1olokolo1 Re: Casto 8065???? 26.10.12, 16:14 I wreszcie ktoś się wziął za paniusie z księgowości... niech spróbują jak to jest zapier...na dole. A teraz pewnie srają jak to będzie. Szczególnie jedna powinna dostać po dupie. Tylko pytanie czy ktoś straci robotę żeby inni mogli ją posadzić na odpowiednim miejscu? żenada... Odpowiedz Link
op8078 Re: Casto 8065???? 31.10.12, 00:48 Następny będziesz Ty.Księgowa zajmie twoje stanowisko,tylko że ze swoją pensją To się nazywa Oszczędność. Bizon jest wszędzie. Odpowiedz Link
1olokolo1 Re: Casto 8065???? 31.10.12, 11:36 No i git. Mogę być ja. Jeszcze trochę i nikt z szanujących się nie będzie chciał tu zapierdalać za taką kasę. Dziwię się tym co długo już tu są i jeszcze się trzymają. Ale powoli się to zmienia. Sporo wyjeżdża za granicę bądź zmienia robotę bo ma dość tego co się dzieje w tej firmie. A księgowa ze swoją wypłatką na doradcę? buahahaha... już ją widzę. Oszczędność to będzie jak zmieni pracę i nie trzeba będzie jej się kłaniać. Bo ona tylko na to czeka. Za wysoko zadziera nosa. Odpowiedz Link
prawdziwy-psikus Re: Casto 8065???? 01.11.12, 12:04 Cześć, może i ktoś się wziął i dobrze, ale jak na to nie popatrzeć to są osoby z Twojej firmy więc trochę więcej szacunku Paniczu. Myślę, że nie chciałbyś być na ich miejscu, a bizon i po Ciebie przyjdzie i dostaniesz nie tylko po dupie ale i w dupę. Kwestia czasu. Skoro miały tak dobrze trzeba było się uczyć i pójść na "górę do księgowości" a nie na dół. pozdrawiam Odpowiedz Link
maniana8065 Re: Casto 8065???? 03.11.12, 12:49 Sugerujesz że na dole pracują sami niewykształceni ludzie? Co do księgowości i nie tylko, to nie mieszałbym ze sobą pełnionej funkcji (wywiązywania się z obowiązków) z nastawieniem/osobowością poszczególnych pracowników. To że ktoś się wywyższa /lub raczej stara/ nie musi być dla nikogo problemem, wystarczy mieć dystans. Przychodzimy do pracy a nie kółeczka wzajemnej adoracji, by sobie mniej lub bardziej fałszywie słodzić; 8 h i wracasz do własnego życia. ps. jedyne walne zgromadzenia jakie u nas zaobserwowałem to codzienne zgrupowanie smakoszy kawy, trwające chwile po otwarciu nawet do kilku godzin (uzależnione od tego na którą przyjdzie Dyrektor oczywiście!) hehe ale to pewnie jeden z przywilejów. Pozdrawiam Castoludki z KK Odpowiedz Link