justynakm1
25.12.09, 11:16
Moi Drodzy, przepraszam, ze w Swieta- czas pokoju i milosci,
poruszam niezbyt przyjemny temat i na dodatek az kipie ze zlosci.
Wlasnie ta zlosc zatrzymala gdzies daleko smutek na czas Wigilii.i
na czas Swiat. Wczoraj rano pojehalam na cmentarz do Kubusia,
oczywiscie widac, ze nikt tam nie byl od tygodnia (ja teraz jezdze w
weekendy). Uzupełnilam stroik, zapaliałm znicz choinke, pogadała, z
Kubusiem i pojechałam ro rodzicow, daleko poza Wawe. na cmentarzu
pelno ludzi, ale nie Jego ojciec i siostr: oni maja to gdzies, a
mieszkaja km od cmentarza (ja 16)..odjezdzajac wyslalam smsa Kuby
siostrze (osoba dorosal i samotna i zamozna-to wazne), ze mam
nadzieje ze zamowia swiateczna wiazanke (wiedzialam, ze nie-stad
byla moja) i kiedy jest msza za Kube (wiedzialam, ze nie ma, bo
tylko ja daje). czy wiecie, ze ona sie tak za to obrazila, ze nie
dosc, ze mi nie odpisala to nawet smsem zyczen nie zlozyla???? nic a
nic!! o to sie pogniewala, ze sie upomnialam by zadbala o grob
swojego jedtnego brata!!! Kubt ojciec tez mi zyczen nie zlozyl...ja
mu smsa napisalam, bo ogolnie w kiepiskich relacjach jestesmy.. ale
oni ani be ani me,,, za moje serce , za dbanie o grob, za to, ze
jedynie ja tam sadze kwiaty kupuje nowe znicze, kupuje wience.. oni
na na 1 list nic nie kupili, ani na swieta.. taka cholerna
wdziecznosc za moja milosc dla Kuby, za opieke gyd chorowal, za
wsparcie jakie dawali Mu moi rodzice... maja nas w d..., mnie tez.
Wiem, ze sa Swieta, ale ja ich nienawdze, za te podlosc do mnie,
obojetnosc do Kuby, bo On juz przeciez nie zyje, wiec po co o Niego
dbac??? jest taka jedna naiwna (ja), ktora wszystko zrobi...i z tego
wkurzenia nawet mi az tak bardzo smutno nie jest...ale przykro
strasznie...