pianino123
30.01.11, 13:29
Witam
Jestem w stałym związku z moim partnerem od ponad 10 lat,
oboje jesteśmy z kategorii "kobieta po przejściach mężczyzna z przeszłością"
w sumie 4 dzieci (moje, twoje, nasze,) z tym że w tej chwili z nami mieszka tylko wspólne najmłodsze.
Tyle tytułem wstępu.
Sprawa która mnie ostatni gniecie to stosunek mojego partnera do rubryki "stan cywilny".
składał ostatnio CV i w odnośnej rubryce napisał wolny, zawsze ilekroć jest tak konieczność to tak się określa, Na wszelkich forach czy portalach społecznościowych zawsze występuje jako wolny. Pytany przeze mnie o to stwierdza, ze ceni sobie swoja prywatność i nikomu nic do tego. Swojego czasu zamieszczał sporo zdjęć na NK jednak nie było wśród nich żadnego naszego wspólnego tylko on i dzieci.
Według niego robię z igły widły, bo przecież nie takie drobiazgi są istotne dla związku.
Mnie to jednak boli.
Moje pytanie: czy uważanie że się czepiam?