WITAM
W Castorama Chorzów pracuję już bardzo długo, ale tak źle jak jest teraz to nie było jeszcze za czasów żadnego Dyrektora. Z każdym szło się dogadać, każdy wysłuchał pracowników mniej lub bardziej. Ale niestety to co się dzieje w tym momencie to tragedia. Liczy się tylko zdanie Pana Dyrektora, zwykłych pracowników ma za nic, chodzi tylko i obserwuje ludzi za co by ich zwolnić. Widocznie ma za mało pracy na górze. Dziwie się tylko Kierownikom, że nic z tym nie robią. Ludzie przychodzą do pracy ze stresem bo nie wiedzą czy Pan dyrektor nie zawoła ich na górę i nie wyciągnie karteczki z zarzutami co robimy źle. Może to tylko moje zdanie na tamat Pana Dyrektora, może się mylę. W każdym razie atmosfera w której przyszło mi pracować po tylu latach jest bardzo stresująca, nie można mieć własnego zdania, Pan Dyrektor nie przyjmuje do wiadomości żadnych pomysłów, realizuje tylko swoje dziwne plany i nie liczy się ze zdaniem innych. Za to na imprezach castoramowskich potrafi wyluzować się, aż za bardzo tak, że nie wypada Panu Dyrektorowi się tak zachowywać

Jeżeli ktoś ma podobne lub inne zdanie na temat pracy w Casto chorzów zapraszam do dyskusji