No, wiedzialam, ze nie wytluklam ostatnim razem (na wiosne), bo mala juz nie chciala pic lekow, wymiotowala i nie dalo rady. Dobra strona jest taka, ze przytyla po odrobaczeniu 800 gram i od tego czasu ani grama niestety

Moja 5-ciolatka wazy 15 800, a ma 111 cm wzrostu, chuda jak diabli.
Poszlam z nia wczoraj do dr. Ozimka, ktory potwierdzil moja diagnoze - dziecko jest niedozywione, zasluzowane, paznokcie w zlym stanie, skora takze.
Dziecko je jak ptaszek, domaga sie slodkiego, ryczy popoludniami z byle powodu, skarzy sie na bol brzucha i do tego tuz przed pelnia regularnie sika do lozka.
Zdaniem lekarza ma gliste. Badan nie robie, bo ostatnio za namowa forumowiczow (pozdrawiam szczegolnie te osobe, ktora ciagle mi pisala, zebym zrobila usg) robilam, wydalam ponad 1000 zl, nic z nich nie wyszlo (nawet alergia na pszenice), a po odrobaczeniu wszystkie objawy minely a dziecko przytylo prawie kg.
Zaczynamy leczenie jutro. I dam sobie reke uciac, ze pod koniec pazdziernika Mary bedzie wazyla 17 kg.