aankaa
20.12.13, 20:24
doszły ! prawdziwe, własnoręcznie uzbierane i ususzone przez darczyńcę
mam ich tyle, że nie zawaham się zrobić zupy i owej kapusty (ba, zostanie ich jeszcze na dodawanie do sosów czy farszów na dobrych kilka miesięcy, do następnych zbiorów)
tylko jak ową się robi ???
jedyne, co wyczytałam, że kapusta powinna być kiszona a nie kwaszona... tu powinnam sobie poradzić - mam budę, w której "pan warzywko" hołduje zaopatrywaniem się nie w makro czy selgrosie a jeździ po okolicy i wyszukuje tzw modnych ostatnio lokalnych dostawców
jak zacznę jutro to we wtorek mogę, bez ew. konsekwencji żołądkowych, ją podać ?