mika27easy
17.08.11, 14:50
jetem mężatką od 11 lat, mam 3 dzieci od początku małżeństwa mieszkam z teściami w małym mieszkaniu w bloku. od początku nie byłam akceptowana z różnych powodów. jestem raczej osobą która ma swoje zdanie i nie lubię zakłamania, od razu mówię prawdę i nie lubię ludzi fałszywych. moja teściowa do takich ludzi zalicza się. powiem ze atmosfera wdomu jest okropna ciągle mnie poucza, dysponuje tym co mam robić, gdzie iść. traktuje mnie jak dziecko. wkurza mnie to a najgorsze jest to że mąż jej się boi a każdą jej pomoc traktuje jak coś niezastąpionego . Dodam że jest jedynakiem. Rozważa z nią każdą rzecz, wieczorne rozmowy nie mają końca, także jak przychodzi do pokoju to ze mną nie ma o czym. dzieci traktuje jak rodzeństwo niż jak swoje własne. wymaga od nich a nie uczy, jestem już zmęczona tym nie mam spokoju, prywatności i życia małżeńskiego