Dodaj do ulubionych

13-latek a dziadek

10.09.11, 14:40
Mieszkam w pobliżu moich rodziców (70+). Mama opiekowała się moim synem, gdy wróciłam do pracy, teraz też przychodzi ze dwa razy w tygodniu na kilka godzin. Syn zawsze uwielbiał się z Nią bawić, obecnie też chętnie ze sobą rozmawiają. Gdy syn był mały mój ojciec zajmował się nim chętnie, potem ciężko zachorował i te kontakty osłabły. Kiedy syn rozpoczął szkołę, mój ojciec, jeśli przychodził, to chciał się nie bawić z synem tylko "rozwijać jego horyzonty", co zazwyczaj nie interesowało syna.
Mój ojciec jest osobą uwielbiającą swoją pracę, po kilku latach na emeryturze znów zaczął pracować. W tej chwili dziadek jest postrzegany jako osoba nudna i ogarnięta pracoholizmem (tu wpływ mojego byłego męża).
Dziadek coraz częściej uskarża się na słaby kontakt ze swoim jedynym wnukiem, dzwoni i narzeka, że wnuk go nie odwiedza i nie ma dla niego czasu. Wnuk natomiast nie chce nawet słyszeć o np. wspólnych spacerach z dziadkiem.
Jak sądzicie, czy można poprawić te kontakty? A jeśli tak, to jak?
Obserwuj wątek
    • joshima Re: 13-latek a dziadek 10.09.11, 15:36
      ewa_2009 napisała:

      > Jak sądzicie, czy można poprawić te kontakty? A jeśli tak, to jak?
      Wytłumaczyć dziadkowi, dlaczego wnuk nie chce z nim utrzymywać kontaktów. Jeśli dziadek zrozumie i zmieni podejście to relacje się poprawią. Jeśli nie to się nie poprawią ale to na życzenie dziadka.
      • aqua48 Re: 13-latek a dziadek 10.09.11, 15:45
        Niestety, ale na kontakty z wnukami trzeba sobie zapracować. Jeśli dziadek nie miał czasu i nie poświęcał uwagi dziecku, tak jak ono na to zasługiwało, to dziecko potem nie będzie miało czasu dla niego.
        U mnie w rodzinie jest podobnie - dziadkowie poświęcali jednemu wnukowi czas, zabierali go na wyjazdy, rozmawiali z nim, zapraszali do domu. Drugi zawsze był "za mały". Gdy obaj dorośli tylko jeden odwiedza dziadków z własnej, nieprzymuszonej woli. Drugi nie ma wspólnych wspomnień i mimo, że kocha dziadków, zwyczajnie nie ma o czym i nie umie z nimi rozmawiać...
        • joshima Re: 13-latek a dziadek 10.09.11, 15:56
          aqua48 napisała:

          > Niestety, ale na kontakty z wnukami trzeba sobie zapracować. Jeśli dziadek nie
          > miał czasu i nie poświęcał uwagi dziecku, tak jak ono na to zasługiwało, to dzi
          > ecko potem nie będzie miało czasu dla niego.
          Z tego co napisane było w pierwszym poście, zrozumiałam, ze dziadek miał czas i chętnie go poświęcał, ale chciał organizować dziecku czas w sposób, który nie był dla niego atrakcyjny.
      • verdana Re: 13-latek a dziadek 10.09.11, 15:49
        Rozumiem, że wnuk nie chce spotykać się z dziadkiem, bo uważa go za nudziarza, a nie dlatego,z e dziadek jest dla niego niedobry? Cóż, 13-latek to nie trzylatek. Można od niego wymagać, by spotykał sie czasami z dziadkiem dla dobra dziadka, nawet jak mu się nie chce. Nie zawsze wszystko musi być takie, żeby trzynastolatego dobrze się bawił - a jak się nie bawi, to niech dziadek sie martwi, przecież trudno poświecić dwie godziny dla innej osoby... To bardzo niedobre wychowanie.
        Z dziadkiem nalezy też pogadac, powiedzieć, zeby przestał mlodemu truć, a zabrał go na lody.
        Co innego, jesli powoedem braku spotkań jest nie nuda, a jakieś przykrości, ktore nastolatka spotykają. Wtedy to dziadek musi zmienić podejscie.
    • burza4 Re: 13-latek a dziadek 10.09.11, 19:10
      Litości, 13 latek zaczyna interesować się dziewczynami, ma własne życie towarzyskie - a ty się dziwisz, że nie cieszą go spacery z dziadkiem? może 5 latka by to kręciło, ale nie gimnazjalistę. Dlaczego uważasz, że opinia o dziadku jest wywołana wpływem byłego męża, a nie trywialnym faktem, że dziadek jest nudziarzem?

      Dziadek uważał, że się realizuje jako dziadek, szkoda tylko że na własną melodię, ignorując potrzeby wnuka. Można grać we własną grę, tyle, że jest to fajne tylko dla jednej ze stron. Co ciekawego ma do zaoferowania dziadek wnukowi? bo na razie to robił jedynie to, co jemu sprawia przyjemność.

      Poza tym to dość naturalna kolej rzeczy, że więź z dziadkami słabnie, po prostu w tym wieku o niebo ważniejsze są kontakty z rówieśnikami. Dopiero później docenia się ich starania.
      Sama niewiele możesz zrobić, chyba że dziadek będzie elastyczny i będzie podążał za potrzebami wnuka, a nie własnymi.
    • mama303 Re: 13-latek a dziadek 10.09.11, 19:11
      ewa_2009 napisała:


      > Dziadek coraz częściej uskarża się na słaby kontakt ze swoim jedynym wnukiem, d
      > zwoni i narzeka, że wnuk go nie odwiedza i nie ma dla niego czasu. Wnuk natomia
      > st nie chce nawet słyszeć o np. wspólnych spacerach z dziadkiem.
      > Jak sądzicie, czy można poprawić te kontakty? A jeśli tak, to jak?

      Koniecznie porozmawiac z synem. Jest juz duży, niech zrozumie że dziadek potrzebuje tych kontaktów. Nawet jak troche przynudza. Nie każdy dziadek jest w stanie zainteresować żywo trzynastolatka ale uczucia mimo wszystko nalezy starac się pielęgnować. A dziadkowi może podsunać jakieś pomysły co młodego interesuje.
      • verdana Re: 13-latek a dziadek 10.09.11, 21:45
        Cóż, mam 28 latka, 24 latkę i 16 latka, ktorzy uwielbiają spacery z dziadkiem.
        A nawet, jak sie za spacerami nie przepada, to ostatecznie zainteresowanie dziewczynami i własne życie nie przeszkadzaja chyba w poswięcenu komukolwiek trzech godzin w miesiącu.
    • blue_romka Re: 13-latek a dziadek 10.09.11, 21:58
      Nijak. 13-latek powinien dziadka szanować i złożyć życzenia urodzinowe, ale nie ma obowiązku spędzać z nim czasu, szczególnie, jeśli z tej relacji nie czerpie dla siebie niczego interesującego.
      • verdana Re: 13-latek a dziadek 10.09.11, 22:04
        Szkoda. Wczesnie nauczymy 13-latka, ze najwazniejsze sa jego chęci, a nie to, co czują inni ludzie. I ze poświęcenie dziadkowi, chocby nudnemu, dwóch godzin jest zbytnim poświęceniem, zeby warto to bylo zrobić - przecież jak się nie ma ochoty, to zmuszać się nie wolno.
        I potem pojawiają się na forach zadziwiające, zaiste, zele "Jestem w ciąży/ z małym dzieckiem, a maż wychodzi z kuplami na piwo, bo mowi, ze przeciez nie będzie całymi dnniami siedział ze mną w domu, bo nie ma tu nic szczególnie interesującego".
        IMO to dokładnie efekt takiego wychowania - liczy się tylko to, co chcesz, a uczucia innych możesz sobie spokojnie darować. Nie zaszkodzi 13-latkowi, jak sie ponudzi 3 godziny w miesiącu, zaszkodzi, jesli nauczy się go, ze skoro dziadek jest nudny, to jego uczucia sie nie liczą.
        • burza4 Re: 13-latek a dziadek 11.09.11, 16:40
          verdana napisała:

          > IMO to dokładnie efekt takiego wychowania - liczy się tylko to, co chcesz, a uc
          > zucia innych możesz sobie spokojnie darować. Nie zaszkodzi 13-latkowi, jak sie
          > ponudzi 3 godziny w miesiącu, zaszkodzi, jesli nauczy się go, ze skoro dziadek
          > jest nudny, to jego uczucia sie nie liczą.

          Hmmm, tematem było jak poprawić relacje, a nie jak zrobić dobrze dziadkowi za wszelką cenę. Naturalnie można przymuszać dziecko do kontaktów wbrew jego chęciom, tyle, że czemu to ma służyć? szantaż emocjonalny nie wydaje mi się zbyt dobrym sposobem na fajne relacje w rodzinie. A o nie zdaje się chodzi, a nie hipokryzję pt "udawaj, że lubisz spędzać czas z dziadkiem, bo jemu to sprawia przyjemność". Można iść w tę stronę, tyle tylko że to najlepszy sposób na to, żeby obrzydzić dziecku rodzinne kontakty.

          Zamiast przymuszać w imię obowiązku należałoby nakłonić dziadka do zmiany modelu spotkań, tak żeby wnuk sam z siebie czuł chęć się z nimi spotykać. Wyprawa na rower, na kajaki, na ryby, na gokarty, na mecz? naprawdę tak trudno znaleźć coś, co sprawi frajdę 2 panom?
          • verdana Re: 13-latek a dziadek 11.09.11, 18:00
            Ależ w pierwszym poscie napisałam, ze nalezy pogadac z dziadkiem, koniecznie.
            A to,z e trzynastolatek zrobi coś tylko w tym celu, aby dziadkowi było przyjemnie, choc jego to nie bawi, wcale nie wydaje się hipokryzją. Nauczenie nastolatka, ze nie zawsze wszystko musi być fajne, a zrobienie komuś przyjemności też bywa satysfakcjonujące, nie jest wcale złą nauką.
            Ile razy w żyiu czlowiek szedł do znajomego nie dlatego,że miał ochotę, ale dlatego, ze ktoś go akurat potrzebował? I ile razy do niego ktoś przyszedł, choć wiadomo, ze mógł atrakcyjniej spędzić czas?
            Pewnie, ze przede wszystkim należaloby poprawiać relacje i to jest zdecydowanie rola dziadka. Ale jesli się nie poprawią, dziadek krzywdy nie robi, tylko nie jest szczególnie zabawny, to nic zlego się nie stanie, jesli raz w miesiącu wnuk spędzi z nim czas, nawet udając, ze go to bawi.
      • mama303 Re: 13-latek a dziadek 11.09.11, 08:32
        blue_romka napisała:

        > Nijak. 13-latek powinien dziadka szanować i złożyć życzenia urodzinowe, ale nie
        > ma obowiązku spędzać z nim czasu, szczególnie, jeśli z tej relacji nie czerpie
        > dla siebie niczego interesującego.

        Oczywiscie obowiązku nie ma. Tyle że kontakty w rodzinie i wzajemne relacje nie polegaja tylko na obowiązkach wobec siebie. Przynajmniej ja tak staram sie wychowywać dziecko. W pewnym wieku dziadek może przestać być rzeczywistą atrakcją, zreszta rodzic też co nie znaczy że trzeba go olać i mieć gdzieś jego potrzeby.
      • angazetka Re: 13-latek a dziadek 13.09.11, 09:33
        Dość straszna wizja. Nie boisz się, że tak wychowane dzieci uznają w pewnym momencie, że również rodziców bedą szanować i składać im życzenia, i NIC ponadto, bo nie ma obowiązku?
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: 13-latek a dziadek 11.09.11, 10:08
      Myślę, że należy zostawić sprawy swojemu biegowi. Mogą wrócić do normy, gdy syn, już trochę starszy, doceni sposób życia dziadka, jego wiedzę i sposób kontaktu.
      Jeśli syn nie jest dla dziadka ostentacyjnie niegrzeczny, tym bardziej zostawić ich relację dla nich. Proszę pamiętać,to jest różnica 2 pokoleń.
      Jeśli to dla Pani ważne, można pogadać z synem o sytuacji, czemu mu tak trudno z dziadkiem, Ale bez narzucania czegokolwiek, raczej aby lepiej poznać syna i go rozumieć. W ramach rewanżu można mu opowiedzieć jak Pani to przeżywa, czemu to dla Pani ważne aby utrzymywali kontakt. Ale wystrzegać się dydaktyki: że tak powinno być, bo to twój dziadek. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • default Re: 13-latek a dziadek 12.09.11, 10:13
      Moja córka jako dziecko bardzo lubiła dziadków, potem jako nastolatka przestała się nimi kompletnie interesować i biedni dziadkowie nie oglądali jej miesiącami, bo nie udawało mi się jej namówić na odwiedzenie ich. Tzn. odwiedzała, ale rzadko i właśnie z takim podejściem "o rany, dobra, to już się poświęcę". Ja w zasadzie nie ingerowałam w to, w każdym razie jeśli już to raczej naciskając córkę, a nie namawiając dziadków by stali się bardziej "atrakcyjni". Cóż to za absurdalny pomysł w ogóle ! Chyba gó...arzowi łatwiej się dostosować do dziadka niż dziadkowi do niego. Przyjdzie czas, kiedy dziadka zabraknie i wtedy okaże się, że wnuk będzie z sentymentem wspominał dziadkowe "przynudzanie". Tak było z moją córką - z czasem doceniła kontakty z dziadkami, kiedy miała lat 18-19 już nie musiałam jej namawiać na wizyty, bo sama odczuwała potrzebę zajrzenia do dziadków. I "przynudzanie" okazało się wcale nie takie straszne, a nawet interesujące.
      • verdana Re: 13-latek a dziadek 12.09.11, 13:06
        Zalezy, w jakim wieku dziadkowie - jak kolo 70-tki, to rzeczywiście raczej trudno im dostosować się do 13-latka i zmieniać, aby go "zabawic". Ale jesli maja pięćdziesiąt parę - sześćdziesiąt lat, co całkiem możliwe, to naprawdę, mogą nie opowiadać dydaktycznych opowieści, tylko iść do kina z 13-latkiem - sa w takim wieku, ze predzej oni, jako dorośli i rozsądni się zmienią, niż 13-latek polubi nudzenie.
        A że dziadek jeszcze pracuje, to pewnie wcale stary nie jest.
        • default Re: 13-latek a dziadek 12.09.11, 13:21
          Autorka pisze, że 70+ - chyba raczej trudno będzie im się dostosować poziomem rozrywek do 13-latka. Ja bym czegoś takiego nie wymagała. Poza tym skąd wiadomo, że opowieści dziadka mają charakter dydaktyczny - starsi ludzie często opowiadają o latach swojej młodości, co niejednokrotnie bywa bardzo ciekawe. Moja córka sama namawiała babcię do opowieści o wojnie i partyzantce, a dziadka - o Służbie Polsce i "budowaniu socjalizmu" :)
          • verdana Re: 13-latek a dziadek 12.09.11, 13:50
            Autorka sama pisze, ze dziadek chce "rozwijać horyzonty" wnuka. Chyba pracujacemu, a więc w pełni władz umyslowych facetowi można wytłumaczyć, ze rozwijanie horyzontów na spotkaniu towarzyskim nie jest dla nastolatka najlepsza rozrywką.
            Siedemdziesięciolatek nie ma szans na opowiadanie o partyzantce. A budowa zrebow socjalizmu może być fascynująca, ale raczej nie dla trzynastolatka.
            • penelopa40 Re: 13-latek a dziadek 12.09.11, 14:39
              niech znajdą jakąś płaszczyznę porozumienia, niech dziadek poprosi wnuka o wgranie melodii do telefonu, albo o coś w komputerze, np moja 11latka zakładała babci - lat 78 - konto na Facebooku, pomagała jej obsługiwać maile, itp, cokolwiek w czym nastolatek będzie pomocny, będzie mógł pokazać co umie, pochwalić się, a nastolatek niech znajdzie coś w czym dziadek jest dobry, imponuje, trudno konkretnie doradzić bo nie wiemy szczegółów...
              ale żadnej dydaktyki!!! żadnego poszerzania horyzontów bo te są rozjechane w różne strony w przypadku 70latka i 13latka!
              moja 11latka ma dobry kontakt z babcią od jakiegoś roku-dwa, przedtem tak sobie, jakoś znalazły wspólne tematy i się dogadują... babcia naukowiec, z gatunku pracoholików, jeżdżąca po świecie i generalnie zafiksowana na swojej pracy, która jest jej pasją jednocześnie, skończyła 78 lat...
          • burza4 Re: 13-latek a dziadek 12.09.11, 15:30
            Ale nikt na boga nie oczekuje, że dziadek zacznie skakać na bunji! naprawdę da się znaleźć coś niekoniecznie forsownego, ale ciut bardziej interesującego niż przypowieści z mchu i paproci. Warto się ciut wysilić, żeby kontakty były przyjemnością dla obu stron, a nie przykrym obowiązkiem dla jednej.


            No i jeszcze wziąć pod uwagę, że każdy ma prawo do swoich zainteresowań. Jedni dorosną do opowieści, drudzy nigdy. Ja uwielbiam historię i też bym z przyjemnością wysłuchała opowieści o Służbie Polsce. TERAZ, ale nie kiedy miałam 13 lat, bo wtedy mnie to waliło. Nawiasem mówiąc starałam się zarazić pasją córkę - i jakoś bezskutecznie, inny typ po prostu. Z całą pewnością natomiast siłowa dydaktyka się nie sprawdzi.
            • verdana Re: 13-latek a dziadek 12.09.11, 15:35
              A już najgorzej, jesli dydaktyka jest połączona z przepytywaniem i lamaniem rąk, ze "jak można takich rzeczy nie wiedzieć".
            • mama303 Re: 13-latek a dziadek 13.09.11, 07:04
              Ja uważam że należy czasem i zmusić do kontaktu. inaczej wszyscy starzy, nudni ludzie zostaliby całkiem sami.
              • verdana Re: 13-latek a dziadek 13.09.11, 11:15
                Otóż to własnie. Nie nalezy zmuszać, jesli dziadek jest dla wnuka niedobry, albo kompletnie obojetny - ale jesli jest zainteresowany, przyjazny, tylko nudny?
                A jak wnuk jest nudny, to dziadkowie mają prawo sie z nim nie spotykać?
                • mamameg Re: 13-latek a dziadek 13.09.11, 12:04
                  " Otóż to własnie. Nie nalezy zmuszać, jesli dziadek jest dla wnuka niedobry, alb
                  > o kompletnie obojetny - ale jesli jest zainteresowany, przyjazny, tylko nudny?
                  > A jak wnuk jest nudny, to dziadkowie mają prawo sie z nim nie spotykać? "
                  Moi teściowie uważają, że spędzanie czasu z wnukiem jest męczące i nudne, więc raz w miesiącu odwalają ten nieprzyjemny obowiązek, zdaje się, że główną motywacją jest 'co ludzie powiedzą".
                  • verdana Re: 13-latek a dziadek 13.09.11, 12:07
                    No i teściowie są paskudni. Wobec tego nie nalezy na takiego czlowika wychowywać wlasnego syna...
                    Moi tesciowie praktycznie , poza swiętami, w ogole nie spotykają się z nastoletnim wnukiem. o doroslych już nie wspomnę. Tylko moim marzeniem nie jest, aby moje dziecko bylo własnie takie.
                    • burza4 Re: 13-latek a dziadek 13.09.11, 15:13
                      verdana napisała:

                      > No i teściowie są paskudni. Wobec tego nie nalezy na takiego czlowika wychowywa
                      > ć wlasnego syna...

                      Podejście "co ludzie powiedzą" jest be, ale jednocześnie trzeba szantażem emocjonalnym zmuszać, bo dziecko trzeba przyuczyć do obowiązków rodzinnych. Ciupinę to obłudne.
                      • verdana Re: 13-latek a dziadek 13.09.11, 15:16
                        Nie mylmy dobrego wychowania z "szantażem emocjonalnym". Powiedzenie dziecku, ze dziadkek go kocha i jest mu bardzo przykro, gdy wnuka nie widzi, jest prawdą. Powiedzenie "Jak nie pójdziesz do dziadunia, to dostanę zawału" jest szantazem.
                    • mamameg Re: 13-latek a dziadek 13.09.11, 16:30
                      Ja już nawet nie myślę o nich w kategoriach "paskudni", raczej dziwi mnie, że można wnuka traktować jako uciążliwy obowiązek. I to wnuka, który ma 9 lat i nie jest jakiś specjalnie uciążliwy(jak np. niemowlak), zajmuje się sam sobą,porozmawiać z nim można o wielu rzeczach. No i zwyczajnie, przykro czasem.
                      • mama303 Re: 13-latek a dziadek 13.09.11, 19:42
                        mamameg napisała:

                        > Ja już nawet nie myślę o nich w kategoriach "paskudni", raczej dziwi mnie, że m
                        > ożna wnuka traktować jako uciążliwy obowiązek.

                        Ale dziadka to już można.....
                        • verdana Re: 13-latek a dziadek 13.09.11, 20:04
                          Tak, można. Bo jest pewna róznica miedzy 13-latkiem, niedoswiadczonym, w wieku gdzie egocentryzm jest praktycznie norma rozwojową, (co nie oznacza,że wszystkie 13 latki sa egocentryczne oczywiście..) , a doroslymi ludźmi, ktorzy zdecydowali się kiedyś na dziecko, a potem mają gdzieś kogoś, kto dla ich dziecka jest najwazniejszy na świecie.
                          • mama303 Re: 13-latek a dziadek 13.09.11, 21:17
                            Ja się nie dziwie 13 latkowi że go dziadek może nudzić. ja się dziwię dorosłym że temu przylaskują.
                            • verdana Re: 13-latek a dziadek 13.09.11, 22:44
                              A, tak, to rozumiem:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka