Dodaj do ulubionych

ZEBRANIE PRZEDSTAWICIELI 18.06.2010 R

19.06.10, 13:55
Wczoraj tj.18 tego czerwca 2010 r odbyło się zebranie przedstawicieli. W
porządku obrad było m. innymi wybór nowej rady nadzorczej. Kandydaci do nowej
RN byli wytypowani na grupach członkowskich. Frekwencja na ZP była bardzo
wysoka. Wśród przedstawicieli III i II enklawy to prawie 100 % swojaków.
Zarząd na tym zebraniu miał ponad 30 osób pewnych. Wiadomo było, że przy
takim składzie ZP przegłosują wszystko. W-ce ostro się postarał. (Szkoda
tylko, że w podstawowej działalności jest bardzo cienki i na zadawane pytania
nigdy nie jest w stanie odpowiedzieć na remat. Zawsze mówi dużo, byle co, byle
jak, byle tylko mówić.) Dzięki temu do rady nadzorczej weszło 100 %
kandydatów którzy mieli wejść. Osoby te były zgłaszane na grupach
członkowskich przez pracowników spółdzielni lub innych swojaków. Nasuwa się
pytanie czy tak powinno być ?? Niestety taka jest rzeczywistość spółdzielcza.
Uważam, że znacznie lepiej jest w spółdzielniach gdzie prezesi nie są
mieszkańcami i członkami tej spółdzielni w której pracują. Drugim
nieszczęściem sm,, na skraju'' jest to , że prezesi to byli członkowie RN.
Do RN weszło 9 członków z byłej rady, tych najlepszych już na drugą , trzecią
lub piątą kadencję.. Z mojej enklawy wszedł pan który przez trzy lata RN
2007-2010 na radzie ani razu w żadnej sprawie nie zabrał głosu, ale słusznie
zawsze głosował, tak jak zarząd chciał. Moja enklawa go nie popierała a mimo
to otrzymał 30 głosów. Kto więc go popierał, kto go znał skoro na ZP nikt się
nie przedstawiał bo tak zdecydował przewodniczący ustępującej RN. Czy można
się dobrze czuć, jeżeli wie się o tym że twoja enklawa, twoi sąsiedzi cię nie
chcą, że wchodzisz do RN głosami zarządu. Jestem przedstawicielem spółdzielni
kilka kadencji, ale takiej żenady na ZP to jeszcze w tej spółdzielni nie było
Wśród kandydatów do RN były osoby które kandydowały pierwszy raz i nie dano
im szansy przedstawienia się. Na sali byli nowi przedstawiciele którzy nie
znali ani starych, ani nowych kandydatów. Decyzję taką podjął stary działacz
spółdzielczy, piąta kadencja w RN, argumentując że szkoda czasu. Należy
domniemać, że był przekonany ,że wejdą ci których wytypowano, a może bał się
że ktoś go zapyta która to kadencja.
Zobaczymy jak rada się ukonstytuuje. Kto zostanie przewodniczącym ? Czy będzie
powtórka prezydium z poprzedniej rady. Mnie najbardziej ciekawi czy
przewodniczący RN kadencji z 2004-2007 załapie się chociaż na sekretarza. W
2004 r decydenci orzekli, że nadaje się tylko na zwykłego członka rady. Tam
decydują szczególne kryteria nie zawsze związane z posiadaną wiedzą . Całe
szczęście, że prawo od 2007 r ogranicza udział w radzie do dwóch kadencji to
kilku twardogłowych odpadnie
Bądźmy dobrej myśli może te szkolenia RN w Zakopanem i Kołobrzegu w drugiej
kadencji niektórych członków zaowocuje większą znajomością prawa i zostanie
spełniony wymóg art. 44 Prawa spółdzielczego ,, Rada Nadzorcza sprawuje
kontrolę i nadzór nad działalnością spółdzielni|”.
Smutne było to, że mało kto znał sprawozdania zarządu, rady, projekty uchwał,
że nie wszystkich chętnych dopuszczono do dyskusji nad sprawozdaniem ,bo jakiś
swojak zgłosił wniosek o zakończeniu dyskusji i go przyjęto, że wiele osób nie
wiedziało nawet o czym toczy się dyskusja, ale głosowano tak jak im przykazano.
Najbardziej żal mi było prowadzącego zebrania. Tak się starał, prowadził kilka
ostatnich ZP, dobrze służył i tak go po raz kolejny koledzy wykolegowali. Nie
przeszedł.
Fatalny był skład komisji wnioskowej. Dwóch członków ustępującej i obecnej RN
zupełnie nie radzili sobie z klasyfikacją wniosków i z głosowaniem nad nimi.
Mieli nawet problemy z ich odczytaniem. TO , że jednemu z nich niektóre
wnioski się nie podobały i wnioskodawczyni to nie oznacza, że mieli prawo do
próby ich wycofania. Można to wytłumaczyć tylko tym, że dla biologa nawet
szkolenia w Kołobrzegu i Zakopanem nie ułatwią zrozumienia przepisów prawa
spółdzielczego, ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, regulaminów
wewnętrznych itd.
Obserwuj wątek
    • jaga90 Re: ZEBRANIE PRZEDSTAWICIELI 18.06.2010 R 19.06.10, 17:00
      Oj członkowie spółdzielni Na Skraju!
      jesteście dojrzalymi ludźmi, niniejsze forum uruchomiliście chyba 2
      lata temu, widzicie, że Wasze pisanie praktycznie nic nie daje a
      pomimo tego nadal jesteście naiwni jak dzieci i wierzycie, że nowa
      rada nadzorcza(ze starych wyslużonych działaczy od lat) będzie inna.
      Wyjątkowa naiwność.
      Na Wasze pocieszenie - we wszystkich spółdzielniach Ursynowa a więc
      dzielnicy podobno najliczniej zamieszkiwanej w Warszawie przez
      inteligencję jest podobnie - prezesi robią spółdzielców w konia jak
      chcą, nie liczą się zupełnie z obowiązujacym prawem itp.
      A spółdzielcy uparcie w każdej spółdzielni próbują coś zmienić ale
      nadal nie idą po rozum do głowy że tylko wspólne działania członków
      spółdzielni ze wszystkich spółdzielni mają jakieś szanse powodzenia.
      No to nie dziwcie się zbytnio, że jest tak jak pisze ellami.
      piszecie
      • elllami Re: ZEBRANIE PRZEDSTAWICIELI 18.06.2010 R 20.06.10, 09:52
        Jaga 90 zarzucasz nam naiwność. A co możemy zrobić ?. Przecież musimy uszanować
        wolę większości. Tak naprawdę to wcale nie cierpimy z tego powodu, że nieliczne
        tylko osoby typowane przez przedstawicieli do rady miały szanse się do niej dostać.
        Tak naprawdę to były problemy ze znalezieniem chętnych wśród naszych kandydatów
        do pracy w tym organie. Kto trochę szanujący się chce być przykrywką zarządu.
        Przykrywką zarządu nazywam takie osoby które niewiele wiedzą bo nie czytają
        materiałów, przepisów , niewiele robią, są bardzo zachowawcze ale głosują tak
        jak trzeba.
        Byłam członkiem rady przez dwie kadencje i poznałam mechanizmy pracy tego
        organu. Poznałam również wiele ludzi w tym również wiele przykrywek. Wspólna
        praca, obcowanie z nimi, próby przekonania ich że rolą RN jest nadzór i kontrola
        nad działalnością spółdzielni a nie tylko zaufanie wcale nie należą do przyjemnych
        Najbardziej szokowało mnie to, że niektórzy ( starzy działacze) koperty z
        materiałami otwierali przed zebraniem. Kadencję rady 2004-2007 wspominam miło,
        bo nie wszyscy tam byli przykrywkami. Rada podejmuje decyzje większością głosów
        i jeżeli w radzie jest większość przykrywek to i ty stajesz się przykrywką. Czy
        to jest taka wielka satysfakcja być członkiem rady przykrywką.
        Jaga odwołujesz się nie po raz pierwszy do wspólnego działania. Dla mnie jest to
        też tylko hasło. Napisz coś konkretnego jak ty to widzisz. W mojej ocenie w
        spółdzielczości nic się nie zmieni dopóki nie zmienią się przepisy odgórne,
        dopóki nie powstanie niezależny organ który będzie ją kontrolował. Powszechnie
        wiadomo, że lustracje takiej funkcji nie spełniają.Przecież coroczna ocena
        spółdzielni przez biegłego rewidenta to nie jest kontrola zasadności
        wydatkowania pieniędzy w poszczególnych rodzajach kosztów. Ten obowiązek
        spoczywa na RN. Nadzór RN jest jaki jest. Trudno się dziwić członkom RN, że
        robią to nie zawsze udolnie. Przecież oni nie są fachowcami w tym temacie.
        Przecież nauczyciel który kontroluje zeszyty szkolne, ekonomista lub inny zawód
        nie jest w stanie skontrolować kosztów remontów.
        Przedstawiciele są tacy jacy są, niewiele z nich czyta te materiały a ponadto
        są to bardzo często trudne zagadnienia wymagające znajomości tematu.
        Ja osobiście piszę na forum dlatego, że lubię pisać i wiem że są tacy co
        czytają.Ponadto wierzę w to, że jest trochę ludzi którzy nie mają charakterów
        przykrywek i że będzie ich coraz więcej.







    • sape5 Re: ZEBRANIE PRZEDSTAWICIELI 18.06.2010 R 20.06.10, 09:51
      Taki przebieg zebrania był oczywisty już w chwili kiedy zakończyły się zebrania
      grup. To tam wszystko zostało załatwione. Pełna mobilizacja zarządu i działaczy.
      Dyscyplina i kontrola. No i oczywiście małe zainteresowanie członków. Efekt -
      około 50% pewnych głosów. Dodać do tego głosy niezorientowanych i przebieg
      zebrania i wyborów był jasny i oczywisty zanim zebranie się zaczęło.
      Rozpoczynająca się właśnie kadencja ma ogromne znaczenie dla naszej wspólnej
      przyszłości - rozpoczyna się inwestycja. W wielu spółdzielniach efektem ubocznym
      są bardzo poważne problemy. Obecnie wybrana rada będzie nadzorować ten proces w
      naszej spółdzielni.
      Na pocieszenie ma to jedną, ale bardzo ważną zaletę: pełna odpowiedzialność
      (także karna) za ewentualne kłopoty spocznie na tych samych osobach.
      Przykład spółdzielni "Przy Metrze" pokazuje, jak łatwo "działaczom" uciekać od
      odpowiedzialności: winny jest stary zarząd, to nic że nowy to dawna rada nadzorcza.

      • stromatoporoidea Re: ZEBRANIE PRZEDSTAWICIELI 18.06.2010 R 20.06.10, 20:10
        tak jest. niech jak najszybciej rozpocznie sie budowa budynku na cynamonowej.
        ile czasu mozna czekac na jakies dzialania???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka