ewa_2009
10.09.11, 14:40
Mieszkam w pobliżu moich rodziców (70+). Mama opiekowała się moim synem, gdy wróciłam do pracy, teraz też przychodzi ze dwa razy w tygodniu na kilka godzin. Syn zawsze uwielbiał się z Nią bawić, obecnie też chętnie ze sobą rozmawiają. Gdy syn był mały mój ojciec zajmował się nim chętnie, potem ciężko zachorował i te kontakty osłabły. Kiedy syn rozpoczął szkołę, mój ojciec, jeśli przychodził, to chciał się nie bawić z synem tylko "rozwijać jego horyzonty", co zazwyczaj nie interesowało syna.
Mój ojciec jest osobą uwielbiającą swoją pracę, po kilku latach na emeryturze znów zaczął pracować. W tej chwili dziadek jest postrzegany jako osoba nudna i ogarnięta pracoholizmem (tu wpływ mojego byłego męża).
Dziadek coraz częściej uskarża się na słaby kontakt ze swoim jedynym wnukiem, dzwoni i narzeka, że wnuk go nie odwiedza i nie ma dla niego czasu. Wnuk natomiast nie chce nawet słyszeć o np. wspólnych spacerach z dziadkiem.
Jak sądzicie, czy można poprawić te kontakty? A jeśli tak, to jak?