05.12.11, 23:36
[*]

i ostatnia wersja przepięknej piosenki:
www.youtube.com/watch?v=mae27a4Hv9Q&feature=related
Obserwuj wątek
    • blind_as_a_bat Re: Violetta 06.12.11, 00:18
      nie, to nic
    • mariner4 Miała szanse zostać gwiazdą operową 06.12.11, 13:31
      Ale niestety nie zawsze talent idzie w parze z rozumem.
      Dawno temu słyszałem PR opinię jednego z krytyków muzyki poważnej, że powinna się uczyć z takim talentem właśnie śpiewu.
      Inna sprawa, że jej młodość upłynęła w nieciekawych czasach.
      Ale szkoda jej.
      M.
      • gat45 Re: Miała szanse zostać gwiazdą operową 06.12.11, 15:38
        Jako tzw naturszczyk już była olśniewająca - nie tylko to, że latała po tych czterech oktawach z hakiem w te i wewte bez zadyszki, ale i barwę głosu miała przepiękną. I emisję głosu nawet ten talent samorodny opanował sam z siebie. Żeby jej się było choć troszeczkę chciało, gdyby inna muzyka ją była pociągnęła... Cóż, ale wtedy to nie byłaby Violetta Villas.

        Pani Violetto, przyniosłam Pani kliwii kwiat :(
        • mariner4 Kiedyś była taka Peruwianka 06.12.11, 17:06
          Nazywała się bodaj Yma Sumac, czy jakoś tak. Miała jeszcze większą skalę głosu od naszej Czesi, przepraszam Violetty. I też wielkiej kariery nie zrobiła. Rozdźwięk pomiędzy talentem a głową.
          To się często zdarza, nie tylko u artystów. Na przykład u sportowców i innych sławnych ludzi.
          Często nie potrafią udźwignąć własnej kariery.
          Tak czy owak będzie mi brakowało Violetki.
          M.
          • gat45 Re: Kiedyś była taka Peruwianka 06.12.11, 17:25
            Słyszałam ją w 1992 - a może to było w 1993 ? - w Bourges. I słuchając myślałam o naszej VV i jej zmarnowanym talencie. Violetta też miała te 4 i 1/8 oktawy, a głos pełniejszy, bardziej "okrągły", falujący.
          • dupetek Re: Kiedyś była taka Peruwianka 06.12.11, 17:56
            Spłycasz Marinerze! Nie ma czegoś takiego jak rozdźwięk między talentem i głową. Ludzie uzdolnieni często nie mają zmysłu biznesowego i to nie dotyczy tylko Villas. Problem stary jak świat. Właściwie wszyscy wielcy artyści zaistnieli dzięki mecenasom i marszandom, a nie swoim talentom pijarowskim. Wielu zostało odkrytych po śmierci. Villas nie miała szczęścia i nie trafiła na swego mentora, speca od kariery, który by ją poprowadził przez zwariowany świat szoł biznesu, czy też jak wspomniała Gat, doradziłby operę lub inną klasykę.

            Niech spoczywa...
            (*)
            • gat45 Re: Kiedyś była taka Peruwianka 06.12.11, 18:05
              Wiesz, ona się chyba po prostu skusiła na natychmiastowy blichtr. Do bycia wielkią śpiewaczką musiałaby jeszcze trochę popracować, a chyba nie za bardzo miała na to ochotę. Cekiny, strass i jupitery od razu czy żmudne ćwiczenia - wybór tego drugiego nie był łatwy dla tej zdaje się dość prostej osoby. Ja nie mam do niej pretensji o to, że nie została wielką divą operową. Mnie jest żal, że i tę karierę w variétés właściwie przegrała.
              • dupetek Re: Kiedyś była taka Peruwianka 06.12.11, 18:39
                To o czym piszesz było właśnie skutkiem braku mądrego menedżera. Violetta była od śpiewania! Zostawiona sama sobie podejmowała złe decyzje. Również nie mam jej tego za złe.
                • lumpior Lepiej milczeć. 06.12.11, 18:45
                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114883,10764546.html?i=2 //--Miała liczne fanaberie.Śpiewała pięknie i niech tak zostanie.
                  • dupetek Re: Lepiej milczeć. 06.12.11, 19:04
                    Znam w realu trochę ludzi (nie tylko panie) z fanaberiami! To że Villas miała trudny charakter nie tłumaczy losów jej kariery a jeśli już, to w niewielkim stopniu.

                    Masz rację i lepiej jej posłuchać! Zamilczmy nad tą trumną.
            • mariner4 Nie chcę tego ciagnąć 06.12.11, 18:59
              W dzień jej śmierci.
              M.
              • dupetek Re: Nie chcę tego ciagnąć 06.12.11, 19:05
                ok!
    • l_zaraza_l Re: Violetta 06.12.11, 13:37
      To, między innymi, jej wspaniałym głosem brzmiało moje dzieciństwo. Mogłam słuchać godzinami i, niestety, śpiewać :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka