Dodaj do ulubionych

Cudzy pamiętnik

04.03.11, 10:15
Nie ulega wątpliwości, że czytanie cudzego pamiętnika, to świństwo i powód do wstydu. Ale kiedy takowy wpada w ręce matki zaniepokojonej zachowaniem nastolatki ( zwłaszcza, kiedy próby jakiejkolwiek rozmowy z dzieckiem są daremne ), pokusa okazuje się być nie do pokonania. Czy według was da się ją jakoś usprawiedliwić? Czy istnieją przypadki, gdzie takie coś jest uzasadnione?
Obserwuj wątek
    • blue_romka troll n/t 04.03.11, 12:24
      • ale-o-co-kaman Re: troll n/t 04.03.11, 12:35
        ???
    • burza4 Re: Cudzy pamiętnik 04.03.11, 13:37
      Właśnie takie, jakie wymieniłaś... o ile faktycznie są powody do zaniepokojenia.
      • marina2 Re: Cudzy pamiętnik 04.03.11, 17:31
        jeżeli zachowanie dziecka niepokoiłoby mnie pod kątem:
        brania narkotyków,
        kontaktów z sektą
        kontaktów z satanistami
        z jakąkolwiek grupą przestępczą/przestępcą
        do tego wagary,kłamstwa,podbieranie pieniędzy
        stan zdrowia /depresyjne zachowania albo lękowe/
        czułabym,ze przeczytanie pamiętnika byłoby uzasadnione
    • amb25 Re: Cudzy pamiętnik 08.03.11, 09:02
      Ja tez bym przeczytala, jesli bylabymm zaniepokojona. Tylko ona pod zadnym pozorem nie moze sie o tym dowiedziec.
      • mozambique Re: Cudzy pamiętnik 08.03.11, 11:00
        wszystkim optujacym za pelna niezalEznoscia I prywtanoscią zycia dziecka polecam z calego serca film SALA SAMOBÓJCÓW
    • tab-ris Re: Cudzy pamiętnik 08.03.11, 23:11
      Podam dwa przykłady: za i przeciw.
      1. Będąc nastolatką przeczytałam pamiętnik mojej siostry. Dowiedziałam się rzeczy bardzo osobistych. Oczywiście nie powiedziałam jej że go przeczytałam.
      Efekty: a) wreszcie trochę ją zrozumiałam, potrafiłam wczuć się w jej położenie
      b) nikt się nie dowiedział- nikt nie miał do nikogo żalu
      2. Kiedy byłam nastolatką, moja mama przeczytała mój pamiętnik, też były to rzeczy bardzo osobiste (bo grzecznym dzieckiem nie byłam, noo.. nie byłam narkomanem, nie wstąpiłam do sekty itd) Po czym wyrwała kartkę z interesującą ją stroną i triumfalnie pokazała mi przy nadarzającej się okazji, razem z ojcem zrbili mi jazdy pt: co ja robie, ja ci dam....itp itd.
      Efekt: a)ani mamie ani ojcu nigdy już więcej nie zaufałam w żadnej kwesti, mam 27 lat i od tamtej pory moje zdanie na temat ich kiepskiego rodzicielstwa się nie zmieniło.
      b)pamiętnik został spalony i od tamtej pory g....no się mogli czegokolwiek o mnie dowiedzieć (i tak jest do tej pory)
      Więc jeśli już naprawdę twoje dziecko daje ci takie powody, to nie jest sztuką przeczytać pamięmiętnik. Sztuką jest rozegrać to dalej.
      Pozdro
      • mamameg Re: Cudzy pamiętnik 09.03.11, 08:02
        A ja jestem zdecydowanie przeciwna, mnie się takie wdzieranie w prywatność kojarzy z gwałtem. Moja mama ukradkiem czytała mój pamiętnik, listy, potem przetrząsała mi komórkę a przed błędami i tak mnie nie uchroniła. Tylko się czułam podle a do niej czułam niesmak i żal.
        Jakbym była jej własnością a nie człowiekiem.
        • tab-ris Re: Cudzy pamiętnik 09.03.11, 12:17
          Oczywiście że czułaś niesmak, ponieważ wiedziałaś że ona to robi. Dawała ci w ten spsób do zrozumienia że ci nie ufa, a ty czułaś się pewnie tym rozczarowana. Więc nadal twierdzę że przeczytanie pamiętnika to nie sztuka (choć w przypadku narkomanii i sekt żeczywiście może pomóc).
          Moim zdaniem matka która czyta pamiętnik córki i jeszcze robi to otwarcie, nie kryjąc się z tym, traci szansę na porozumienie się z dzieckiem. A to dlatego że (taki był mój wniosek przed laty) pokazuje swoima zachowaniem że jest bezradna (i w pewnych przypadka za głupia) wobec problemów dorastającej pociechy i musi mieć podane na tacy co to takiego się z tym moim dzieckiem dzieje. A drogie mamusie które się na to decydują powinny wiedzieć że dzieciaki, zwłaszcza dziewczynki widzą tą bezradność. Więc czy zdecydują się przyjść z jakimś problemem do rodzica który jest taki bezradny i nic nie potrafi zrozumieć?
          • morekac Re: Cudzy pamiętnik 09.03.11, 12:34
            Ale-o-co-kaman już przeczytała pamiętnik córki, dziecię się zorientowało. Nie chodziło ani o sekty, ani o narkotyki ani o inne czyny karalne.
          • mamameg Re: Cudzy pamiętnik 09.03.11, 13:20
            Ależ oczywiście, że o tym nie mówiła. Po jakimś czasie się zorientowałam a po latach to potwierdziła. Argumentem było to że "przecież nie wiedziała co mi w głowie siedzi".
            Od tego są rozmowy z dzieckiem. A dziecko, zwłaszcza dorastające to też człowiek i też ma prawo do prywatności.
            • tab-ris Re: Cudzy pamiętnik 09.03.11, 14:19
              I w pełni się z tym zgadzam.
              Moja mam poza przeczytaniem mojego pamiętnika zrobła coś gorszego.
              Mając 16 lat wróciłam z wakacji od cioci. poniważ byłam u niej 6 lat wcześniej również na wakacjach, tamtejszych ludzi, moich rówieśników znałam. Wymieniliśmy się wszyscy adresami. Ale po wakacjach nie przyszedł żaden lis. Pomyślałam" ech niemają czasu, niemają kasy (bo okolica była raczej biedna) trudno".
              Dopiero po jakimś roku dowiedziałąm się od koleżanki że listy były i to dużo. Ona podsłuchała jak jej mama rozmawiała o tym z moją mamą.
              Otóż moja mama uznała że to nie jest toważystwo dla mnie, mimo że te "towarzystwo" widziała ostatnio jak mięli po parę latek. Przechwyciła listy i spaliła. Powiedziałam jej że wiem o tym. I wiesz co? Ona uważa że absolutnie nie zrobiła nic złego.
              Ja wiem że wychowanie nastolatka jest rzeczą za...biście trudną, ale czytanie pamiętników i listów to nie jest droga do rozwiązania problemów, bo jeśli wiedzę o swoim dziecku posiada się tylko z pamiętnika to ma się przerąbane już na wstępie jakichkolwiek rozmów.
            • tab-ris Re: Cudzy pamiętnik 09.03.11, 14:22
              To już nie chodzi o to czy czytanie pamiętnika jest dobre czy złe, ale o to że jest to zwyczajnie niepraktyczne, bo jak użyć tej wiedzy nie tracąc zaufania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka