liducha
24.06.11, 15:50
Jak to jest, że facet nie staje po stronie swojej żony. W momencie ostrych rozmów z teściami, czy nawet przytyku do mojej wagi zostaję z tym sama, on tylko dolewa oliwy do ognia. Rozmowa jak na razie nie wiele dała, bo on nie widzi problemu.