13.11.16, 14:16
To już rok, gdy zachrzaniam dla KOD.
Za DARMO.
Pomaga super Dziewczyna - też za DARMO.
Bez niej bym zdechła.
Zechce, to powie kim jest.
Zdechłby też KOD bez takich ludzi.
Ave, kocham Cię, ale nie rób tego - nie zniechęcaj nas.
Przeczytaj, co Mateusz napisał o Dmowskim, wejdź na TT i zobacz, co tam piszemy jako KOD.
Tak nie można - ryczę, jak diabli.
Obserwuj wątek
    • ave.duce Olgo... 13.11.16, 15:52
      Mam wielki szacunek dla Ciebie, Scoutka, Magdolota... Podziwiam to, co robicie.
      I nie mam zamiaru zniechęcać osób, które pracują dla KOD.
      Wybacz, Olgo - ja na forum lub w innych okolicznościach mogę sobie pleść trzy po trzy. Jestem teraz NIKIM. Ale kiedy ktoś jest osobą publiczną i to taką, z którą inni wiążą głęboką nadzieję na osiągnięcie celu/celów - musi ważyć każde słowo.
      Mądrze napisała Scoutek w moim wątku: ale jesli ktoś musi tłumaczyć co kto mysli to oznacza, że trochę nieskładnie lub niewyraznie mówi też niedobrze.
      A jeszcze gorzej, kiedy ma takiego tłumacza jak autor zalinkowanego artykułu, Wiszniewski.

      Na razie tyle, muszę spadać. Ale wrócę - nie rycz, bo nie masz powodu, Olgo Wspaniała.
      • damakier1 Re: Olgo... 13.11.16, 16:23
        Ave mądrze mówi. I bądź, Olgo, pewna, że to nie jest zniechęcanie, a czujne obserwowanie i pilnowanie, by coś dobrego, co zaczęło się tworzyć i dawać nadzieję nie poszło w złym kierunku. Ja też z niepokojem przyjęłam te słowa Mateusza Kijowskiego i ostrzegawcze dzwoneczki zadzwoniły mi w głowie. I bardzo dobrze, że te dzwoneczki dzwonią w różnych uszach i wiele osób głośno wyraża swe zaniepokojenie. Bo jeśli z jakichkolwiek względów - z obawy przed urażeniem ciężko pracujących na rzecz KOD-u ludzi, z troski o jego dobry wizerunek, obawy przed zniechęceniem - zaczniemy przemilczać to, co nam się nie podoba i nas niepokoi - to będzie początek zaprzepaszczenia wszystkiego.
        Ty, Oluś, nie masz powodu do ryczenia. Masz powody do dumy z siebie i do naszego podziwu.
    • behemot17-13 Re: Ave... 13.11.16, 16:44
      Olgo, KOD narodził się z naszych emocji, Ty, ja i inni wyszliśmy na ulicę by zademonstrować, by się sprzeciwić niszczeniu TK. Nie wiem jak Ty, w głowie mi się nie mieści, szedłem tylko po to by znowu się rozczarować.
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Ave... 13.11.16, 17:46
        Popieram w 100 % wpis Ave i Scoutka.
        Oczywistym jest że ani Ave, ani nikt z nas ( forumowiczów FzD) nie ma intencji dołowania tutejszych działaczek. Damo ! nie możesz tak wnioskować nawet przez sekundę. Aż się sama poryczałam, jak przeczytałam Twój wpis.
        pozdrawiam,
        E/Pad.
        • ave.duce Re: Ave... 13.11.16, 18:03
          Chodzi o post Damy czy Olgi, bo gupia jezdem.
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a errata: pomyliłam się, szło o post OLGI 13.11.16, 19:49
            ave.duce napisała:
            > Chodzi o post Damy czy Olgi, bo gupia jezdem.
            ---
            no tak - oczywiście ! że odniosłam się do wpisu OLGI.
            Z nerw ta pomyłka. Sorka.
    • magdolot Re: Ave... 13.11.16, 23:24
      Olgo, nie desperuj, nie rycz.
      Jest jak jest. Kijowski nie jest bogiem, jest omylny.
      A piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami.
      To nie dotyczy Ciebie i Twojej ciężkiej pracy. To nie dotyczy Scoutka i jego ciężkiej pracy.
      Info zwrotne musi być, jest bezcenne i powinno być brane pod uwagę.

      W wątku Ave wyszedł mi tasiemiec i uznałam, że sprawa jest niepodzielna na osobne wątki, więc tu wsadzam link:
      forum.gazeta.pl/forum/w,89075,162759044,162759044,Panie_Kijowski_.html?t=1479073571#p162766886
      Nie jest to ani troszkę pean na cześć Kijowskiego, to są moje prywatne wrażenia istoty która nie wejdzie na TT doczytać [takich istot jest większość!], bo już z FB nie wyrabia i jest trochę we środku, a trochę jest z boku. Dlatego jest mi dużo łatwiej niż Wam ze Scoutkiem, bo mnie to tak mocno nie boli.

      Jest to natomiast pean na cześć zwyczajnego ciężko zaiwaniającego Kodera, a ostatni akapit dedykuję Tobie i Scoutkowi. Absolutnie nie sobie. I muszę tu nadmienić okropnie wyraźnie, że Ave szacunek i podziw związany z tym co JA robię jest całkiem niezasłużony, na krzywy ryj mi się dostał na moment, bo ja NIC nie robię, się pętam, czasem gdzieś ftrynię sfoje 3 grosze i tyle.

      Szacun i szapobas do ziemi, Dziefffczyny.
    • trusiaa Re: Ave... 14.11.16, 08:19
      Olgo Kochana, podpisuję się dokładnie pod tym co napisały dziewczyny.

      Tak jest z wszelkimi ruchami, partiami, społecznymi inicjatywami - mnóstwo ludzi odwala kawał najlepszej w świecie roboty i daje z siebie wszystko w dobrej sprawie, ale w ich imieniu występują przywódcy - to ich słucha się najuważniej i na podstawie ich wystąpień wyrabia sobie pogląd na działalność całej organizacji.
      Może wyjściem byłoby dotarcie do p. Kijowskiego i wytłumaczenie mu, że musi zważać na słowa, żeby nie tracić zaufania społecznego i wsparcia tysięcy, często anonimowych, działaczy.

      Mam dokładnie ten sam problem z Petru. Kibicuję Nowoczesnej i jestem pełna podziwu dla licznych kobiet w niej działających - są kompetentne, rzeczowe, skupione na swojej pracy, ale szefem jest Petru i czasem jak coś palnie, to witki opadają. Nie znaczy to, że przestanę popierać Nowoczesną, ale marzy mi się, żeby Petru usunął się na dalszy plan, a wystąpienia pozostawił koleżankom.

      Do góry uchi, Olgo: nie tylko ja na Forum nieustająco kciuki trzymam za Twoją i Scoutka pracę, za wkład Magdolota w słuszną sprawę, podziwiam Was i szacun mój Wam daję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka