04.11.11, 15:39
Dziś odebrałam wynik kału 2 letniej córki i jest glista. W poniedziałek polecę do lekarza. Mam pytanie w związku z tym, że zaczynam przygodę z robalami.... W domu jeszcze 5-latka i 2 miesięczny syn. Czy 5 latce też robić kał, czy lekarz przepisze kurację od razu?
Czy glista może dawać objawy uporczywego kataru? Dziecko ma go od 1,5 roku.... Zjechałam pół Polski, odwiedziłam kilkunastu alergologów, larygnologów w poszukiwaniu przyczyny. Kupa badań, wymazów, cytologii, ige i w końcu ten kał na pasożyty. Czy walka jest szybka i skuteczna czy ciężko się tego cholerstwa pozbyć? Będę wdzięczna za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • aniazavonlea Re: glista 04.11.11, 21:09
      Wiesz to super że zidentyfikowałaś problem. Masz jaja w kale i tłuczesz
      a wiesz co tłuczesz.
      po prostu teraz przypilnuj żeby kuracja była co najmniej 2 krotna a najlepiej jak piszą na forum alergie 3 serie każdej serii przerwa 10 dni.
      Ja aktualnie tłukę pasożyty w ciemno ale po drugim kursie przeszły bóle brzucha.
      Za to po pierwszym kursie był okropny kaszel i katar i bóle brzucha się nasiliły.

      U mojej córki w czasie 1 kuracji Vermoxem, bo akurat to dostałam od lekarza, pojawiło się spectrum objawów w kilka dni po skończeniu ostatniej 3 dniowej dawki. W czasie w nocy wstawała i lunatykowała, mówiła przez sen, drapała się strasznie, więc podawałam Zyrtec.
      Do tego Nospę na ból brzucha i miała zaparcie więc Lactulosan.Bóle brzucha minęły
      dopiero po 2 tygodniach i po 2 serii teraz mam znowu wesołe dziecko ale chce jeszcze przeprowadzić 3 serię żeby mieć pewność że larwy zostały wytłuczone.
      Byłam zdziwiona ogromem objawów i zwątpiłam ze to od robaków.
      Kupiłam nawet przez net test na celiakię z krwi bo byłam przekonana że może ma
      nietolerancję glutenu że niemożliwe żeby tak ja brzuch ciagle bolał skoro już podałam te leki i nic nie wyszło w tym teście...
      Miała USG dzień temu i tez nic....w każdym razie po 2 serie jest naprawdę ok ale zamierzam teraz codziennie jej podawać olej z dyni wieczorem profilaktycznie.
    • b.bujak Re: glista 05.11.11, 20:05
      1. niestety, w przypadku glisty zdarzaja sie wyniki falszywie dodatnie, wiec - wg mojej wiedzy na ten temat - nadal nie masz 100 % pewnosci a to jednak male dziecko a leczenie dosc agresywne;
      2. jesli jedynym objawem mialby byc u twojej corki ten katar to miałaby sie ona zarazic ta glista jako kilkumiesieczne niemowle - malo to prawdopodobne, glista nie jest tak latwo sie zarazic (ze wzgeldu na specyficzny cykl rozwojowy)
      3. nawet gdyby rzeczywiscie Twoje dziecko mialo gliste to niedlugo powinna ona sama zdechnac ze starosci (glista zyje ok. 2 lat)
      4. jesli chodzi o leczenie innych czlonkow rodziny to są rózne szkoly... przy obecnym standardzie zycia zarazenie glista w rodzinie nie jest takie łatwe i nie kazdy lekarz bedzie leczyl wszystkich; mozna ewentualnie przypuszczac, ze wszyscy ulegli zakazeniu pasozytem z jednego źrodla (owoce, warzywa)


      u nas bylo tak:
      syn (6l) mial objawy, ktore mogly swiadczyc o obecnosci glisty, choc nie byly jednoznaczne;
      wynik pozytywny (podawazony przez jednego z lekarzy a później jeszcze rozmialam z wlascicielem slynnego w naszej okolicy laboratorium diagnostycznego i on tez stanowczo podwazal ten pozytywny wynik, ale to juz bylo po leczeniu, bo dzwonilam do niego w sprawie badan kontolnych)
      w kazdym razie leczenie trwalo dlugo; syn dostal dwukrotnie zentel i nie bylo żadnej poprawy, nie bylo glisty w kale (dokladnie ogladalam kilka kolejnych kup po podaniu leku); nie robilam badan kontrolnych, skoncentrowalam sie na objawach; objawy ustąpily dopiero po paromiesiecznej kuracji preparatami ziołowymi;
      rodzina sie nie leczyla;
      • b.bujak Re: glista 05.11.11, 21:23
        zauważylam twoj watek na f. dolnośląskim;
        w sprawie wyników porozmawiaj sobie z dr Adamskim z laboratorium na Staffa (to on "wykluczył" glistę u mojego syna...)
      • aniazavonlea Re: glista 06.11.11, 11:11
        Glist może być nie widać w kale bo ulegają strawieniu. Przesyłam fajny artykuł dr Ozimka.

        ekomama.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=310:posozyty&catid=29:artykuy&Itemid=29
        Niby dlaczego miałby być fałszywie dodatni wynik? To podważa wiarygodność laboratorium!
        W Wawie jest jedno wiarygodne laboratorium gdzie przesyła swoje kupy pół Warszawy.
        Preparaty typu Zentel powinny być stosowane na zmianę z Vermoxem, zawsze któryś lek zaskoczy, dawki tez powinny być więcej razy powtarzane ze względu na larwy i jaja.

        Jak jest możliwe zarażenie kilkumiesięcznego malucha? Proste od mamusi!
        Ja po pierwszej kuracji Vermoxem miałam takie bóle mięśni i wydalałam dziwne rzeczy że u mnie nie było wątpliwości że dziecko zraziło się od mnie już w brzuchu.
        Dorośli są odporniejsi więc noszą te glisty bezobjawowo, no ja miałam swego czasu operację wyrostka, może od tego, dziwne że nikt w takich przypadkach nie bada ludzi na pasożyty, coś ten wyrostek musiało zaczopować.
        • aniazavonlea Re: glista 06.11.11, 11:22
          Acha i te leki wcale nie mają takiego toksycznego działania, bo działają w świetle przewodu pokarmowego, szybko są usuwane z organizmu, sprawdź w ulotkach w necie, jest wiele opracowań. Zentel jest bardziej toksyczny ale nie musisz go stosować, można zacząć od Pyrantelum i Vermox też pomaga.
      • meg.cwyl Re: glista 29.11.11, 00:49
        IgE glista ludzka <0,10 kU/L - co to znaczy???
        Zrobiłam synkowi 6.5 roku badanie z krwi na IgE glisty ludzkiej i
        wynik wyszedł <0,10 kU/L. Na wyniku jest jeszcze podane:
        Stężenie (kU/L) / Klasa
        <0,35 / 0
        0,35-0,69 / 1
        0,70-3,49 / 2
        3,50-17,4 / 3
        17,5-49,9 / 4
        50-100 / 5
        >100 / 6

        Co oznacza ten wynik?? Nie łapię... Ma silny kaszel, aparat MORA zdiagnozował glistę.... A ja... nie wiem, co robić dostaję powoli obsesji na punkcie robala, a mam jeszcze 5 miesięcznego bobaska, który.......... właśnie dzisiaj zauważyłam ma owsiki..... Siedzę i płaczę sad
        • iwonagos Re: glista 29.11.11, 22:36
          Wg mnie z badania z krwi nie wyszła glista. Skoro ma <0,10, a klasa 0 jest nawet <0,35, więc jest ok. A kał robiłaś? Nam wyszło z kału.
          Nie wiem, czy wytępiłam zentelem, bo jeszcze badania nie robiłam. Owsiki szybko wytępisz pyrantelum, nie łam sięsmile Ja mam plan odrobaczania całej rodziny co pół roku.
          • meg.cwyl Re: glista 30.11.11, 22:32
            hej. Dziękuje za odpowiedź, jednak kału nie robiłam. Potwierdzenie uzyskałam z aparatu MORA a dotor, który to wykonywał jak na złość nie odbiera telefonu od wczoraj (chciałam, aby nam to jakos wytłumaczył). Sprawa owsików jest taka, że są one u maleństwa jak pisałąm półrocznego, a ja karmię piersą, więc nie bardzo mogę stosować zentel czy cokolwiek innego u siebie a u dziecka to już tym bardziej.... Kurczę na dodatek utrudnienie jest takie, że nie mieszkam w PL.... Totalnie mnie zakręciło sad
            • mamakuby0 meg.cwyl 01.12.11, 15:33
              Mi lekarz pozwolił zastosować zentel podczas karmienia piersią i maluszkowi nic nie było, teraz musimy powtórzyć niestety odrobaczanie bo Starszaka dalej coś męczy ... tym razem będziemy brać Vermox i również przy tym leku lekarz ( inny) nie widział przeciwskazań...
              W jaki sposób zauważyłaś owsiki u 5 miesięcznego dziecka ? Ja mam maluszka 3 miesięcznego i lekarz stwierdził, że skoro jest karmiony tylko piersią to na pewno nie ma owsików...
              • kaamea Re: meg.cwyl 01.12.11, 19:13
                bzdura z tym że skoro karmiony piersią to owsikow nie ma. Jaja owsikow lataja w kurzu, sa na dywanie, na pościeli, wszedzie.
                No i nie dziwne że starszy ma nawrót skoro młodszy nie był leczony... z drugiej strony dla 3-miesieczniaka nawet pyrantelum nie jest wskazane...
                Nam pediatrzy zalecali pyrantelum dla mlodszego ale on mial wtedy 7 mcy.
                • meg.cwyl Re: meg.cwyl 01.12.11, 23:41
                  I pomogło pyrantelum? Słyszałam, że słabo działa.... A para protex ktoś z was na maluchu stosował?? Słyszałam, że już od roczku można podawać... A czy ktoś tutaj w ogóle z was słyszał o jakiejkolwiek SKUTECZENJ na 100% usuwającej metodzie glisty?? Jestem skołowana i nie wiem, co mam myślec o tym.. ludzie czesto piszą stosowaliśmy to i to, ale nikt nie pisze, zy lokator wyniósł się na stałe sad Z góry dzieki za odpowiedzi...
              • meg.cwyl Re: meg.cwyl 01.12.11, 23:38
                Norm alnie w pieluszce żywego robalka znalazłam... spłakałam się, bo czytałam wszędzie, że póki karmię piersią to NIE MA SZANS na odrobaczanie siebie samej, wiec stwierdziłam, że karmienie ważniejsze jest, niż mój organizm.... A tu wał sad wiem, że jaja są i na pościeli i w powietrzu, reszta rodzinki sie odrobaczyła, ale ja w 6tym miesiącu ciąży to wykryłam więc mnie wszystko omijało.... Zresztą tu gdzie mieszkam (UK) niekt nie przypisze mi nic, bo nie moge, póki karmię piersią wg nich sad a teraz mi maluszka szkoda.... tylko czy on nadal będzie się zarażał, skoro ja mam... pewnie będzie błędne koło.... O boże............ sadsadsad Ale dzieki za dodanie otuchy! Mam zentel w domu, ale się waham sad
    • iwonagos Re: glista 07.11.11, 17:26
      Pediatra przepisała zentel w zawiesienie nam wszystkim (oprócz ośmiotygodniwego maluszka). Dawkowanie dla nas wszystkich: w sumie 3 dawki, każda co 10 dni. Na forach czytam, że dla dorosłego powinny być raczej tabletki. Na ulotce od zawiesieny napisane tylko, że nie powinny brać kobiety w ciąży. Czy dla dorosłego to nie za mała dawka?
      • b.bujak Re: glista 07.11.11, 18:16
        dawkowania takich leków nie przelicza sie na kg masy ciała, bo to preparat raczej dla robala, niz dla czlowieka;
        zawiesina i tabletka roznia sie tylko forma - dzialanie to samo
    • iwonagos Re: glista 08.11.11, 18:32
      Sorki za tyle pytań. A w jakim czasie od wzięcia leku ginie TO DZADOSTWO?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka