tojajurek 23.11.12, 15:15 Przyjaciółka zwierza się przyjaciółce: - Okropnie trudno jest znaleźć idealnego faceta. - A jak znajdziesz, to okazuje się, że on ma już chłopaka. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olga_w_ogrodzie Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 15:41 w aproposie, to mam bliską mi osobę, która nie odnajduje swej tożsamości seksualnej. leci w pomysł, że jest chyba gejem, a za chwilę, że może bi. i się na tym złapałam, że mądruję się w wielu innych sprawach, a kompletnie nie umiem o seksie gadać. podobno faceci o tym między sobą rozmawiają. it is true ? bo ja nigdy z kumpelkami o tym nie rozmawiałam i nie chciałam. to i teraz nie wiem, jak się zachowac. ale pogardy facetów dla innych orientacji, to widzę na maksa. to czemu jest tak, że kobiety są w tej sprawie bardziej tolerancyjne ? nieco jakby wiem, bo znałam geja i po prostu wiem, że tak się lubiliśmy, bo ja się czułam bezpieczna - w sensie, że nic nie zakłóci przyjaźni. Odpowiedz Link
maniasza Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 19:17 olga_w_ogrodzie napisała: > ale pogardy facetów dla innych orientacji, to widzę na maksa. > to czemu jest tak, że kobiety są w tej sprawie bardziej tolerancyjne ? Chyba dlatemu, że normalny facet mysli jajami przede wszystkim. Jak widzi homo, to odbiera go jako obiekt bez jaj, czyli gorszy. Nie uważa go za samca. Wiesz, takie cechy recesywne ;P Swoją drogą, trochę zboczę :), zauważyłam róznicę w wyglądzie homo polskich i brytyjskich. Naszych rzadko odróznisz od facetów hetero wyłącznie po wygladzie, a tutejsi sa widoczni na kilometr. Przede wszystkim sposob ubierania się zdecydowanie wskazujący na homo. Może to kwestia demonstracji albo swobody w niekryciu się przed otoczeniem. Nasi nie są aż tak odważni jak na razie, mam wrażenie. Odpowiedz Link
tojajurek Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 20:00 Ze wspomnień frontowego żołnierza. 1939 rok. Piękny wrześniowy dzień. Leżę sobie w okopie, patrzę na kwiatki, na trawkę, a tu biegnie na mnie esesman, taki męski, wysoki, przystojny, dobrze zbudowany, błękitne oczy, blondas taki, i krzyczy: „Hande hoch!” A ja mu na to: - Nie teraz, kochany, ojczyzna w niebezpieczeństwie... Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 20:12 Pani Ania Grodzka raczej nie miałaby u Ciebie szans na uznanie, iż jest kobietą ? Odpowiedz Link
tojajurek Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 20:24 Ależ wręcz przeciwnie! Z całym szacunkiem, aczkolwiek może niekoniecznie bym pragnął ją "przelecieć". Nie mam w tych kwestiach żadnych uprzedzeń. Wśród bliskich zaprzyjaźnionych znajomych mamy z Kiciusiem dwóch gejów i jedna lesbijkę. Także kilku księży, zakonnicę i zapewne całą rzeszę onanistów. W tych sprawach jestem absolutnym zwolennikiem wolnego wyboru. A że cytuję żarty o gejach? Opowiadam jeszcze lepsze o Żydach, Rosjanach, Szkotach. A także o d... Maryni. Przecież nie będe dowcipkował o sobie - zostawie to innym. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 22:42 olga_w_ogrodzie napisała: > Pani Ania Grodzka raczej nie miałaby u Ciebie szans na uznanie, iż jest kobietą? Nie wyciągajmy pochopnych wniosków. Ponoć najlepsze dowcipy o gejach opowiadają geje. Odpowiedz Link
maniasza Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 20:14 tojajurek napisał: > Ze wspomnień frontowego żołnierza. To już Magdolota zapytamy lepiej , jak wyglądają niemieccy homo :) Odpowiedz Link
man_sapiens Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 21:41 > Swoją drogą, trochę zboczę :), Dobre zboczenie nigdy nie jest złe :) > zauważyłam róznicę w wyglądzie homo polskich i > brytyjskich. > Naszych rzadko odróznisz od facetów hetero wyłącznie po wygladzie, a tutejsi sa > widoczni na kilometr. Przede wszystkim sposob ubierania się zdecydowanie wskaz > ujący na homo. Może to kwestia demonstracji albo swobody w niekryciu się przed > otoczeniem Według mojego znajomego (przyjaciela?) geja, są wśród nich tacy, którzy noszą się jak mężczyźni hetero (niekoniecznie w mundurach à la SS) i tacy, którzy noszą się inaczej, ani jak kobiety, ani jak mężczyźni - i tych zapewne masz na myśli. Czyli tych homoseksualistów brytyjskich jest tak ze dwa razy więcej, niż zauważasz. Mam nadzieję, że zostało jeszcze miejsce na facetów hetero w Zjednoczonym Królestwie. Odpowiedz Link
maniasza Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 22:10 Alez oczywiście. Oni mają swój podział rol. W męskich parach jeden pelni rolę "żeńską" drugi "męską". Tak samo podobno w parach lesbijskich. Też mam gejów przyjaciół (juz się zdaje się "rozwiedli"), byli parą. Jeden był "mężczyzną" drugi "kobietą" w tym związku. Czyli generalnie relacje pozostają takie same. Nieważne czy chodzi o pary homo czy hetero. ps. Pewnie Brytyjczycy hetero tez istnieją... Znaczy w ogóle, zastanawiam się, czy Brytyjczycy jeszcze tu są, jacykolwiek, że tak powiem. W samym Londynie - ze świeczką szukać :) Serio. Odpowiedz Link
maniasza Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 20:17 olga_w_ogrodzie napisała: > w aproposie, to mam bliską mi osobę, która nie odnajduje swej tożsamości seksua > lnej. > leci w pomysł, że jest chyba gejem, a za chwilę, że może bi. Zastanawiam się, czy TO jest oparte na domysłach/pomysłach (co do własnej tożsamości) czy to jednak natura? Odpowiedz Link
maniasza Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 20:23 Za chybko nie ten guzik nacisnęłam... Ciekawe, że wszystko w dzisiejszych czasach musimy nazwać i zdefiniować i zaszufladkować. Ostatnio czytalam artykuł o Konopnickiej chyba na GW. Ciekawy. Co do Konopnickiej jeszcze, pamietam byłam we Lwowie, gdzies okolice 83-85 rok na Łyczakowskim, podsluchaliśmy ukraińską przewodniczkę, co to o niej mówiła do wycieczkowiczów, że to ukraińska pisarka była... Odpowiedz Link
tojajurek Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 20:31 W takich chwilach przypomina mi się starenieńki dowcip z serii "Radia Erywań", nawiązujący do rozpowszechnionego w Rosji poglądu, że połowa Ormian to geje: - Tawariszcz riedaktor, prawda li eto szto Czajkowski był piederast? - Daragoj tawariszcz słuszatiel - eto prawda, no my jewo nie tolko za eto uważajem. Odpowiedz Link
maniasza Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 20:46 O Czajkowskim słyszałam, ale o Ormianach nie. A widziałes ostatnie kawały Niemców o Polakach? Strasznie prymitywne. Np dlaczego Polak nie uzywa ksiązki kucharskiej. Bo kazdy przepis zaczyna sie od: weź czysty garnek. smieszne? Ani trochę. Chciałabym, aby Magdolot wypowiedzial sie o Niemcach z autopsji. Bo jesli chodzi o stereotyp (nie wiem, skąd się wziąl w ogóle), że Polacy to brudasy, to jestem w stanie, i to bez kawałów, powiedzieć że Anglicy, Włosi i Hiszpanie to sa brudasy, jakich świat nie widział. O paru inncyh nacjach nie wspomnę nawet. Polacy w każdym razie na pewno nie przodują w tym temacie. Odpowiedz Link
magdolot Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 23:57 Myślałam sobie niegdyś o amerykańskiej żonie naszego przyjaciela Irlandczyka "ona jest taka angielska", a jak wylądowałam w Stanach, to wyszło mi, że amerykańska. Nie zauważyłam, żeby Anglicy byli brudasami, a nasz komandos kompletnie rozwalił moją przyjaciółkę szybkim i ukradkowym zmieceniem okruszków z kuchennego blatu po drodze do jadalni, jak u nas był, statki mu wyrywałam i wsadzałam w zmywarę, bo fszystko mył maniacko. Dobre wrażenie na teściowej robił czym innym - szczerością. Jak się wprowadził do mojej córki, to mieszkanie pomalował, meble kupili, fszystko ponaprawiał, gniazdo uwił i sprząta, gotuje, zajmuje się małą. Nie śmierdzi. Zupełnie nie jak ten Polak, co z nią mieszkał wcześniej, co jeszcze ją obrażał i pił... Niemcy są czyści i na luzie, ale liście sprzątają u nas dopiero teraz i dobrze tak, Szacio z lubością brodził w jesiennych chodnikach. Się trochę podmiata, jak liście przesadzą. Uwielbiam spotykać psy w sklepach. Fczoraj w centrum handlowym po zbóju, husek się pożywiał z panem solidarnie i radośnie fastfoodem, a za jedną panią toczył się najgrubszy czarny labrador, jakiego w życiu widziałam, a w pysku trzymał on złożoną smycz. [ Żadnego psa w kagańcu jeszcze tu nie widziałam, nawet w metrze, choć znaki z maulkorbem są.] A na lufcie na górze nad centrum handlowym był sobie adventsbasar i można było zjeżdżać na oponie po śniegu z armatki, bo wykonali górkę i kupę straganuf z wurstami i alkoholami... Jak Niemcy walą przez jezdnię na czerwonym świetle, zachwycałam się 14 lat temu i teraz już to olewam. A jak uważają na rowerzystów, zachwycam się do dziś. Irishe też uważają. I Amerykanie. Te nacje rowerem sprawdziłam. A co sądzi o nas Niemiec na podstawie swojej polskiej sprzątaczki? A co my o Ukrainkach? A co moja znajoma tutejsza polska sprzątaczka mówi o brudnych "turasach" z którymi mieszka w bloku? A co mówili o nas Austriacy w 1990? A co ja powiedziałam, jak mnie małż zawiózł pod polski kościół we Widniu w niedzielę po coś, jak zobaczyłam panów jak od sztancy, w skórzanych kurteczkach i z rozbieganymi oczkami? Raz na zawsze tę lekcję odrobiłam na angielskim dla zagraniczniaków w Cork w 1994, na który chodziłam z bandą szczeniakuf Erasmusów i nasz Steve obwieścił, że na następnych zajęciach se pogadamy o narodowych stereotypach. Na następną lekcję się spaliłam ze fstydu znając polish jokes z prasy ojczyźnianej i milczałam zajadle, co mi się nie zdarzało i w końcu Steve mnie wyrwał delikatnie, bo chyba skumał blusa, a ja wykrztusiłam, że o tym nie chcę mówić i wole nie słuchać o stereotypie Polaka. Ludzie zrobiły oczy jak talerze, a zaraz potem kilka europejskich nacji tłumaczyło mi, że one nas fcale nie widzą jako brudasów i pijaków [co sugerowałam], ino jako fighterów, co nigdy nie poddają się, co cięgiem powstają, nie dają w kij dmuchać se. I od tej pory serdecznie chromolę apdejty polish jokes. Odpowiedz Link
maniasza Re: Zasłyszane :) 25.11.12, 00:18 magdolot napisała: > A co sądzi o nas Niemiec na podstawie swojej polskiej sprzątaczki? A co my o Uk > rainkach? A co moja znajoma tutejsza polska sprzątaczka mówi o brudnych "turasa > ch" z którymi mieszka w bloku? A co mówili o nas Austriacy w 1990? A co ja powi > edziałam, jak mnie małż zawiózł pod polski kościół we Widniu w niedzielę po coś > , jak zobaczyłam panów jak od sztancy, w skórzanych kurteczkach i z rozbieganym > i oczkami? Racja, punkt widzenia zależy.... Odpowiedz Link
magdolot Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 20:45 >To już Magdolota zapytamy lepiej , jak wyglądają niemieccy homo :) Jak ludzie? Tu jest sporo pięknych chłopcuf, takich zadbanych. Kiedyś schodziłam za takim po schodach. Powalający szafirem golf, że ja bym kolor uznała za zbyt niemęski dla siebie samej i fryz, uuu, do-sko-na-ły. A skąd ja mam wiedzieć, czy to gej, czy metroseksualny?! Kilka par gejów najprawdopodobniej, bo dwa facety a między nimi ałura starego małżeństwa, widziałam takoż i ani afiszowali ani też obcinali się i takoż nie odcinali. I oni nie wyglądali jak ta laska w szafirku, ino zwyczajnie. Może szafirek gejem był na wydaniu, a może metroseksualnym laskiem. Kto go tam wie? > Ciekawe, że wszystko w dzisiejszych czasach musimy nazwać i zdefiniować i zaszu > fladkować. Kto musi? Ja szafirkowi nie muszę do majtek, ani mu metki na czółko. Bym oko puściła, by pedofilią powiało i fcale mi się nie chciało... Estetyczny był wielce ten chłopiec i tyle. A z orientacją przecież tak, że nikt z nas nie jest 100% hetero ani homo, ani nawet bi. Toć klechy ino powiadają, że orientację się ma od Boga razem z fiutem lub pisią, w dodatku kompatybilną, ale one przeca ostro odrealnione są. W realu trudniej i nawet podskakiwanie jakoś nie pomaga i czasem się trzeba pogłowić samemu, kim się, kurcza, jest. Odpowiedz Link
maniasza Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 20:55 No niby racja. A może powinno się takie wychowanie (znaczy brak raczej) wprowadzić, że od niemowlęctwa nie nadajemy dziecku imienia - niech sam sobie wybierze, nie ubieramy w ciuszki - chlopcy granatowe, dziwczynki - rozowe, nie wybieramy zabawek, niech samo wybierze itd itp. Było juz parę takich odwaznych rodziców, co to swe niemowlaki nie chcieli w zadne ramki upychać.... Z tym że problem taki, że im dłużej człowiek nie jest w stanie sie okreslić (sam wobec siebie) kim jest, tym wieksze ma problemy. Jakiś fundament, jak się ma, to chyba łatwiej jest. To samo dotyczy seksualności, narodowości, państwowości... no jakoś tam kazdy z nas lubi się określać sam. Chyba... ps. powiedziała ta, co to dla niej śrubokręty i samochody od dzieciństwa były najważniejsze, a i jak nosić spódnicę nie wiedziała tez do roku trzynastego bodajże...:D Odpowiedz Link
magdolot Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 21:12 Ja mówię tylko o tym, że czasem człek nie ma żadnych wątpliwości, a czasem je ma. I podskakiwanie na nie nie pomaga. Mam sporo androginicznych cech, z siekierą włącznie, i różne mi rzeczy ludzie o tym pierdzielili, ale problemu z określeniem orientacji swej nie miałam. To była tylko kwestia osobistej wolności. Są, co go mają. Odpowiedz Link
maniasza Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 21:34 magdolot napisała: >>Są, co go mają. I to jest właśnie ciekawe, dlaczego. Odpowiedz Link
man_sapiens Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 21:43 Kiedyś usłyszałem w niemieckiej telewizji, że faceci są jak ubikacje: albo już zajęci, albo zas...ani. Niepokojące jest to, że nie mogę siebie zaliczyć do tych zajętych. Odpowiedz Link
tojajurek Re: Zasłyszane :) 24.11.12, 23:59 A może by tak zejść z tych biednych homo? Tyle jest innych pięknych rodzajów miłości. Na przykład miłość francuska. W pewnej francuskiej wiosce lekarz stracił pracę za stosunek z pacjentką. Wszyscy go żałowali, bo to był świetny weterynarz. Odpowiedz Link
maniasza Re: Zasłyszane :) 25.11.12, 00:15 Masz rację. Cieszę się, że juz lepiej sie czujesz, TyTuJurku :) ps. czekam na kolejne niesamowite opowieści Twoje :) Odpowiedz Link
magdolot Re: Zasłyszane :) 25.11.12, 00:23 Weterynarz dyslektyk. Pomylił waginę z wacikiem. A ja słyszałam, że faceci są jak miejsca parkingowe. Wolne - tylko te dla inwalidów. Odpowiedz Link
tojajurek Re: Zasłyszane :) 25.11.12, 00:31 A ja słyszałem opinię, że faceci to takie dranie, że gorsze od nich mogą być już tylko kobiety. Z góry zastrzegam, że to jest opinia stronnicza i nieprawdziwa, bo gdyby tak było naprawdę, to my faceci balibyśmy się kłaść się z kobietą do jednego łóżka, nie wspominając nawet o żeniaczce. Odpowiedz Link
maniasza Re: Zasłyszane :) 25.11.12, 01:01 tojajurek napisał: > Z góry zastrzegam, że to jest opinia stronnicza i nieprawdziwa, bo gdyby tak by > ło naprawdę, to my faceci balibyśmy się kłaść się z kobietą do jednego łóżka, n > ie wspominając nawet o żeniaczce. No i kto na tę żeniaczkę nalega w pierwszej kolejności?! Ale kwas! ps: co byście bez nas zrobili, hę? :) Odpowiedz Link
damakier1 Re: Zasłyszane :) 25.11.12, 01:02 Kobiety wcale nie są złe. Kobieta to najlepszy przyjaciel człowieka. (Jeremi Przybora tak powiedział). Odpowiedz Link
magdolot Re: Zasłyszane :) 26.11.12, 14:05 man_sapiens napisał: > Kiedyś usłyszałem w niemieckiej telewizji, że faceci są jak ubikacje: albo już > zajęci, albo zas...ani. Niepokojące jest to, że nie mogę siebie zaliczyć do tyc > h zajętych. Niepokój mocno przedwczesny, spowodowany urżnięciem pointy w tłumaczeniu. Powinno być : już zajęci albo posrani. Zapisz się do dowolnej szkoły artystycznej :))) Odpowiedz Link
ave.duce Zasłyszane :) 30.12.12, 10:11 - Jakiej muzyki słuchają wodorosty? - Algorytmów. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Zasłyszane :) 30.12.12, 11:32 Rok 1940. Spaceruje Karol Wojtyła po Krakowie, nagle zza węgła wyskakuje hitlerowiec i mierzy do niego z karabinu. Już, już ma pociagnąć za spust, gdy słyszy głos z niebios: synu, nie strzelaj, w przyszłości to będzie papież! - Dobrze, nie strzelę, ale pod warunkiem, że ja będę nastepny Odpowiedz Link
mariner4 Leci wróbel bez głowy i myśli 30.12.12, 15:48 Po co mi rower jak nie mam sandałów? Jaki z tego płynie morał? M. Odpowiedz Link