Dodaj do ulubionych

religijny mubarak

10.12.12, 00:54
przed tygodniem (z hakiem) nowy prezydent egiptu zapragnął był zostać religijnym mubarakiem i wydał dekret. w tymże dekrecie uniezależnił siebie od prawa i przyznał sobie rolę dyktatora. niestety chyba się przeliczył. zresztą sam uznał iż się przeliczył i część z nadanych sobie przywilejów odwołał ale to nie uspokoiło ulicy. wyglada na to, że egipcjanie naprawdę mieli dosyć mubaraka i nie chcą jego powrotu pod żadną postacią.
Obserwuj wątek
    • maly.jasio chcial dobrze ? 10.12.12, 01:27
      a musi cwanic ?

      gdyz przeciez nie zrezygnuje ze swoich aberacji.
    • 1dreczypupka1 Re: religijny mubarak 11.12.12, 08:03
      Wbrew pozorom gra nie idzie o uprawnienia prezydenta ale o konstytucję.
      Egipt ma bardzo silną i szeroką warstwę średnią, która wygrała świecką rewolucję przeciw dyktaturze Mubaraka. Jak w wielu innych wypadkach, rząd uchwycili nie ci którzy ją wygrali. Do wyborów powszechnych kilka miesięcy liberałowie podeszli bez podstawowej organizacji i bez reprezentacji w terenie, wobec islamistów którzy byli doskonale zorganizowani dzięki komórkom podziemnym z czasów Mubaraka i wokół meczetów. Gorzej jeszcze, w wyborach prezydenckich zmierzył się przeciw Muchammadowi Mursi szary polityk który był ostatnim premierem Mubaraka, Achmed Szafik. Liberałowie nie mogli głosować na symbol czasów Mubaraka i nie stawili się w urnach. Ogólne uczestictwo w wyborach było marne, mniej niż 50%. Mimo tego (tragicznego) bojkotu liberałów , Mursi z trudem wygrał wybory i zebrał trochę więcej niż 50%. Innymi słowy, Mursi ma mniej więcej 25% poparcia Egipcjan.
      W świetle powyższego, liberałowie twierdzą że
      1. Wyniki wyborów do parlamentu nie reprezentują woli narodu, bo uczestniczyły w nich jedynie partie islamistyczne, bo partie liberalne nie miały szansy zorganizować się.
      2. Wybory prezydenckie są nielegalne, bo obecny prezydent reprezentuje mniej niż 50% narodu.
      3. Proponowana konstytucja jest nielegalna bo definiuje Egipt jako państwo jednej religii (islam), jednego narodu (arabskiego) i jednej płci (męskiej).
      4. Liberałowie proponują nowe wybory i nową konstytucję liberalną (równość między religiami, równość między rasami i równość między płciami).
      Mała prognoza dlaszych wydarzeń w Egipcie:
      1. Scenariusz A ( 20% szansy):
      Dialog między islamistami i liberałami zostaje ukoronowany sokcesem. Legislatura parlamentu zostaje zamrożona i prezydent przygotowuje nowe generalne wyboru i nowe wybory prezydenckie.
      2. Scenariusz B (60%):
      Liberałowie demonstruja i islamiści demonstrują i wojsko utrzymuje porzadek. Niewiele ofiar śmiertelnych. Równolegle areszty, groźby i śledztwa działaczy liberalnych średniej rangi. Sabotaż i zamykanie stacji telewizyjnych i gazet. Liberałowie nawołują do bojkotu referendum w sprawie konstytucji. W dniu referendum bojkot. Wynik referendum: 50% uczestnictwa, 80% za. Liberałowie oskarżają rząd o manipulacje wyborców i fałszerstwa w urnach. Demonstracje zaczynają być krwawe. USA i Europa zaczynają reagować.
      3. Scenariusz C (20%):
      Mursi zrywa stosunki dyplomatyczne z Izraelem pod najbliższym pretekstem. Wprowadza wojsko na Synaj i ogłasza stan wyjątkowy. Referendum zostaje zawieszone, parlament zamrożony, partie zdelegalizowane.
      • zbalansowany Re: religijny mubarak 15.12.12, 01:13
        Ciesze sie Dreczy ze jestes OK - sporo czasu Cie tu nie bylo.

        Co do Egiptu i calego zrewolucjowanego BW to o ile sie orientuje relacje sunici - szyici maja wieksze znaczenie niz liberalowie - islamisci. A wogole to mam powazne watpliwosci co do rewolucji w waszym rejonie wybuchajacych nagle w kilku panstwach naraz - to raczej proba destabilizacji calego swiata muzulmanskiego bo gdzie dwoch sie bije tam trzeci korzysta.
        • 1dreczypupka1 Re: religijny mubarak 17.12.12, 22:08
          zbalansowany napisał:

          > Ciesze sie Dreczy ze jestes OK - sporo czasu Cie tu nie bylo.
          >
          > Co do Egiptu i calego zrewolucjowanego BW to o ile sie orientuje relacje sunici
          > - szyici maja wieksze znaczenie niz liberalowie - islamisci. A wogole to mam p
          > owazne watpliwosci co do rewolucji w waszym rejonie wybuchajacych nagle w kilku
          > panstwach naraz - to raczej proba destabilizacji calego swiata muzulmanskiego
          > bo gdzie dwoch sie bije tam trzeci korzysta.
          Oczywiście że motorem większości aktów przemocy w świecie islamskim jest konflikt szyicki-sunicki , ale nie zapominaj że oba główne prądy Islamu zmagają się na dwóch równoległych frontach, tyle tylko że ich wspólny wróg, kultura zachodnia i demokracja liberalna, jest tak miękki że nie pochłania im wiele czasu. Tak że mogą poświęcić większość czasu na wojnę z przeciwnikiem twardym i zawziętym, z ich islamskim oponentem.
          Wojna islamistów z liberałami w Egipcie należy do kategorii wojny "miękkiej". Islamiści już ją praktycznie wygrali ( pucz podobny do bolszewickiego w 1918). Sytuacja podobna istnieje w Libii, Tunezji i Algierii. W Afryce opozycja jest trochę silniejsza, ale i tak front islamski posuwa się szybko na południe na cała szerokość kontynentu.
          Rewolucje w świecie arabskim są autentycznymi rewolucjami - przeciw demokracjom liberalnym. W świecie islamskim interpretacji demokracji jest dosłowna -rząd większość, czyli większość bierze wszystkie prawa, prawa mniejszości zostają anulowane. Równość jest pojęciem nieznanym, bo tego w Madrasach nie uczą.
          Twoja sugestia że my możemy manipulować setkami milionów wrogów aby realizować nasze syjonistyczne cele wolę widzieć raczej jako niezasłużony komplement, niż obelgę w stylu protokołów starców Syjonu.. Prawdą jest że manipulować nimi mogą tylko ich przywódcy duchowni. To jest autentyczny ruch rewolucyjny, tyle tylko że po drodze zlikwiduje Europę i zasieje kilka grzybów na świecie. NATO i USA są niewolnikami samobójczych koncepcji i zanim je zmienią będzie za późno.
          Mogę tylko ci zaręczyć że my tą rewolucję przeżyjemy, bo ją rozumiemy i wiemy co robić aby przeżyć.
          • zbalansowany Re: religijny mubarak 18.12.12, 02:13
            Rewolucje w świecie arabskim są autentycznymi rewolucjami - przeciw demokracjom liberalnym. W świecie islamskim interpretacji demokracji jest dosłowna -rząd większość, czyli większość bierze wszystkie prawa, prawa mniejszości zostają anulowane. Równość jest pojęciem nieznanym, bo tego w Madrasach nie uczą.

            Przepraszam Dreczy ale czegos tu nie rozumiem. Rewolucje w swiecie arabskim sa robione
            "przeciw demokracjom liberalnym"? To najdziwniejsze stwierdzenie jakie od Ciebie slyszalem.
            To Gadafi, Mubarak czy Assad reprezentuja dla Ciebie liberalne demokracje? A Zachod popiera finansowo i militarnie ( np bombardowania Libii) islamskich fanatykow? Jakos dziwnie pokracznie to przedstawiles. Ja rozumiem ze sa wsrod rebeliantow grupy walczace o panstwo islamskie ale watpie zeby to byla wiekszosc. A zachod w koncu nie jest az tak glupi zeby tego typu ruchy wspierac - chyba ze komus celowo zalezy na destabilizacji i totalnym rozhustaniu nastrojow w tym rejonie. Tylko tak moge to sobie tlumaczyc. To ze niezalezne media pokazuja palcami na was nie jest dla Ciebie chyba nowina wiec nie masz sie o co unosic.
            • 1dreczypupka1 Re: religijny mubarak 18.12.12, 10:44
              Nie unoszę się, ale czytam podteksty i powtarzam jeszcze raz co powiedziałem przedtem:
              1. Rewolucje arabskie są faktycznie rewolucjami islamskimi i nie są manipulowane przez państwa ościenne, ale przez ich przywódców, w większości islamistów. A twierdzenie że Izrael jest zdolny do manipulacji takich mas wrogów dowodzi tylko w jakiej mierze tzw świat zachodni nie rozumie Islamu i także, jak już zaznaczyłem, tegoż koncepcji samobójczej.
              2. Rewolucje arabskie (islamskie) są kontrrewolucją.
              A rewolucje już były ale poniosły niepowodzenie. Rewolucją były ruchy narodowo-wyzwoleńcze ( używając frazeologię marksistowskiej) w świecie arabskim w latach międzywojennych i w 10 latach po 2 wojnie światowej. Tamte rewolucje opierały się na europejskich ideologiach narodowych z wieków 19-20.
              Dzisiaj jesteśmy świadkami rozpadu arabskich państw narodowych które powstały w tamtym okresie i powrót do tradycyjnej tożsamości Arabów, która jest zbudowana na trzech poziomach świadomości, narodowość arabska, kultura i język arabski, religia islam. W środku tej " zgody narodowej" tłucze się kilku przerażonych ateistów i chrześcijan, których prawa są tratowane i oni sami wypychani na zewnątrz. Ci są mniejszością, która staje się i tak coraz mniejsza i nie decydują o niczym.
              Można prowadzić długa i uczona dyskusję na temat przyczyn rozpadu państwa narodowego w świecie arabskim, ale nie można zignorować faktu że te państwa nigdy nie były państwami narodowymi według podstawowych kryteriów europejskich, które postulują odrębność narodową i kulturową ( językową). Arabskie państwa na BW mówią wszystkie tym samym językiem arabskim a różnice między ich kulturami widzi tylko specjalista . O religii w europejskim państwie narodowym nie mówi się, bo to niby nie do rzeczy, ale na BW religia jest czynnikiem bardzo ważnym. Wprawdzie systematyczny mord oponentów religijnych jest ulubionym sportem obywateli BW, ale, w oczach europejskich nie może być kryterium odrębnego państwa.
              W twojej odpowiedzi wyraziłeś nadzieję że rewolucje w świecie arabskim doprowadzą ewentualnie do stabilnych demokracji parlamentarnych w państwach mniej więcej równościowych ( np. równość praw dla kobiet i dla gejów). Niestety nie ma powodu do tego optymizmu. Wszystko natomiast wskazuje na tendencję zaniku granic narodowych i dążenie do realizacji panislamizmu według Braterstwa Islamskiego. Poniższa lista sumuje bieżący stan polityczny w świecie arabskim:
              Liban -kontrola islamistów szyitów (Hezbollah)
              Irak - wojna domowa między szyitami i sunnitami. Szyici już ją wygrali, teraz tylko dorzynają. W ciągu 2-3 lat będzie tam szyicka republika islamska.
              Jemen -wojna domowa między islamistami sunnickimi (El Kajda) i rządem świeckim- narodowym. Wynik niejasny.
              Bahrajn - wojna domowa między sunnitami i szyitami. Wynik niejasny bo tam są bazy amerykańskie.
              Syria -wojna domowa między Sunnitami i Alawitami ( Alawici są odłamem tradycyjnie zbliżonym politycznie do Szyitów, dlatego poparcie Iranu i Hezbollah). W ciągu najbliższych miesięcy Alawici okopią się w miastach nadmorskim i założą tam państwo. W reszcie Syrii powstanie rząd islamistyczny.
              Palestyna - Narodowy rząd Abbasa słabnie. Islamiści Sunnici (Hamas) zwycięża a najbliższych wyborach, jeśli takie będą, albo przechwycą rząd w klasycznym puczu. Izrael nie będzie interweniował.
              Egipt - Jedyne państwo w świecie arabskim, którego obywatele mają poczucie narodowe podobne do poczucia narodowego europejczyków i Izraelczyków i których obywatelstwo narodowe jest ważniejsze od poczucia przynależność do religii islamskiej. Niestety, jak już pisałem, islamiści przechwycili tam władzę w puczu parlamentarnym i w manipulacjach ulicy w stylu bolszewików w 1918 i nazistów w 1933. Chyba im się to udało i po referendum wzmocnią władzę przez represje i prześladowanie opozycji liberalnej. Przelew krwi jeszcze potrwa.
              Libia - Libijczycy mieli silne poczucie religijne i przynależność klanowa, nigdy poczucie narodowe. Dzisiaj mają rząd liberalny - islamistyczny który wzmocni z czasem zabarwienie islamistyczne, bo w Libii państwa narodowego nie da się zrobić.
              Tunis -Rząd islamistyczny w stylu tureckim.
              Algieria - Rząd islamistyczny w stylu tureckim.
              Do powyższej listy można dodać dwa państwa islamskie, ale nie arabskie, które staną się, w najbliższej przyszłości, oficjalnie islamistyczne. Afganistan i Pakistan. Pakistan chyba demokratycznie, przez wybory, a Afganistan wpadnie w ręce Talibanu w ciągu najbliższego roku.
              O Afryce celowo nie piszę, chociaż właśnie stosunek NATO do wojny Afryki z islamistami dowodzi że ta organizacja ma tendencje samobójcze.



              • zbalansowany Re: religijny mubarak 20.12.12, 01:58
                W paru punktach mam watpliwosci:

                Egipt. Piszesz o puczu w stylu nazistowskim czy komunistycznym, manipulacji ulicy itd. Z drugiej strony po referendum spodziewasz sie wzmocnienia pozycji islamistow. O ile ja sie orientuje to w uczciwie przeprowadzonych wyborach ten kierunek juz dawno mialby przewage bez zadnych manipulacji.
                Piszesz o zaniku panstw na BW a z drugiej strony spodziewasz sie dalszego podzialu tych panstw z tym ze opartych bardziej na stylu plemiennym. To kluci sie z twoja nastepna teza ze panstwa te beda szly w kierunku" panislamizmu wedlug Braterstwa Islamskiego ". Na tyle na ile ja sie orientuje to o panislamizmie miedzy Sunnitami a Szyitami nie moze byc mowy bo zawsze religia wezmie gore nad polityka.
                Szkoda ze nie napisales czegos o Arabii Saudyjskiej; o Iran nie bede pytal.
                • 1dreczypupka1 Re: religijny mubarak 20.12.12, 20:59
                  zbalansowany napisał:

                  > W paru punktach mam watpliwosci:
                  >
                  > Egipt. Piszesz o puczu w stylu nazistowskim czy komunistycznym, manipulacji uli
                  > cy itd. Z drugiej strony po referendum spodziewasz sie wzmocnienia pozycji isla
                  > mistow. O ile ja sie orientuje to w uczciwie przeprowadzonych wyborach ten kier
                  > unek juz dawno mialby przewage bez zadnych manipulacji.
                  > Piszesz o zaniku panstw na BW a z drugiej strony spodziewasz sie dalszego podzi
                  > alu tych panstw z tym ze opartych bardziej na stylu plemiennym. To kluci sie z
                  > twoja nastepna teza ze panstwa te beda szly w kierunku" panislamizmu wedlug Bra
                  > terstwa Islamskiego ". Na tyle na ile ja sie orientuje to o panislamizmie miedz
                  > y Sunnitami a Szyitami nie moze byc mowy bo zawsze religia wezmie gore nad poli
                  > tyka.
                  > Szkoda ze nie napisaleś czegoś o Arabii Saudyjskiej; o Iran nie bedę pytał.
                  Nie ma jednego zdania sprzecznego w moim poście. Podałem tobie przykłady które mogłeś zrozumieć, bo zakładam że znasz historię Europy i Rosji lepiej niż np subtelności przewrotów na BW w ostatnich 50-60 latach. Na pewno wiesz że Naser usunął króla Faruka w 1952 na czele młodych oficerów, ale na pewno nie wiesz że ci oficerowie mieli orientację islamistyczną. Socjalistyczną-nacjonalistyczną barwę Naser dostał dopiero po eliminacji oponentów i szczodrej pomocy bratniego ZSRR. W ciągu ostatnich 60 lat nawet najgorsi dyktatorzy jak Naser, Assad i Saddam udawali że prowadzą system demokratyczny i parlamentarny. Aby nie denerwować USA i Europy. Tyle tylko że po pierwszych wyborach i pierwszych czystkach wolne wybory stały się fikcja. Dlatego przytoczyłem ci przykład Hitlera i Lenina, bo ci przechwycili władzę wykorzystując system demokratyczny i parlamentarny i dopiero potem wyeliminowali opozycję manipulacją i terrorem personalnym. Dodatkowym przykładem jest przechwycenie władzy w Gazie przez Hamas w pierwszych wolnych wyborach, chyba w 2006. Przejęcie władzy było absolutnie legalne ( z błogosławieństwem amerykańskim), ale niestety ideologia Braterstwa Islamskiego nie uznaje demokracji parlamentarnej w stylu zachodnim i dopóki to od niego zależy, dodatkowych wyborów w Gazie nie będzie. Opozycji oczywiście też nie. Przykład Hamasu wskazuje na przyszłość demokracji parlamentarnej we wszystkich krajach w których władzę przechwycili islamiści, bo wszyscy hołdują tej samej ideologii Braterstwa Islamskiego ( z wyjątkiem salafitów czy wahabitów, którzy cisną ale dostępu do władzy na razie nie mają). Rozpad państwa narodowego na Bliskim Wschodzie potrwa trochę czasu, ale rozdrobnienie dzielnicowe ( znowu analogia z historii Europy),albo raczej etniczne widać już teraz. Irak rozpadł się na 3 dzielnice, Syria na 2 albo 3., Liban na 2. Libia chyba na 3 albo 4 .Przyszłość Egiptu nie jest jasny bo Egipcjanie mają silną tożsamość narodową i może wyzwolą się od terroru islamistycznego.
                  Chciałeś mojej opinii na temat Saudi i Iranu ? Nie wiem co chciałeś zapytać. Różnica między Saudi ą i Iranem jest otchłanna. Władza islamistyczna w Iranie jest nieporozumieniem i niedługo chyba się skończy. Iran może być demokratyczny i świecki. Ma na to wszystkie dane. Saudia nie może być ani świecka ani demokratyczna ani równościowa.
                  • zbalansowany Re: religijny mubarak 21.12.12, 03:26
                    No dobrze dreczy ale teraz mnie oswiec co do Syrii i stanowiska zachodu co do tej wojny domowej. Dlaczego zachod popiera rebeliantow i praktycznie biorac Al Kaide jezeli to nie wy za tym stoicie. Rebeliantow finansuje i uzbraja Arabia Saudyjska nie bez zgody USA a wiec i waszej. Ja rozumiem ze Assad jest sojusznikiem Iranu a w zwiazku z tym waszym wrogiem ale czy wam sie oplaca miec zamiast niego Al Kaide pod bokiem? Dla mnie i mnie podobnych smierdzi to na mile wstepem do waszej wojny z Iranem.
                    • 1dreczypupka1 Re: religijny mubarak 21.12.12, 20:42
                      zbalansowany napisał:

                      > No dobrze dreczy ale teraz mnie oswiec co do Syrii i stanowiska zachodu co do t
                      > ej wojny domowej. Dlaczego zachod popiera rebeliantow i praktycznie biorac Al K
                      > aide jezeli to nie wy za tym stoicie. Rebeliantow finansuje i uzbraja Arabia Sa
                      > udyjska nie bez zgody USA a wiec i waszej. Ja rozumiem ze Assad jest sojuszniki
                      > em Iranu a w zwiazku z tym waszym wrogiem ale czy wam sie oplaca miec zamiast n
                      > iego Al Kaide pod bokiem? Dla mnie i mnie podobnych smierdzi to na mile wstepem
                      > do waszej wojny z Iranem.
                      Jest na to odpowiedź krótka i odpowiedź długa. Tutaj masz odpowiedź krótką:
                      Świecka i tolerancyjna Syria dyktatora Assada była duża lepsza od Sunnickiej dyktatury islamskiej która ją wymieni . Większa część zachodniego świata popiera zgraję morderczych i fanatycznych oponentów Asada z prostej ignorancji a reszta z wyrachowania, ale nawet to wyrachowanie wypływa z fałszywej koncepcji, która ewentualnie wróci jak bumerang i strzeli w mordę tym wyrachowanym głupcom. Świat arabski popiera oponentów Asada bo oni są Sunnitami. Prawa człowieka i rozsądek polityczny nie mają tu prawa głosu.
                      Odpowiedź długa jeśli zażądasz.
                      • zbalansowany Tak to niektorzy przedstawiaja: 29.12.12, 03:48
                        www.presstv.ir/detail/2012/12/28/280575/turkey-plays-into-usisraeli-hands/
                        • 1dreczypupka1 Re: Tak to niektorzy przedstawiaja: 29.12.12, 09:33
                          Paranoja i uprzedzenia antysemickie. Jak gdybym słyszał J. Cartera. W wojnie sądnego dnia nie było w Izraelu jednego pilota amerykańskiego. Izraelskiego lotnictwo dowiodło przed tą wojną i szczególnie w wojnach potem że radzi sobie samo całkiem nieźle. A jak to się mówi, ja tam byłem, walczyłem i przede wszystkim widziałem i słyszałem. Mogę poświadczyć z pierwszego źródła. Znasz rzetelne i spolegliwe źródło które popiera jego tezę? Jakaś przyzwoitą gazetę, albo wypowiedź rzetelnego polityka ?
                          Takoż jego wypowiedź na temat Erdogana, jakoby tylko udaje że popiera Palestyńczyków, ale faktycznie jest pudlem amerykańskim i jada czulent z przywódcą osiedleńców izraelskich, jest bzdurą. Erdogan zerwałby stosunki z Izraelem, gdyby nie NATO, które na to się nie zgadza. Policja turecka wystosowała listy gończe przeciwko kilku oficerom i ministrowi obrony. Erdogan jest adwokatem islamizmu politycznego i Erdogan doradza Mursiemu w sprawie taktyki eliminacji opozycji świeckiej w Egipcie. Erdogan jest także najbardziej skrajnym krytykantem Izaela na każdym możliwym forum międzynarodowym. Jego retoryka i motywacja antyizraelska są dużo ostrzejsze niż oficjalne opinie Ligi Arabskiej i Palestyńczyków. Erdogan to żaden pudel, ale wróg. Islamista i przeciwnik demokracji liberalnej
                          • zbalansowany Re: Tak to niektorzy przedstawiaja: 08.01.13, 04:21
                            Trudno mi cos powiedziec na temat Erdogana i jego polityki, to sa sprawy dla mnie zbyt odlegle. Niemniej wiekszosc prasy islamskiej okresla go jako wybitnie pro amerykanskiego.
                            Znalazlem dobry artykul na temat naszej dyskusji - pewnie sie z nim nie zgodzisz ale warty jest przeczytania:

                            www.presstv.ir/detail/2013/01/05/281873/bankruptcy-prevalent-us-politics-trait/
                            • 1dreczypupka1 Re: Tak to niektorzy przedstawiaja: 08.01.13, 22:13
                              Pocieszny artykuł.
                              Zgadzam się z główną tezą.
                              Nie zgadzam się z twierdzeniem że USA, Saudia i Turcja operują na podstawie wskazówek z Tel-Avivu. Nie ukrywam opinii, że gdyby realizowali nasze dyrektywy sytuacja obywateli Bliskiego Wschodu byłaby dużo lepsza niż jest dzisiaj. Ale faktem jest że te państwa działają wbrew własnym interesom, bo nie słuchają starszego brata. Jak już ci napisałem wcześniej, tych trzech wesołków pomaga w formacji imperium panislamistycznego, które ich ewentualnie połknie.
                              A co do ich pozycji przeciwko świeckiemu i oświeconemu Assadowi, mają do tego kilku wspólników W Europie. Widocznie raźniej popełniać samobójstwo grupowe.
                              • zbalansowany A jednak dreczy puscily wam nerwy 01.02.13, 01:15
                                i nie mogliscie sie powstrzymac by nie wsadzic tam swoich pieciu groszy -

                                www.rp.pl/artykul/41,976373-Izraelskie-cele-w-syryjskiej-wojnie.html
                                • zbalansowany tracici resztki kredibility 05.02.13, 01:17
                                  www.presstv.ir/detail/2013/02/04/287226/israel-aims-to-balkanize-syria/
                                  • 1dreczypupka1 Re: tracici resztki kredibility 05.02.13, 20:51
                                    zbalansowany napisał:

                                    > www.presstv.ir/detail/2013/02/04/287226/israel-aims-to-balkanize-syria/
                                    Faktycznie wierz komu wolisz. Twój swobodny wybór. Cytaty z telewizji irańskiej są humoreską, w stylu tej małpy którą podobno wysłali w Kosmos (według opinii wszystkich ekspertów, jedną wysłali a inną sfotografowali), albo ten ich nowy bombowiec. F133 z czarnego kartonu. Nie obrażaj inteligencji rozmówców - telewizji irańskiej i syryjskiej nie cytuje się na przyzwoitym forum.
                                    • zbalansowany Re: tracici resztki kredibility 06.02.13, 01:51
                                      No coz dreczy - rozumiem ze dla ciebie telewizja iranska jest tak samo strawna jak dla mnie Debka. Spotkajmy sie wiec posrodku i uznajmy za obiektywne to (w koncu zydowskie) zrodlo:

                                      www.nkusa.org/
                                • 1dreczypupka1 Re: A jednak dreczy puscily wam nerwy 05.02.13, 20:43
                                  zbalansowany napisał:

                                  > i nie mogliscie sie powstrzymac by nie wsadzic tam swoich pieciu groszy -
                                  >
                                  > www.rp.pl/artykul/41,976373-Izraelskie-cele-w-syryjskiej-wojnie.html
                                  Nie rozumiem twojego tonu. To żadne nerwy ale przemyślana i zaplanowana akcja uzgodniona i z Rosją i z USA, kilka dni przed. Zresztą to była żadna niespodzianka dla Syrii i Hezbollah. Byli kilkakrotnie ostrzegani w ciągu ostatnich miesięcy. A jeśli szukasz faktów zamiast opinii, to masz niewiele obiektywnych witryn, ale akurat nie tą co cytujesz. Spróbuj też Debka.com która jest źródłem prawdomównym i bardzo dobrze poinformowanym choć może dla ciebie zbyt pro izraelskim.
                                  • zbalansowany Re: A jednak dreczy puscily wam nerwy 06.02.13, 01:25

                                    przemyślana i zaplanowana akcja u
                                    > zgodniona i z Rosją i z USA, kilka dni przed.

                                    No to strasznie sie ciesze zescie sie dogadali. Jak Iran wyprodukuje ta bombe i uzgodni to z Albania i Urugwajem to bedzie mogl wam nia przywalic - czy tak? Wybacz dreczy ale Urugwaj i Albania maja takie samo prawo uzgadniac cokolwiek z Iranem jak USA i Rosja z wami.

                                    Zresztą to była żadna niespodzia
                                    > nka dla Syrii i Hezbollah. Byli kilkakrotnie ostrzegani w ciągu ostatnich miesi
                                    > ęcy.

                                    Jezeli sobie przypominasz to za czasow Mao Chiny pare razy dziennie "ostrzegaly" USA - tylko pytanie co z tego.

                                    Debka to propagandowa tuba IDFu i Mosadu- proponujesz mi szukania prawdy o Chinach w czerwonej ksiazeczce Mao Tse Tunga - wybacz dreczy tym razem nie skorzystam z twojej rady


                                    deanhenderson.wordpress.com/2012/12/30/column-13-hill-n-holler-review/
                                    • 1dreczypupka1 Re: A jednak dreczy puscily wam nerwy 06.02.13, 07:59
                                      Izrael ma prawo samoobrony. Konwój z rosyjską bronią dla Hezbulah jest wystarczającym zagrożeniem usprawiedliwiającym akcję. Hezbollah i Syrią są z Izraelem w stanie wojny, oficjalnie zdeklarowanym za każdym razem od nowa ( przez nich), tak że akcje wojskowe przeciw nim mają pełną legitymację międzynarodową. W każdym wypadku większej akcji poza granicami Izrael informuje USA, jak przyjęte miedzy sojusznikami. A Rosjanie zostali poinformowani tylko dlatego że są formalnymi sojusznikami Syrii. Mniej więcej miesiąc temu emisariusz izraelski spędził w Moskwie dzień-dwa tylko aby uspokoić Rosjan że Izrael nie ma żadnego interesu w wojnie z Syrią, ale na transport broni chemicznej i rakiet przeciw samolotom absolutnie się nie zgadza.
                                      To całkiem niepodobne do stosunków Albanii z jej sąsiadkami w Europie. Znalazłeś przykład od rzeczy.
                                      • zbalansowany "pokojowa inicjatywa" USA 01.03.13, 01:05
                                        www.presstv.ir/detail/2013/02/28/291219/us-begun-training-of-antiassad-gangs/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka