kagi15
11.12.09, 10:23
Agnieszko, ciesze się, że znalazłam to miejsce i Ciebie, mam gorącą nadzieje,
że pomożesz mi rozwiązać mój problem.
Rozpaczliwie szukam kogoś, kto wysłuchałby mnie i tego wszystkiego, co
nazbierało się przez dwa lata, wtedy bowiem dowiedziałam się o zdradzie męża.
Dzielnie przeszliśmy przez nocne rozmowy i postanowiliśmy zostać razem
obiecując sobie,że się uda...
Przez ten czas dojrzałam jednak do myśli,że nie dam rady i nie chcę być już w
tym związku. Emocje między nami się skończyły, myślałam, że miłość się odnowi
i odbuduje, ale pustka.........
Mąż zapewnia o swojej dobrej woli, miłości i chęci bycia razem, ale ja nie
chcę już z nim być.
Mamy dwoje dzieci- 12 i 15 lat, boję się tylko o to, jak oni to zniosą i ile
to będzie dla nich znaczyć?
Ale moja prośba do Ciebie jest inna: poradź mi proszę, czy terapia mogłaby nas
jeszcze uratować, czy może spowodować powrót uczuć, ciepła, miłości i blasku w
oczach?
Jeśli tak, to może poleciłabyś mi kogoś w Poznaniu, komu mogłabym powierzyć
mój problem?????
dziękuję za tę chwilę rozmowy. Kagi