Domek na prerii to domek Hamerykanki. Kto chce o nim poczytać (WARTO!!!) niech zajrzy
TUTAJ
Jestem po lekturze sześciu stron, przede mną jeszcze 340, i dech mi zapiera.
Kilka zdań do Hamerykanki:
Snowball to po polskiemu Kalina koralowa odmiana Boule de Neige, zwana popularnie buldeneżem. We wszystkich językach tak samo - śniegowa kula. Adekwatnie do wyglądu.
Jestem na razie na szóstej stronie, więc może dalej się pojawią, ale chwilowo nie widzę ani jednego jałowca. A to wymarzone rośliny na suche, jałowe gleby i ekstremalne warunki. No i są piękne, we wszystkich kształtach i kolorach - i kolumnowe, i płaczące, i krzaczaste, i płożące, zielone, niebieskie, żółte i w cętki.
No i byliny, przed którymi się bronisz, bo przy nich dużo pracy i wymagają mnóstwa wody. Otóż nie - polecam macierzanki, rogownicę, dębik ośmiopłatkowy, rozchodniki, rojniki - jest tego mnóstwo! W bajecznych kolorach, wspaniale kwitnące i odporne na suszę oraz wiatr (bo niskie). Możesz sobie zrobić takie barwne kobierce zamiast części trawnika. Zresztą może już zrobiłaś, a ja jeszcze nie doczytałam
No i cebulowe. Większość cebulowych pochodzi z podobnych warunków - rośnie i zakwita wiosną, a kiedy zaczyna się upalne lato, zasycha i czeka na kolejną wiosnę.
To taka sugestia, wracam do lektury!