Dodaj do ulubionych

Śniadanie

12.04.14, 16:08
Mam w zwyczaju że gdy robię naleśniki, zawsze zrobię o dwa więcej i pakuję do pojemniczka celem konsumpcji następnego dnia, jako śniadanie w pracy.
I tym razem tak zrobiłam.
Gdy nadeszła przerwa śniadaniowa, wyciągnęłam ów pojemniczek i nie otwierając go, nadziwować się nie mogłam że te naleśniki jakieś takie skapeciałe, nadzienie jakby na wierzchu.
Gdy otworzyłam mało mnie szlag nie trafił. W środku było ... sońkowe żarcie. Puszka mokrego wymieszana z ugotowanymi i utartymi warzywami z zupy coby się nie zmarnowały.
Pomyliłam pudełka uncertain
I tak osiem godzin spędziłam na głodniaka o jednej kawie i herbacie. I pomyśleć że chciałam dodatkowo wziąć jogurt do pracy ale stwierdziłam - naleśniki na słodko do tego słodki jogurt, trochę za dużo tego . Koleżanki miały niezły ubaw wink
Obserwuj wątek
    • karple Re: Śniadanie 12.04.14, 16:16
      ha ha dobre, ale nie rozumiem czemu byłaś o głodzie??? Miałaś przecież żarełko Sońkowe i to wzbogacone o warzywa.... samo zdrowie wink Oj Salimis wybredna jesteś...wink
      • salimis Re: Śniadanie 12.04.14, 16:25
        Wystarczy mi puszka Whiskasa którą kiedyś iks lat temu w nieświadomości zeżarłam, nie dzieląc się nawet z mamą, co miała córunci za złe bo nawet spróbować nie dałam . Jałowa taka i miałka była . Tego się nigdy nie zapomina wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka