Dodaj do ulubionych

Starsi ludzie

14.06.11, 16:15
a w sklepie to taka starsza pani była.
i kupiła dwie bułki i ciut wędliny.
3.20 zł ją zakup kosztował.
ale dokładnie resztę z 5 zł policzyła.
widać było, że to 3.20 jest wysiłkiem.
a potem o darmową torebczynę poprosiła.
i jedna pani z troską na to, a druga, że oczywiście, nie ma sprawy,
pani o kuli jednej i wiekowa - nawet zakup jedzenia skromnego był kłopotem.
a w szpitalach tymczasem, to nie ma tak, że jako tako choć traktuje się starsze osoby - jest tak, że się do nich mówi "babciu" albo "dziadku"
a ja tam się na to nie zgadzam.
Obserwuj wątek
    • damakier1 Może nie tyle starsi, co biedni - 14.06.11, 17:02
      niekoniecznie nawet faktycznie ubodzy, ale biednie się czujący, bez pewności siebie, zrezygnowani. Bo na przykład spotkałam dziś na ryneczku mamę mej ze studiów jeszcze koleżanki - pani dobrze po osiemdziesiątce, też o kuli się poruszająca, wiem, że z emeryturki nienadzwyczajnej się utrzymująca, ale - kapelusz piękny na głowie, bluzka śnieżnobiała, elegancka spódnica i żakiecik. Na moje dzień dobry uśmiechnęła się promiennie, a na pięknie pani wygląda odpowiedziała - a tak, tak - staram się, bo trzeba się szanować. Do tej pani na na pewno nikt nie zwróci się per babciu.
      Oczywiście nie chcę przez to usprawiedliwić powszechnego lekceważenia osób starszych lub ogólnie nieporadnych. A juz to, co się dzieje w szpitalach i w ogóle w placówkach słuzby zdrowia, to jakaś paranoja. Babciowanie lub dziadkowanie osobom starszym to norma bez wyjątku, ale zwykłe pan czy pani w stosunku do pacjenta w każdym wieku personelowi medycznemu od ordynatora po salową przez gardło nie przejdzie. Dokonują przedziwnych łamańców, zwracają sie przez "Wy" lub stosują dziwaczną liczbę mnogą lub jakieś formy bezosobowe, byle tylko uniknąć słowa "pani". Gdy w sanatorium lekarz wypełniający mą kartę przyjęcia spytał mnie "ile mamy lat?" odpowiedziałam: ja mam 65, a ile mamy razem, to nie wiem.

      A w ogóle, to jak przeczytałam tytuł "ludzie starsi", to pomyślałam, że może napisałaś coś o mnie.
    • dupetek Re: Starsi ludzie 14.06.11, 17:12
      Widocznie niektórym wydaje się, że zwracając się per "babcia", dziadek", to są bardzo uprzejmi:(
      A pro ludzi starych i niedołężnych. Od kilku lat chodzę na rehabilitację kręgosłupową do prywatnego domu spokojnej starości. Placówka jest świetnie zaopatrzona w sprzęt i tylko dlatego ich wybrałem. Budynek jest zadbany, obsługa kompetentna i miła, ale jest tam coś bardzo przygnębiającego. Staruszkowie zapatrzeni gdzieś daleko, daleko.. Jedna pani pytająca wszystkich wchodzących o swoją córkę, czy już jedzie? Staruszek bujający się na fotelu inwalidzkim, jak dziecko przy chorobie sierocej. Szok!
      Nie chciałbym tak skończyć, co zresztą ogłosiłem moim dzieciom!
      • scoutek Re: Starsi ludzie 14.06.11, 18:39
        a mnie wkurza ta forma bezosobowa, cudownie wykpiona w filmie "Pora umierać" i genialnie zagrana przez Danute Szaflarską
        • dupetek Re: Starsi ludzie 14.06.11, 18:48
          Cudne:)) Wykorzystam w realu!
          • ewa9717 Re: Starsi ludzie 14.06.11, 19:15
            Ciekawam wielce pierwszego/ej, która/y mi walnie per wy, per ona czy babciu. Nie chciałabym być w jej/jego skórze.
            • dupetek Re: Starsi ludzie 14.06.11, 19:20
              To samo miałem na myśli:)
            • scoutek Re: Starsi ludzie 14.06.11, 19:33
              niech się pocałuje.....
              • olga_w_ogrodzie Re: Starsi ludzie 15.06.11, 00:08
                chodziło mi w wątku tym o sprawę godności.
                no bo ogrom jest sytuacji tych szpitalnych, gdy w nosie ludzie mają godnośc - jak stara, to babcia i niech szybko kitę odwali.
                tymczasem, gdy się zatrudniłam u Pani na raka płuc umierającej, to powiedziałam owszem, że po imieniu niech mi mówi, ale sama nigdy nie powiedziałam "babciu".
                na koniec, to "Pani Danulko" było wielkim atakiem spoufalenia.
                przychodziła też do końca doktor z hospicjum i nie mówiła byle jak, tylko właśnie do tej Pani, że "pani doktor", bo ta Pani umierająca lekarzem była.

                i mam wrażenie, że do końca pozwalano zachować Jej godność.
              • tojajurek Re: Starsi ludzie 15.06.11, 00:36
                Noooo, jakby mnię ktoś powiedział per "babciu", to by zara leciał trzecie zęby se wstawiać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka