Dodaj do ulubionych

Prośbę mam przeogromną

08.07.15, 12:13
do tych szczególnie co mają konto na FB wink
Chodzi o udostępnianie lub lajkowanie informacji
www.facebook.com/photo.php?fbid=860251490723517&set=a.395218513893486.95889.100002160225066&type=1&theater¬if_t=photo_comment
Obiecałam że pani pomogę .

Dla tych których nie ma na FB piszę co jest tam zawarte. Dla wyjaśnienia dodam że ta sytuacja przytrafiła się mi .

Czy wiecie co oznacza żółta opaska z trzema czarnymi kulami noszona na przedramieniu ??? Ja nie wiedziałam do wczoraj . Idąc ul. Żurawia z daleka zauważyłam elegancką kobietę która zaczepiała ludzi. Ci omijali ją szerokim łukiem . Gdy przechodziłam obok , zaczepiła dwóch młodzieńców prosząc o pomoc. Potraktowali ją jak powietrze. W pewnym momencie usłyszałam jak mówi za oddalającymi : ja jestem niewidoma. Zawróciłam i zapytałam w czym mogę pomóc. Okazało się że pani faktycznie nie widzi. Poprosiła mnie abym doprowadziła ją do ul. Dąbrowskiego a tam poprosi inną osobę o pomoc aby nie zabierać mojego czasu. Zaoferowałam się że zaprowadzę w miejsce do którego zdąża. Zaczęła mi opowiadać swoją historię jak to 6 lat temu straciła wzrok. Zapytałam czemu nie ma białej laski. Odpowiedziała że nosi na przedramieniu żółtą opaskę która jest uznana za symbol rozpoznawczy osoby niewidomej . Jej prawo. Czy tylko biała laska, ciemne okulary i pies przewodnik mają być znakiem rozpoznawczym ? Świat się zmienia, idzie do przodu . Wprowadzanych jest wiele zmian do których na początku podchodzimy sceptycznie lecz z czasem akceptujemy . Nieposiadanie tradycyjnych symboli niewidomego skazuje tą panią na LUDZKĄ ZNIECZULICĘ . A ja się pytam : dlaczego ci którzy tak się na nią skarżą , swoim postępowaniem rozpowszechniają ją . Gdzie się podziała empatia ? Siedzi w domu w wygodnym fotelu przed telewizorem lub komputerem. We własnym domu jesteśmy bohaterami, posiadamy wiedzę nadzwyczajną. Gdy tylko wychodzimy na ulicę ogarnia nas kompletna ślepota i obojętność . Kto jest zatem niewidomy ???

https://scontent-lhr3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xtp1/v/t1.0-9/11665547_860251490723517_7849342538759788740_n.jpg?oh=88bbd92d0bc1857a9f19beeef93622e9&oe=565B2D4F
Obserwuj wątek
    • barba50 Re: Prośbę mam przeogromną 08.07.15, 12:30
      Chciałam udostępnić, ale pokazuje się informacja, że

      https://zmniejszacz.pl/zdjecie/280/2817356_zrzutniewid.png
      • salimis Re: Prośbę mam przeogromną 08.07.15, 12:39
        Spróbuj Basiu teraz .
        • barba50 Re: Prośbę mam przeogromną 08.07.15, 13:12
          Teraz się udało smile
          • jottka Re: Prośbę mam przeogromną 08.07.15, 14:33
            niezależnie od oznakowania to jednak jak ktoś prosi nas o pomoc, to pomagamy, a nie sprawdzamy, czy potencjalny niepełnosprawny ma stosowne atrybuty przy sobie... znaczy ciut dziwne mi się wydaje powiązanie chamstwa z brakiem akurat laski czy czegokolwiek innego (równie dobrze mogę być pełnosprawną dziennikarką, która sprawdza społeczne reakcje na białą laskę).

            a co do samej opaski to taki artykuł znalazłam:

            www.gloswielkopolski.pl/artykul/1064460,niewidomi-z-zolta-opaska-zamiast-bialej-laski,id,t.html?cookie=1
            nie wiem, czy on jest nadal aktualny (sprzed półtora roku), bo tu się problem rysuje z odwrotnej stronysmile ale faktycznie opaska jako taka jest słabo rozpropagowana, o ile w ogóle.
            • salimis Re: Prośbę mam przeogromną 08.07.15, 14:47
              To jest właśnie ta pani. W jednym z komentarzy na fb podałam również ten link wink
      • wadera3 Re: Prośbę mam przeogromną 08.07.15, 16:31
        A ja zobaczyłam i udostępniłam. Nie wiem na czym to polega.
    • dzedlajga Re: Prośbę mam przeogromną 08.07.15, 15:07
      Ale jak ona funkcjonuje bez laski? Bo laska to nie tylko symbol ale przede wszystkim umożliwia samodzielne poruszanie się. Dzięki lasce wiedzą czy wchodzą na krawężnik, czy jest jakaś wyrwa w chodniku, czy nie wchodzą na zaparkowany samochód. Chyba, że jest osobą niedowidzącą, ale też chyba wygodniej z laską. Oczywiście nie wyklucza to pomocy ludzkiej, ale nie wyobrażam sobie być skazaną na to, że wszędzie będzie mnie musiał ktoś zaprowadzić. Przyznam, że całkiem niedawno byłam w towarzystwie tyflologicznym i ani słowo nie padło o opaskach. Owszem, o ciekawych udogodnieniach dla niewidomych, o tym, jak pomóc takiej osobie np wsiąść do autobusu, żeby mówić schody w dół a nie schody czy stopień, o tym, że trzeba iść pół kroku przed niewidomym a nie np trzymać go kurczowo pod rękę, nawet o tym, że napisy braillem na przyciskach to pozorna pomoc - bo przecież najpierw trzeba dotrzeć ręką do tego przycisku. Nie chodzi mi o to, że opaska jest zła, tylko o to, że nie wyobrażam sobie jak można w takiej sytuacji funkcjonować bez laski...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka