiem co sie dzieje.
        Proszę napisz mi po jakim czasie zaczeły opuszczac pasożyty Twojego
        synka. Czy stosujesz jakies suplementy.?
        Podobno pryskali ale ogórki są w namiocie-sama nie wiem.
        dziekuje
        • koko.6 Re: rich69 proszę o pomoc 14.07.10, 00:23
          Do mamgabi
          Bardzo proszę napisz w jakim mieście przyjmuje Wasz lekarz homeopata.
          Czy mogłabyś napisać coś więcej o stosowanym przez Was leczeniu?
          Czy te pasożyty uciekają po lekach typowo przeciw pasożytniczych czy po takich,
          które podnoszą odporność organizmu i to daje taki silny efekt?
          • rich69 Re: rich69 proszę o pomoc 14.07.10, 12:53
            Moze to byc pozytywne dzialanie leku homeopataczngo, radze zapytac
            lakarza, nie piszesz co to za lek.Tak jak pisla moja przedmowczyni
            ze moze to miec zwiazek z opryskami na komary.Oczyszczenie w.g.
            Siemionowej napewno bedzie bardzo pomocne w celu usniecia pasozytow
            i wzmocni system odpornosciowy.
            • tomekzielski Re: rich69 proszę o pomoc 14.07.10, 14:30
              Zuzia od lekarza dostała: rhus, cina, belladonna. oczywiście dziś
              zadzwonie zwłaszcza ze zaczeła strasznie kaszlec sad
              Dziekuje bardzo
          • mamgabi Re: rich69 proszę o pomoc 16.07.10, 23:02
            Stosujemy peletki, które dostajemy od lekarza. Nie wiem jakie jest
            ich działanie. Plus DIETA i unikanie leków chemicznych.
            Mieszkam na Podkarpaciu. Lekarz też. Warto poszukać w najbliższej
            okolicy homeopaty klasycznego, antropozoficznego...Najlepiej popytać
            wśród znajomych. Ja tak właśnie znalazłam.
    • tomekzielski Re: rich69 proszę o pomoc 14.07.10, 20:35
      przepraszam pomyliłam sie zamiast belldanny jest chamomilla.
    • mamgabi Re: rich69 proszę o pomoc 14.07.10, 23:42
      Początki leczenia nie były łatwe. Co miesiąc infekcja lub
      zaostrzenie objawów. Co 3-4 tygodnie. Katar, kaszel, gorączka.
      Zwłaszcza to ostatnie było trudne. Miałam zakaz podawania leków
      chemicznych. Byłam zdana na lipę z maliną, zimne okłady i peletki od
      lekarza. Wysyp "obcych" pojawiał się własnie po wysokiej gorączce,
      także po infekcji jelitowej. Początkowo od czasu do czasu po paru
      miesiącach codziennie. Po kilku miesiacach pojawił się tez ślinotok.
      Utrzymywał sie przez 3-4 miesiące. A że jest to objaw nadmiernego
      wzrostu grzyba lub pasozyta wiedziałam wczesniej. Zanim trafiłam do
      tego lekarza córeczka śliniła się przez 3 lata. Kilka razy pojawiał
      się dziwny brudny katar. Takie paskudne złogi/ wirusy ????/
      wychodziły. Przez kilka miesięcy rano czułam paskudny smród przy
      wydechu. Kupki początkowo kilka na dobę. Teraz tylko 2. Jak nastąpił
      przełom to przez 3- 4 miesiace każdka kupka, siku rozpoczynała się
      od ogromnego "bąka". Jeden z nich obwieścił całe stadko glizd.
      Przeżyłam szok oglądając siku synka. Bardziej przypominało to gęstą
      zupę jarzynową. Był moment, że usuwane były większe okazy, później
      pojawiły sie maleńkie czarne, czerwone.....Był wydalony grzyb. Na
      siku pływała kupka białej jakby bitej piany. Na biorezonansie wyszły
      mu i pasożyty i grzyby i liczna bakterie, wirusy w układzie
      oddechowym. I faktycznie to co mogę zobaczyć w nocniku jest tego
      potwierdzeniem.
      I badanie biorezonansem i leczenie homeo moge polecić.
      • rich69 Re: tomekzielski 15.07.10, 11:06
        Jezeli Twoj homeopata nie doradzil Ci tego,to ja bym zaprzestal
        stosowania tych 3 lekow natychmiast, taka reakcja wyglada na probe
        lekowa i po dwoch tygodniach przerwy wrocil tylko do Cina,pod
        warunkiem ze obraz psychologiczny mniej fizyczny odpowiada Twojemu
        synkowi.
        Dzieciom raczej nie powinno sie podawac lekow zlozonych, poniewaz
        idealnie reaguja na pojedynczy lek,zamiast obciazac organizm kilkoma
        lekami rownoczesnie, oczywiscie jezeli pojedynczy jest dobrze
        dobrany.
        • tomekzielski Re: tomekzielski 16.07.10, 22:43
          Dziekuję Wam bardzo za odpowiedz.
          Nie wiem czy moge sie cieszyć ale po wysypce nie ma sladu, nawet
          dzisiaj jadła warzywka i owoce i wszystko jest ok. mam nadzieje ze
          nie wróci.
          rich czy możesz mi wytłumaczyć co to jest ta próba lekowa? Piszesz
          ze dzieci dostają jeden lek i on powinien zadziałac jeśli jest
          dobrze dobrany. zatem co jesli homeopata zapisał mojemu rocznemu
          synkowi takie leki: Chamomilla 30ch, calcium phosorbicum , sulfur,
          candida , streptococus aureus?
          Czy moglibyście polecić sprawdzonego homeopate który pomoże moim
          sarbom i mnie sad
          • tomekzielski Re: tomekzielski 16.07.10, 22:45
            zapomniałam dodać ze na wizyte moge jechać nawet przez poł Polski
            • rich69 Re: tomekzielski 17.07.10, 10:48
              Wyglada ze to byla reakcja na podanie lekow.Najkrocej jak moge
              wytlumaczyc probe lekowa to demonstracja przechodzaca objawow opisu
              leku.Ja korzystam z fachowej porady Dr.Leszka Podzierskiego ze
              Szczecina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka