salata_102 18.06.09, 18:11 A Ja coś wiem! Ale nie powiem! Albo dobra,powiem. Kapusta ma dwa lewe jaja. Tylko nikomu nic nie mówcie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
prawe_jajo_derektora Re: sekret kapusty 18.06.09, 18:26 Niestety! Ja jako prawe wieprz-jajo muszę potwierdzić doniesienia salaty_102. Zawsze gdy nasi wlaściciele próbuja stykać się nami, naprzeciw mnie nie ma nic, zaś kolega z lewej krzyczy z powodu ścisku. Ale najgorsze są te nażelowane loczki na jego dupie Odpowiedz Link
jaja_kapusty Re: sekret kapusty 18.06.09, 18:42 Nie da się ukryć,że sprawa bardzo blisko dotyczy nas,czyli jaj tego głąba! Postanowiłysmy wiec przerwać zmowę milczenia i opowiedzieć całemu swiatu co ten dewiant z nami wyprawia. Pominiemy tutaj historię z nawozem do pelargoni, ktory zapewnić nam miał wieczną młodość, a skończyło się na dotkliwym poparzeniu. Nie poruszymy też sprawy oprysku na mszyce, bo jajeczny sąd rodzinny uznał to za niską szkodliwość czynu. Ale jedno musimy powiedzieć! Żel na jajach to już gruba przesada! Masak"r"a! Wszystkie jaja castogłupków łączcie sie!!! Odpowiedz Link
jajecznica_210 Re: sekret kapusty 18.06.09, 19:14 Chciałam zdementować wszystkie powyższe wypowiedzi! Otóż ten wspaniały,przystojny jakże ładnie opalony chłopaczek nie ma tam niestety nic!!! Zapytacie skąd potomek? Odpowiadam! Angelina Jolie też nie może. a ma już małą gromadkę, więc może adoptował coś z Somalii Odpowiedz Link
kalafior102 Re: sekret kapusty 18.06.09, 19:28 Muszę przyznać,że ten ma jaja, kto to pisze. Ale bardzo mi się podoba ten temat,bo juz chyba wszystkie były poruszone na tym forum i nikt wczesniej nie pojechał temu dupowłazowi. Swoją drogą trzeba mieć tupet,żeby tak bez wazeliny wciskać sie w tyłek przełożonemu,a zaraz potem dumnie spacerować glówna alejką. Dla mnie wkurwiający jak psie gówno pod podeszwą Odpowiedz Link
zwykly.robol Re: sekret kapusty 18.06.09, 19:51 Ale wy jesteście wszyscy pojebani -cała sieczka z warzywniaka nie nadająca się nawet na nawóz do pelargonii i blond pustaki z r-70,co wy tu wypisujecie???????? Czy was już do końca popierdoliło?czy jak was przyjmowali do Castoramy to wzięli jakąś jebaną grupę specjalnej troski? To co piszecie świadczy tylko o was:puste ,pojebane,bez wyobraźni skończone debile To forum nie służy do obrabiania dup ludziom i wpierdalania się w ich rodziny,na to wygląda,że nie macie problemów związanych z pracą .bierzcie się do roboty a jak nie podoba się to wypierdalać do Leroya .Tam już nie jeden gamoń co spierdolił z Casto rozpoczął swoją karierę i cichutko popłakuje w kąciku za 1200 na rękę Zastanówcie się co piszecie bo jutro może ktoś napisać na was i już nie będzie śmiesznie Odpowiedz Link
raczej_zwykly_kretyn Re: sekret kapusty 19.06.09, 20:08 Ty tępy chuju, głupi debilu i jak sam się nazywasz zwykły robolu! Nie jesteś o tego, żeby doradzać ludziom, czy mają zmienić pracę i na jaką! Zajmij się pało swoją zwykłą pracą, czyli wyjadaniem gówna zaraz potem jak kapusta wychozi z kibla! Znalazł się pierdolony obrońca uciemiężonej stargardzkiej szmaty! Kapusta był, jest i zostanie śmierdzącym pedałem! I to własnie on jest problemem, który nie zna się na najprostszych procedurach, a przed starym świruje elokwentnego erudytę. Zgadajcie się razem, może u starego w dupie jest jeszcze miejsce dla Ciebie! Tylko zdemarkujcie sobie na serwisie wazelinę techniczną i dobrze się nią nasmarujcie, bo ktoregoś razu możecie z niej nie wyjść! Wtedy dział zostanie bez kierownika, a były czołgista bez swojego mentora zamieni się w paletę z nawozem. ODŁAMKOWY ŁADUJ "ZWYKŁY PSI CHUJU"!!!! Czekam na dis-a. I tak Cię rozjebie w przedbiegach Odpowiedz Link
koparkokosiarka Re: sekret kapusty 19.06.09, 23:06 E ... KAPUCHA .... zwykły_robol , naprawde nim jestes , gdyby nie twój sposób na prace ( opierdalanie pał i lizanie gówna ) to byś w DEWIE jebał na szmacie za 600 ... przecierz wszyscy wiedzą , że hujem jesteś najczarniejszym ! na zebraniach widać to zajebiście , już nawet o tym się nie gada , bo te historie wzmagają tylko wymiot !!!! PROPONUJE , ABY NAPISAĆ KILKA "MOKRYCH SPRAWEK KAPUSTY" ...będzie wesoło (piszcie tylko prawdziwe kawałki , NIECH SPRAWIEDLIWOŚCI STANIE SIĘ ZADOŚĆ !!!) Odpowiedz Link
krajowa_rada_ocalenia_kasjerek Re: sekret kapusty 19.06.09, 20:32 I w taki sposób, od narzekania na bramkę, poprzez ranking uległego sławka i paznokci Basi przeszliśmy do najbardziej śmierdzącego tematu jakim jest znany wszystkim zgniły kapuśniak(taki jak zapomnimy wstawić garnek do lodówki na kilka ciepłych dni). W większości popieramy wszystkie krytyczne wypowiedzi na jego temat, ale rozwiazanie jest proste. Należy go ignorować i jego debilne poczynania. To już taki typ. Odpowiedz Link
kapusta_pekinska1 Re: sekret kapusty 20.06.09, 21:52 Tak się składa, że znam gościa,który z kolei dobrze zna kapustę. Ponoć w dzieciństwie mały kapusta był ministrantem i bardzo lubił, gdy proboszcz zapraszał go na kolana. Spodobało mu się to do tago stopnia,że chciał wstąpić do zakonu. Długo szalał w seminarium z chłopcami o jego zainteresowaniach. I gdyby nie to, że kościelny przyłapał go jak wkładał chuja do kadzidła, to pewnie dziś byłby wielebny kapucha. Ktoś pomyśli,że to bzdura i piszę tak tylko bo nie lubie kapusty. Nic bardziej mylnego! To najprawdziwsza prawda, tak samo jak to że kapusta mieszka u starego w dupie Odpowiedz Link
nazelowany_baklazan Re: sekret kapusty 19.06.09, 20:46 Kapusta!!! Wąchaj mojego kutasa frajerze!!! Odpowiedz Link
przyprawa_do_bigosu Re: sekret kapusty 19.06.09, 22:21 Los kapusty Przy kapuście prosie siedzi, cały los jej czule śledzi. Twardo jednak go odpycha- ciągle do talerza wzdycha. Musisz u mnie się schować, bo chcą ciebie poszatkować. Gdy ciasno ubija i ukiszą, będziesz dławic się ciszą. A nawet jak to przeżyjesz, pewnie w beczce zgnijesz. Nie spotkasz za to talerzy, bo będziesz juz nieświeży. Może pójdziesz na bigos, nie na stół, tylko na wynos. Odpowiedz Link
kapusta_pekinska1 Re: sekret kapusty 20.06.09, 22:09 Któregoś dnia kapusta miał dyżur i gdy zamykał sklep, a Ja czekałem na parkingu na taxi, podszedł do mnie i poprosił bym nasikał na niego!!! Zdziwiło mnie to, ale myśle pomogę śmieciowi, jak mu tak zależy. Wyjałem chuja i leję na chuja. A ten idiota zaczął tarzać się w urynie miałcząc przy tym jak jebany kot. Potem dał mi dwie dychy,podziękował i rzekł: "ku/r/wa jednak z kozą to nie to samo". Nie wiem o co mu do końca chodziło. Nikomu też wcześniej o tym nie mówiłem, ale miarka się przebrała kiedy ostatnio zapytał mnie, czy stary może się podłączyć. Tfu! Odpowiedz Link
wiosenna80 Re: sekret kapusty 21.06.09, 10:19 Jak ktokolwiek ma brać nasze wypowiedzi poważnie jak są pisane na forum takie bzdury. Co niektórzy piszący w tym wątku powinni iść się leczyć. I to jak najszybciej bo taki poziom dewiacji jest niebezpieczny. Mnie nie interesuje co np. kapusta_pekinska1 robi po pracy w domu ale jakby napisał prawdziwe zdarzenie z życia działu ogród to rozmowa byłaby rzeczowa i na temat. A tak poziom jest taki niski, że czasem położenie się przed komputerem nie pomaga. Niech ktoś napisze w końcu coś konkretnego na temat kapusty a nie tylko wyimaginowane marzenia zakompleksionego dewianta. Odpowiedz Link
1qwert123 Re: sekret kapusty 21.06.09, 10:59 Popieram to co napisałeś. Nawet nie chce się tego czytać,bo zbiera się na wymioty.I niestety działa to w odwrotną stronę,bo czytając wypowiedzi jakiegoś ograniczonego debila niewyżytego seksualnie ma się wrażenie że tylko tacy pracują w naszej castoramie.I niestety cierpią na tym inni,którym zależy na poprawie warunków i atmosfery w pracy. A w ten sposób niestety nic się nie poprawi i obawiam się że będzie gorzej.Najprościej obrażać kogoś kiedy jest się panem X. Przypuszczam że pan niewyżyty w pracy jest potulnym barankiem i chodzi jak zegareczek. Odpowiedz Link
storczyk_orczyk Re: sekret kapusty 21.06.09, 12:08 Naiwne baranki wiosenna_80 i 1qwert123! Jeżeli myślicie,że cokolwiek zmieni się w naszej pracy opisując ten problem na forum, to nawet nie zdajecie sobie sprawy w jak dużej żyjecie nieswiadomości. To Wy jesteście żałosnymi dewiantami, którzy cieszą się dokładając towar,bądź onanizują czytając instrukcję nowo wprowadzonej do referencji wiertarki udarowej. Prawda jest taka,że "góra" ma nas głęboko w dupie i to się nigdy nie zmieni. Kapusta pekińska przyjeła strategię mieszania z gównem, taką samą zresztą jaką posługuje się sam bohater tych postów,czyli kapucha. Mysłę,że w walce z idiotami musimy używać takiej samej broni, jaką oni nas terroryzują. Popieram kapustę pekińską, bo być może dla niej jest to jedyny sposób odreagowania cieżkiej współpracy z kapuchą. Przecież nie postawi się pupilkowi dyrektora, bo to jest jak walka z wiatrakami. A na końcu komu stary uwierzy? Chyba wszyscy łatwo odgadną. A taki pracownik wyleci z hukiem przy najbliższej, nadarzającej sie okazji. Mało było przykładów takiego załatwiania sprawy,jeśli tylko ktoś postanowił mieć własne zdanie i skrytykował kierownika? Łudźcie sie dalej diametralną poprawa warunków pracy i brońcie zachowań takich jakie reprezentuje kapusta, a napewno kiedyś wasze podobizny zawisną na korkowej tablicy zasłużonych castoojczyźnie. Mnie osobiście kapusta nic nie zrobił, ale on nie da się lubić nawet w normalnych relacjach pracownik-pracownik. Dlatego wyobrażam sobie co czują jego podwładni. Desperacja! Więc może poświęcić jednego kapustę, za którego i tak wszystko robią zastepcy, zanim ktoś przez niego postanowi się targnąć na trawersie. W naszym sklepie jest conajmniej kilka osób, które z powodzeniem poradzą sobie lepiej w zarządzaniu działem. Chyba, że zarówno wiosenna80, jak i 1qwert123 chodzą razem z kapuchą na kawkę i papieroska i mają na identyfikatorze żałosny napis "kierownik działu....." Porady i pomysły mówiące:"Jak Ci sie nie podoba, to wypierdalaj" nic nie załatwią. Chcem tylko przypomnieć,że to w tym sklepie obiecywano nam wspaniałą scieżkę kariery zawodowej i coraz to lepsze warunki pracy. I ludzie w to uwierzyli, nieraz zaciagając gigantyczny kredyt na mieszkanie, czy wymarzony dom. Więc teraz zamiast "wypierdalać" upominają się o to co zapewniał im dyrektor przyjmując do pracy!!! Bo pewnie dawno wyjebaliby już, gdyby nie wierzytelności! Zdenerwowałem się trochę i przyznam szczerze, że sam teraz naszczałbym na kapuste Odpowiedz Link
1qwert123 Re: sekret kapusty 21.06.09, 15:13 storczyk_orczyk chyba nie czytałeś dokładnie tego co napisałem.Nie bronię tu żadnego kierownika.Chodzi mi tylko o sposób wyrażania swoich opinii na forum.To już nie jest dyskusja tylko obrażanie i to na bardzo niskim poziomie.I już nie chce się tego czytać, bo tak naprawdę gówno mnie obchodzi jakie kto ma jaja ,prawe czy lewe i kto komu ma obciągać.Z tego co mi wiadomo w Castoramie pracują ludzie wykształceni a tu jak widać z wypowiedzi niektórym słoma wychodzi z butów.Opowiadajmy,dyskutujmy ale bez perfidnego obrażania.A do Ciebie storczyk _orczyk nie mam żadnych pretensji. Odpowiedz Link
wiosenna80 Re: sekret kapusty 21.06.09, 17:19 Jakoś sobie nie przypominam, żeby dyrektor mi cokolwiek obiecał na rozmowie. Piszesz "storczyk_orczyk ", że sie upominasz o to co podobno Ci obiecał dyrektor. Już to widzę jak idziesz do starego i mówisz mu, że twoja ścieżka kariery jest inna niż obiecana. Kogo chcesz nabrać? Chyba tylko siebie. Doskonale rozumiem, że każdy z nas ma jakieś zobowiązania i praca jest mu niezbędna. I doskonale wiem, ze każdy chciałby pracować w świetnych warunkach. Ale niestety tak nie jest. Live is brutal. Uważam, że pewne rzeczy się zmieniły od momentu powstania forum. Na zmianę pewnych rzeczy trzeba poczekać a pewnych rzeczy się nie da zmienić. I wypowiedzi obrażające kogokolwiek nic nie zmienią. A to czy kapusta nadaje się na kierownika to inna bajka. Nie wiem czy połowa naszej kadry kierowniczej nadaje się na to stanowisko. Odpowiedz Link