Dodaj do ulubionych

wolny/zajęty

30.01.11, 13:29
Witam
Jestem w stałym związku z moim partnerem od ponad 10 lat,
oboje jesteśmy z kategorii "kobieta po przejściach mężczyzna z przeszłością"
w sumie 4 dzieci (moje, twoje, nasze,) z tym że w tej chwili z nami mieszka tylko wspólne najmłodsze.
Tyle tytułem wstępu.
Sprawa która mnie ostatni gniecie to stosunek mojego partnera do rubryki "stan cywilny".
składał ostatnio CV i w odnośnej rubryce napisał wolny, zawsze ilekroć jest tak konieczność to tak się określa, Na wszelkich forach czy portalach społecznościowych zawsze występuje jako wolny. Pytany przeze mnie o to stwierdza, ze ceni sobie swoja prywatność i nikomu nic do tego. Swojego czasu zamieszczał sporo zdjęć na NK jednak nie było wśród nich żadnego naszego wspólnego tylko on i dzieci.
Według niego robię z igły widły, bo przecież nie takie drobiazgi są istotne dla związku.
Mnie to jednak boli.
Moje pytanie: czy uważanie że się czepiam?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: wolny/zajęty 30.01.11, 13:37
      Cóż, akurat czuję dużą niechęć przed eksponowaniem swojej prywatności na portalach społecznościowych, dlatego nie mam an fc, na nk -od miesięcy nie zaglądałam (zdjęć nie zamieszczałam). Z tym, że skoro twój partner ujawnia się i pokazuje tam, to dla mnie dziwne jest to "wolny" + zdjęcia (jeśli więcej niż jedno), ale bez jakiekolwiek odniesień do tego, kim jest. A nie jest wolnym facetem, tylko żyjącym w nieformalnym związku, gdzie łącznie jest 4 dzieci.
    • les.vacances Re: wolny/zajęty 30.01.11, 13:51
      > Według niego robię z igły widły, bo przecież nie takie drobiazgi są istotne dla
      > związku.

      Jeśli dla niego to drobiazg, niech odtąd pisze "zajęty" zamiast "wolny". Również niech dołoży Wasze wspólne zdjęcia, przecież to drobiazg.
    • malamelania Re: wolny/zajęty 30.01.11, 14:06
      >Na wszelkich forach czy portalach społecznościowych zawsze występuje jako wolny. Pytany przeze mnie o to stwierdza, ze ceni sobie swoja prywatność i nikomu nic do tego.

      Bardzo głupie tłumaczenie.
      Czym innym niepublikowanie zdjęć, a czym innym udawanie mężczyzny bez zobowiązań.

      • marina2 Re: wolny/zajęty 30.01.11, 14:18
        jeżeli sobie ceni prywatność to po kiego grzyba zakłada sobie konta na portalach społecznych? oraz dodaje zdjęcia oraz oświadczenie ,że jest wolny
        ja sobie cenię prywatność więc : nie ma mnie w sieci ,mojego zdjęcia,nazwiska ,nic,nie ma mnie na portalach społ.
        postawa tego pana plus fakt ,że nie dodaje wspołnych zdjęć mówi mi: jestem wolny ,nie jestem w związku chociaż mam dzieci.jestem otwarty na związek.
        ktoś kto nie jest nie pisze o sobie nic w opcji wolny/w związku.
    • triss_merigold6 Re: wolny/zajęty 30.01.11, 17:02
      Jeśli ceni sobie prywatność to po kiego ma konta na portalach społecznościowych i zamieszcza zdjęcia na NK?!
      Nie czepiasz się.
    • deodyma Re: wolny/zajęty 30.01.11, 17:34
      kiedys mialam konto na jednym z portali spolecznosciowych, zdjecia mialam zablokowane, o stanie cywilnym nie pisalam nic i tyle.
      tak samo robilam, gdy pisalam CV, nie pisalam nic na temat stanu cywilnego.
      moze ma w tym swoj cel?
      i na ilu portalach spolecznosciowych on jest?
      ja konta polikwidowalam, oprocz NK, gdzie mam duzo kontaktow z ludzii, z ktorymi znam sie od dziecka i szkoda byloby mi stracic ich z oczu, ale wierz mi, na tych portalach niczego ciekawego nie ma, tylko masa przyglupow, ktorzy szukaja nie wiadomo czego.
    • annb Re: wolny/zajęty 30.01.11, 17:52
      a kto od niego żąda wypełniania takiej rubryki?
      Przyszły pracodawca nie ma prawa pytac o cos takiego
      ale jeśli juz pan się wyrywa to służę odpowiednim linkiem

      Pracodawcy wolą żonatych


      Firmy nie mają prawa domagać się od kandydatów informacji o stanie cywilnym, jednak czasem warto wspomnieć o tym w aplikacji. Zobowiązania rodzinne lub ich brak wpływają na dyspozycyjność i mobilność pracowników, dlatego wiedza o nich może mieć wpływ na decyzję o zatrudnieniu. Jak się okazuje ujawnienie stanu cywilnego najbardziej opłaca się żonatym mężczyzn, zwłaszcza jeśli zależy im na długotrwałej współpracy.

      www.hrnews.pl/cur1.aspx?id=499
    • lejla81 Re: wolny/zajęty 31.01.11, 11:32
      No mógłby umieścic jakieś Wasze zdjęcie, nic by mu się nie stało... Ale, czy oprócz tego, masz mu coś do zarzucenia? Mój też nie ma ze mną żadnego zdjęcia i wiem, że nie chodzi mu o nic konkretnego. Ja z nim też nie mam i wszędzie figuruję, jako wolna. Niech wie, że to działa w obie strony i ja też mogę sobie kogoś poznac.
      • agnieszka_iwaszkiewicz Re: wolny/zajęty 03.02.11, 12:15
        Istnieje ustalone słownictwo na określenie stanu cywilnego człowiek. Z tego punktu widzenia Pani partner prawidłowo definjuje się jako osoba stanu wolnego, skoro jest rozwodnikiem i nie wszedł w inny związek małżeński.
        Z punktu widzenia psychologicznego jest się w związku jesli ma się poczucie, że przynależy się do związku z określoną osobą. Jest to oczywiście kategoria nieostra, ale wyraźnie związana z przeżyciem psychicznym, które jest odróżnialne od każdego innego stanu psychicznego. Można też ustalić w punktach co składa się na taką przynależność.
        O ile partner używa prawidłowo nazwy "wolny" na określenie swojego stanu w sytuacjach urzędowych czy formalnych o tyle uczestniczenie w społecznościowej przestrzeni publicznej
        ( mam tu na myśli internet ) takiego zwrotu nie wymaga a wręcz przeciwnie zwyczajem jest określenie siebie w róznych, często psychologicznych kategoriach.
        Argument partnera można uznać za demagogiczny, a Pani uczucia rozczarowania czy irytacji za uzasadnione.
        Szczególnie , że ważny jest wizerunek jaki tworzy się w przestrzeni internetowej i on służy róznym,świadomym i nieświadomym celom. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • aiczka Re: wolny/zajęty 31.01.11, 15:00
      "Stan cywilny" to pojęcie prawne, więc nie bardzo jest możliwość kombinowania. W Polsce mamy dwa stany - bycie lub nie w oficjalnym związku małżeńskim. Jeśli Wasz "stały związek" nie jest zarejestrowany, to stan cywilny macie oboje "wolny".
      Czasami w zagranicznych formularzach można znaleźć również opcję różnie nazywanego konkubinatu.
      • mozambique Re: wolny/zajęty 31.01.11, 15:12
        ale jest jeszce rozwiedziony, wdowiec - to nie są wałsnie "stany cywilne" ?
        • aiczka Re: wolny/zajęty 01.02.11, 10:34
          Obie kategorie to przecież stan "wolny".
          • aiczka Re: wolny/zajęty 01.02.11, 10:51
            Aha - oczywiście w rozmaitych badaniach socjologicznych czy demograficznych wyróżnia się rozmaite formy związków obecnych i byłych, formalnych i nieformalnych ale to co innego niż oficjalne formularze czy CV, w których chodzi o stan prawny.
            • mehil.dam Re: wolny/zajęty 01.02.11, 13:56
              A jak dla mnie z igły widły.
              Moim zdaniem, to Tobie się bardziej rozchodzi o to, że nagle jakieś młode dziewczęta zaczną mu wysyłać propozycje matrymonialne z powodu tego wpisu. Przypomniała mi się fajna scena z filmu the Social Network gdzie dziewczyna zrobiła ogromną awanturę swojemu facetowi, że ma na FB zaznaczone, że jest "wolny" i w końcu z nim zerwała z tego powodu.
              Może wyrwij mu jego hasła na portale i pozmieniaj "stan cywilny", skoro to jest dla Ciebie w tym związku najważniejsze :)
              • aiczka Re: wolny/zajęty 02.02.11, 11:38
                Znajomi pytają kolegę: no to kiedy ten wasz ślub.
                Kolega: No już był!
                Znajomi: Niemożliwe, przecież nie zmieniłeś statusu na fejsbuku!
    • tully.makker Re: wolny/zajęty 01.02.11, 14:32
      Niesmaczne...
    • marianka_marianka Re: wolny/zajęty 02.02.11, 14:50
      Na wszelkich forach czy portalach społecznościowych zawsze występuje jako wolny. Pytany przeze mnie o to stwierdza, ze ceni sobie swoja prywatność i nikomu nic do tego.

      Acha, czyli "gości" na wielu forach, ale ceni prywatność. To mu się nie kłóci?

      On chyba ceni "prywatność", ale tylko w stosunku do Ciebie. Nie życzy sobie abyś się wp..... w jego życie osobiste.
      Apropos CV - nie wpisuje się stanu cywilnego, bo na etapie ubiegania się o pracę ta informacja jest zbędna.
    • slottka.ja Re: wolny/zajęty 02.02.11, 19:12
      nie czepiasz
      to oczywiste ze jestescie w zwiazku, co z tego ze nieformalnym
      skoro macie dziecko to jestescie rodzina
      ja tez czulabym sie urazona
      powiedz mu co czujesz, tak dobitnie
      powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka