Dodaj do ulubionych

Pochwala automatow,

01.07.16, 01:28
wyciagnelam dzisiaj MD do snobistycznego centrum handlowego, na koncu swiata smile, w poszukiwaniu pewnego modelu crocsow. Kapci nie kupilam, ale ja nie o tym.

Po powrocie do domu: pranie wyprane, naczynia umyte, chleb upieczony, a na kolacje byly wloskie pierozki z gotowca, a co tongue_out
Obserwuj wątek
    • wiesia.and.company Re: Pochwala automatow, 01.07.16, 15:18
      Reeeety! Zazdroszczę! A crocsów też pożądałam, pewnego modelu. No i nie... A w ogóle to crocsy w mojej numeracji są w Polsce niedostępne. Nie sprowadzają, bo niechodliwe. Ale, pal sześć! A jeśli chodzi o tzw. wsuwki (czyli wsuwane szybciutko na nogę, i wcale nie są to niziuteńkie, płaskie) super wygodne to jednak robione ze skóry, góralskie. Góralskie, nie wietnamskie które udają góralskie. smile W tych góralskich tupię na działce leśnej, w innym modelu po domu. smile I tylko jedno stoisko góralskie znalazłam w Warszawie, na Ochocie, na bazarku pod Halą Banacha smile
      • mysiulek08 Re: Pochwala automatow, 01.07.16, 19:14
        Crocsy pasjami uwielbiam. Tutaj zaczela, okropnie cierpiec na stopy (inna grawitacja?cisnienie? kidiabel), praktycznie w moich cudnych butach przywiezionych i doslanych nie moglam chodzic. Zostaly mi tylko takie outdoorowesmile a w czyms po domu i obejsciu, wlasnie wsuwanym musze chodzic. I po wielu nieudanych probach skonczylo sie na crocsach, ale model, ktory lubilam juz nie jest produkowany i upatrzylam sobie taki:

        www.crocschile.cl/producto/yukon-mesa-slide/

        meskie lapcie, ale w damskie moje rozczlapane stopy sie nie mieszcza tongue_out, i kurde oczywiscie nie ma w Chile rozmiaru 39, bo to meska linia i od 40 sprowadzaja. Poprzednie mialam 40, ale byl zupelnie inny model. W swiecie via net troche sie boje kupowac, bo a nuz ciagle beda za luzane na podbiciu, a w koncu dyszki nie kosztuja sad
      • olinka20 Re: Pochwala automatow, 04.07.16, 21:06
        Wiesiu a patrzyłas na dziale dziecięcym? Serio pytam.
      • arim28 Re: Pochwala automatow, 05.07.16, 18:23
        Wiesia u nas rzucili w Lidlu - jaki masz nr? Zerkne czy maja.

        www.lidl.de/de/modisch-ab-04-07/c17448#theme3
    • aankaa Re: Pochwala automatow, 01.07.16, 18:09
      oj, tak !! też lubię moment kiedy wracam do domu a upiór ciuchowo-naczyniowy czeka na wyjęcie

      gdyby jeszcze ktoś wynalazł maszynę (?), która powiesi / schowa do szafki...
      • mysiulek08 Re: Pochwala automatow, 01.07.16, 19:04
        i sama wyprasuje smile a i zmywarke rozladuje smile tzn, do rozladowania czystych chetny sie znajdzie, a wieszac pranie lubie smile

        Zmywarke mam jakies poltora roku, dopiero! i zastanawiam sie jak moglam bez niej zyc, nie bylo wczesniej, bo w obecnej kuchni nijak nie bylo mozliwosci zamontowania. Przez przydek trafila sie spora wyprzedaz u bosha, chlopaki sie zawzieli i zamontowali zmywarke w servico obok pralki.
        Nie powiem, umiejscowienie jest upierdliwe, jeden wysoki schodek, waskie przejscie, ale jaki szczesliwy Grubson smile ma wielka poduche na dwoch sprzetach i uwielbia lezec w trakcie mycia smile
        • aankaa Re: Pochwala automatow, 01.07.16, 19:56
          zmywarkę kupiłam lata temu. Żeby ją zmieścić w kuchni zrezygnowałam z szafki, zamontowałam 1 komorowy zlew (bo i po co większy) i dało radę big_grin
          póki mieszkałam z progeniturą chodziła dość często, miał kto rozładować
          teraz zapuszczam jak kończą mi się kubeczki (ok. 8-10 dni)
          • mysiulek08 Re: Pochwala automatow, 01.07.16, 21:12
            Kuchnia wynajmowana smile szafki zamontowane na stale, tzn jest jeden stelaz mocowany do sciany i do tego mocowane drzwiczki i calosciowy blat, zeby rozmontowac jedna szafke trza by bylo demontowac cala kuchenna konstrukcje, co przy pomyslowosci budowlanej Franka (wlasciciel i glowny budowniczy domu) mogloby sie skonczyc np zawaleniem scian tongue_out

            Ze mna i zmywarka to bylo tak, jak z moja mamuska i automatem. Wieki cale temu, nie, on nie chce pralki, nie potrzebuje automatu, ona sobie pranie ladnie wydepcze w wannie, wypierze we frani i wywiruje, nie, ona nie potrzebuje. I tak szlo, az w koncu sie wkurzylam i w latach najgorszego kryzysu za 4tomowa encyklopedie i kuchnie polska smile (pracowalam w ksiegarni) zalatwilam mamusce pralke. Po pierwszych praniach :. 'nosz ku...., jak ja moglam zyc bez automatu!' , no i ja teraz mam tak samo. Czasami dwie tury sie myja (kocie miski np)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka