20.05.13, 11:47
No nie uwierzycie...

Bylismy w piatek na terapii rodzinnej z Drugim. Pierwsza wizyta - pani leniwie notowala informacje o nas, rodzenstwie, rodzicach, dziadkach... nagle - natapilo wyrazne ozywienie - pani uslyszala, ze moj dziadek ze srony ojca ( zmarl dlugo przed moim urodzeniem) byl alkoholikiem, podobnie jak dziadek chlopa, ktory zmarl wkrotce po jego urodzeniu - i zaczela nas przekonywac, ze wszelkie nasze problemyy, w tym ADHD drugoiego, mja zrodlo w alkoholizmie dziadko. No bo to przeciez wplynelo na pani ojca, prawda?

Nie byl to jedyny idiotyzm, jaki Pani wyglosila podczas tej sesji, ale ten IMHO przebija wszystkie inne.

Generalnie ja wiem, ze psychoterapueci sa rozniu, ale chyba jakies granice nonsensu jednak powinny byc.

Nagroda publicznosci dla tej / tego kto odganie co oznacza DWA ;-)
Obserwuj wątek
    • dydaki Re: DWA 20.05.13, 11:51
      dorosłe wnuki alkoholika
      łatwizna
    • dydaki Re: DWA 20.05.13, 11:59
      co do pani się nie wypowiadam, niemniej bycie dzieckiem dziecka alkoholika jest trudne. a bycie dzieckiem dziecka alkoholika które nie dośc, że miało spieprzone wczesne dzieciństwo (alkoholik + "zona alkoholika" = nie wiadomo ktore z rodziców gorsze) to później się nie miało jednego rodzica a drugi nadal był zaburzony - też sielanką nie jest.
      chyba byś chciała prostych rozwiązań, cudownych lekow, spoza schematu. a tu by trzeba przerobić cały system rodzinny, style rozmowy, kontaktów, interpretacji, wyrażania uczuć, odczuwania rzeczywistości. stać się kims innym. Czasem się nie chce, łatwiej jakoś dociągnąć do dorosłości dzieci i wystawić je za drzwi by sobie same radziły.
    • triss_merigold6 Re: DWA 20.05.13, 12:05
      Dorosły Wnuk Alkoholika, zgadłam?
      Powinny być qrde granice nonsensu.
      Cóż, terapeuci muszą z czegoś żyć.
      • tully.makker Re: DWA 20.05.13, 12:16
        Pani ewidentnie nie znala sie na niczym z wyjatkiem wydumanej i nie majacej podstaw naukowych teori DDA - no, nie jestescie dda, to moze chcociaz wnuki? A moze prawnuki? a moze chcociaz wujek alkoholik sie znajdzie?

        Wiesz, nas jest z czego leczyc, wszystkich po kolei. Jesli juz szukac w rodzinie, to duzo wiekszy wplyw niz alkoholizm mitycznego dziadka wywarl na mnie fakt, ze moja matka stracila we w bardoz wczesnym dziecinstwie ojca i dorobek calego zycia, i wychowala sie naprawde w straszliwej biedzie, wyniosla z tego przede wszystim przekonanie, ze trzeba zawsze byc przygotoewana na najgorsze i umiec sobie samemu ze wszystkim poradzic - i to przekonanie mi wpoila ;-).
        Dodaaj do tego to, ze zarowno moja matka jak i ja w niemowlectwie bylysmy oddzielone od matek z powodu ich choroby, i jak to zarzutowalo dodatkowo na nasze poczucie bezpieczenstwa...
        Nie mowiac juz o chlopie... moglibusmy dac zatridnienie tuzinowi terapeutow na kilka lat, bez wyszukowania fikcyjnych dolegliwosci.
        • triss_merigold6 Re: DWA 20.05.13, 12:25
          Powiem Ci tak, na terapię chodziłam pół roku. Pół roku cotygodniowych spotkań i ciężkiej pracy za którą będę terapeutce wdzięczna do śmierci. Przyjemne to było jak amputacja na żywca, ale pozwoliło raz na zawsze rozwiać różne iluzje, odpowiedzieć sobie na kluczowe pytania i pozbyć się różnych dylematów. I jestem zwolenniczką takiej terapii, która daje narzędzie do w miarę szybkiej zmiany bez wielotygodniowego analizowania dzieciństwa i przodków. Wiem co i dlaczego miało wpływ, pytanie kluczowe brzmi: co z tym teraz zrobię, bo gram już na własny rachunek.
          • tully.makker Re: DWA 20.05.13, 12:37
            A polecilabys swoje terapeutke?
            • triss_merigold6 Re: DWA 20.05.13, 12:39
              Napisz na priv., to w Warszawie, chodziłam na NFZ.
              • pade Re: DWA 20.05.13, 12:42
                a jakiego rodzaju była ta terapia? behawioralna?
                • triss_merigold6 Re: DWA 20.05.13, 12:50
                  Wiesz co, nazwę miałam gdzieś. Chyba behawioralna, niegrupowa, terapeutka zadawała właściwe pytania po prostu. Nie doradzała, nie narzucała, spadek po przodkach był wstępem, bo chodziło o zmiany w przyszłości, a nie grzebanie się w przeszłości. W każdym razie żadna wydumka w stylu interpretacji snów, cofania się do niemowlęctwa, ustawień Hellingera czy freudyzmu.
                  • tully.makker Re: DWA 20.05.13, 14:38
                    W każdym razie żadna wydumka w stylu interpretacji snów, cofania się do
                    > niemowlęctwa, ustawień Hellingera czy freudyzmu.

                    No i dobrze. cZegos takiego to ja, jako zakamieniala racjonalistka, nie trawie.
    • sootball Re: DWA 20.05.13, 13:22
      Nie wiem czy i jakie to ma przełożenie u Was, ale u mnie było tak, że mój dziadek zginął przed narodzinami mojej matki (wojna), matka potem miała ojczyma, który jej nie traktował za dobrze (też chyba chlał, nie zwierzała się nigdy), musiała szybko dorosnąć i skutkiem tego przez całe życie łatała swój brak poczucia bezpieczeństwa za pomocą kontroli całego świata. Na męża wybrała człowieka raczej uległego, którego nigdy specjalnie nie szanowała. Alkoholizmu u mnie w domu nigdy nie było, ale awantury, pogarda, dominacja, wymuszanie różnych rzeczy - tak. I dorastanie w takim domu jak najbardziej miało na mnie wpływ. Więc problemy przenoszą się przez pokolenia, albo jedne problemy generują w następnym pokoleniu inne problemy.
      • tully.makker Re: DWA 20.05.13, 13:32
        Alez ja tego nie neguje, ze doswiadczenia starszych pokolen jakos tam na nas rzutuja, i nawet kilka takich potencjalnych problemow wymienilam. Natomiast smieszy mnie, ze pani ktora najwyrazniej nie na wielu rzeczach sie znala, uczepila sie tego na czym jej sie wydaje, ze jak pijany plota (nomen omen).

        Naprawde myslisz, ze analizowanie alhoholizmu naszych dziadkow pomoze Drugiemu na ADHD?
        • triss_merigold6 Re: DWA 20.05.13, 13:51
          Wysłałam.
          • tully.makker Re: DWA 20.05.13, 13:56
            Dzieki. Nawet okolica mi pasuje, zadzwonie tam dzis.
            • pade Re: DWA 20.05.13, 21:34
              Tully, a myślałaś o biofeedbacku? Mojemu młodemu pomogło bardzo na koncentrację. Tyle, że 10 zabiegów nie wystarczy.
              • tully.makker Re: DWA 20.05.13, 21:43
                Wiesz co, nie wchodzac w szczegoly, Drugi ma raczej problemy z hiperaktywnoscia, niz z koncentracja, i to tak naprawde jest jego najmniejszy problem. Dodaj do tego zaburzenia odzywiania ( ma je od urodzenia wlascie, nigdy nie udalo mi sie go karmic - na zadanie - bo on nigdy nie zadal) i szereg innych problemow, o ktorych nie chce sie tu rozpisywac.
                • pade Re: DWA 20.05.13, 22:51
                  SI?
                  rozumiem, też swoje przeszłam
                  ale poczytaj o tym biofeedbacku, warto
                  • tully.makker Re: DWA 21.05.13, 09:40
                    Mieslimy diagnoze SI, jest OK. Wyszly problemy ortooptyczne, le juz od dawna sa zalatwione.
                • e-kasia27 Re: DWA 21.05.13, 02:23
                  Jak widzę alergia, jako przyczyna Waszych problemów w ogóle Cię nie zainteresowała, a szkoda, bo zaburzenia odżywiania, a w szczególności ogólna niechęć do jedzenia, dziwactwa pokarmowe, jedzenie tylko wybranych produktów, nie jedzenie rzeczy o określonym kolorze, albo konsystencji, odruchy wymiotne na sam widok jedzenia, lub próbę zjedzenia, wymiotowanie po jedzeniu, lub w trakcie, to też bardzo typowe objawy alergii pokarmowej u dziecka.

                  • tully.makker Re: DWA 21.05.13, 08:42
                    Alez zaintewresowala, i to juz dawno. Bylismy kilka razy u alergologow roznych, mielismy badania krwi - wyglada na to, ze Drugi nie odziedziczyl po mamie alergii.
                    • e-kasia27 Re: DWA 21.05.13, 09:30
                      No, jeśli jeszcze Ty na dodatek masz alergię, to nie ma opcji, żeby przy takich problemach on nie był alergikiem.
                      Jakie badania robiliście?
                      Ile dziecko ma lat?
                      Próbowałaś stosować u niego jakąś dietę?
                      A Ty na co jesteś uczulona?
          • jo-asiunka Re: DWA 21.05.13, 18:49
            Triss, czy mogłabyś też mi podesłać namiar?
        • e-kasia27 Re: DWA 20.05.13, 18:58

          Jeśli chcesz pomóc dziecku uporać się z ADHD, to przede wszystkim udaj się do dobrego alergologa.
          U 80% ADHD-owców uzyskuje się znaczną poprawę, po wykluczeniu z diety alergenów pokarmowych i pokarmów wywołujących nietolerancje pokarmowe.
        • sootball Re: DWA 21.05.13, 17:29
          Nie znam się na ADHD, pani raczej pojechała w tym przypadku.
          Chciałam tylko zaznaczyć, że "dorosły wnuk alkoholika" :) nie jest tak zupełnie od czapy.
    • nick_ze_hej Re: DWA 20.05.13, 14:36
      Tiaaa..., taki alkoholik w rodzinie to żyła złota i niewysychające źródło dla psychoterapeutów;)) Ciekawe co z sąsiadami i DSA?;)
    • bez_przekazu Re: DWA 20.05.13, 17:28
      jezu , z drugim tez musisz lazic na terapie?!
      tully.makker napisała:

      > No nie uwierzycie...
      >
      > Bylismy w piatek na terapii rodzinnej z Drugim. Pierwsza wizyta - pani leniwie
      > notowala informacje o nas, rodzenstwie, rodzicach, dziadkach... nagle - natapil
      > o wyrazne ozywienie - pani uslyszala, ze moj dziadek ze srony ojca ( zmarl dlug
      > o przed moim urodzeniem) byl alkoholikiem, podobnie jak dziadek chlopa, ktory z
      > marl wkrotce po jego urodzeniu - i zaczela nas przekonywac, ze wszelkie nasze p
      > roblemyy, w tym ADHD drugoiego, mja zrodlo w alkoholizmie dziadko. No bo to prz
      > eciez wplynelo na pani ojca, prawda?
      >
      > Nie byl to jedyny idiotyzm, jaki Pani wyglosila podczas tej sesji, ale ten IMHO
      > przebija wszystkie inne.
      >
      > Generalnie ja wiem, ze psychoterapueci sa rozniu, ale chyba jakies granice nons
      > ensu jednak powinny byc.
      >
      > Nagroda publicznosci dla tej / tego kto odganie co oznacza DWA ;-)
    • nammkha Re: DWA 20.05.13, 17:41
      Mi się wydaje że terapeuta musi wzbudzić zaufanie u pacjenta. Nawet jeśli terapeuta jest świetnym specjalistą, ale pacjent uważa go za idiotę, to nie otworzy się przed nim i z terapii nici. Także jak ci nie leży to trzeba zmienić.
      • sebalda Re: DWA 20.05.13, 18:00
        O ile DDA da się zrozumieć i często trzeba pomóc takie osobie poustawiać coś w życiu, DWA i to jeszcze w przypadku, gdy się tych dziadków de facto nie znało, to rzeczywiście mocno naciągnięta teoria. Ja o rodzinie mojego ojca praktycznie wiem tylko, że była ich piątka w domu, że dziadkom się zmarło dość wcześnie, nawet nie wiem do końca na co, a co dopiero mówić o spuściźnie psychologicznej. Wiem, że chorób psychicznych nie było i to jest ważna informacja, ale reszta? Bez przesady.
        Triss, a do mnie też byś wysłała te namiary na psycholożkę? Ja sobie już w miarę radzę, ale nigdy nie wiadomo, co jeszcze może w życiu wypaść, gdzie jakiś piorun strzelić:)
        Swoją drogą nie podejrzewałam, że kiedykolwiek potrzebowałaś tego typu pomocy, myślałam, że jesteś taka asertywna sama z siebie, że to trzeba mieć wrodzone:)
        Pozdrawiam:)
        • triss_merigold6 Re: DWA 20.05.13, 19:07
          Napisz na priv. Asertywna byłam zawsze, tylko miewałam z tego powodu wyrzuty sumienia, dyskomfort i bardziej brałam pod uwagę opinię publiczną. Terapia pozwoliła mi m.in. pogodzić się z rozwianiem paru mitów na własny temat.
          • plum1234 Re: DWA 21.05.13, 07:16
            Dziewczyny, podzielcie sie tym namiarem na psychologa, bede bardzo wdzieczna. Jak zalatwic taka terapie na nfz? Ja juz probowalam, dostalam skierowanie od lekarza rodzinnego ale psycholozka odbyla ze mna jedna rozmowe i poradzila, gdzie dalej sie kierowac, juz odplatnie.
          • sebalda Re: DWA 21.05.13, 14:27
            triss_merigold6 napisała:

            > Napisz na priv. Asertywna byłam zawsze, tylko miewałam z tego powodu wyrzuty su
            > mienia, dyskomfort i bardziej brałam pod uwagę opinię publiczną. Terapia pozwol
            > iła mi m.in. pogodzić się z rozwianiem paru mitów na własny temat.

            Oj, tego mi trzeba! Napisałam:)
      • andevi Re: DWA 20.05.13, 18:04
        Pytanie niestandardowe: a po co, przy każdej diagnozie, robi sie na początku tzw. anamnezę środowiskową? Jeśli bedziesz w stanie na to pytanie sobie odpowiedzieć, to pewnie zrozumiesz, co terapeutka miała na myśli.
    • edw-ina Re: DWA 20.05.13, 18:53
      Tully, z dobrym terapeutą jest jak z każdym innym lekarzem - jak masz sensownego, to jest świetnie i naprawdę pomaga, ale jak trafisz na konowała, to nie zauważy otwartego złamania. Przerobiłam chyba z 7 terapeutów. Kiedy miałam naście lat jeden z nich powiedział moim rodzicom, że problemy ze mną wzięły się stąd, że za szybko zaczęłam interesować się nauką (biologią, filozofią, historią itp) i to wpłynęło na moje przewrażliwienie w odbiorze świata. Mama, jak to usłyszała, to mało nie spadła z fotela :D
      Także radzę potraktować tę panią (pana?), jak złego dentystę i przenieść się do innego gabinetu :D
      • tully.makker Re: DWA 21.05.13, 08:46
        Nie no, do pani od DWA raczej nie pojdziemy wiecej ;-) . Pani mila mnostwo roznych wystepow, wlacznie ze stwierdzeniem, ze nieakceptacja tego, ze mlody przedrzeznia innych, w tym rodzicow, jest reakcja "nadmiarowa"- ulubione okreslenie konowalow, gdy trafiaja na cos niezgodnego z ich systemem wartosci.Itp, itd
        • pade Re: DWA 21.05.13, 10:27
          Tully, ja wiem, że Ty jako matka wiesz lepiej, ale zdajesz sobie sprawę, że terapia psychologiczna, w formie rozmów, w ADHD niewiele pomoże?
          Chyba, że behawioralna. Tę polecam. Kupiłam ostatnio świetny poradnik, krok po kroku wyjaśnione są metody postępowania z dziećmi "trudnymi".
          ogrodksiazekmad.blogspot.com/2011/09/sposob-na-trudne-dziecko-przyjazna.html
          Dodatkowo dieta pozbawiona słodyczy i ten biofeedback.
          W szkole moich dzieci, biofeedback jest obowiązkowy dla dzieci z ADHD i dysleksją.
          www.ptadhd.pl/imt01.html
          portal.abczdrowie.pl/leczenie-adhd
          znam matkę, której dziecko miało terapię behawioralną w poradni zdrowia psychicznego plus zajęcia terapeutyczne w szkole plus biofeedback i teraz, po trzech latach widać ogromną poprawę
          ale to wymaga równiez pracy w domu
          ten poradnik wydany przez Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne powinien Ci pomóc na początek
          • tully.makker Re: DWA 21.05.13, 12:18
            Dzieki. Mlodego diagnozujemy w CBT, ktore zajmuje sie terapia poznawczo-behawioralna. Problem w tym, ze problemy mlodego nasilane sa zachowania ktore prezentujemy my dorosli, ze szczegolnym uwzglenieniem zachowan mojego partnera (niestety) stad podejscie do terapii rodzinnej. Na ktora zapewne i tak sie wybierzemy, tylko do kogos innego.
            • pade Re: DWA 21.05.13, 12:30
              hmm, wiesz, popytaj jeszcze
              bo terapia rodzinna na pewno Wam się przyda, to raz, ale ona wymaga czasu, efekty nie pojawią się od razu, a dwa, Twój syn wymaga stałej terapii behawioralnej
              czyli musielibyście chodzić na obie
              i chyba tak by było dla Was najlepiej:)
              • tully.makker Re: DWA 21.05.13, 13:26
                My pewnie skonczymy na terapii indywidualnej dla kazdego czlonka rodziny + terapi rodzinnej, + byc moze terapii par :-(
                • andevi Re: DWA 21.05.13, 15:42
                  U nas jest tak, ze tylko najstraszy syn ma diagnozę AS, mąż jest w trakcie, ja po (nie jestem autystyczna, za to nazwano po imieniu toksyczną relację z matką i teściową i ich wpływ na mnie), średniak z podejrzeniami zaburzeń SI (opóźniony rozwój motoryczny i rozwój mowy), najmłodszy pod opieką fizjoterapeuty. Wszyscy, cała rodzina jesteśmy objęci pomocą psychologiczną, w ramach jednego programu, który zrzesza wszystkich terapeutów zajmujących się indywidualnie poszczególnymi członkami rodziny. No i to dopiero ma ręce i nogi, bo terapeutyzować synka, a nie uczyć matki i ojca oraz rodzeństwa jak z tym żyć, to jak przelewanie z pustego w próżne.
                  • tully.makker Re: DWA 21.05.13, 15:50
                    Poszlam do CBT, bo mialam nadzieje, ze taka kompleksowa pomoc nam zapewni. Teraz juz troche nie jestem pewna, ale moze po tym zlym doswiadczeniu okaze sie, ze pozostali terapeuci sa Ok. Zapisalam sie tez na wstepna konsultacje w miejscu, ktore polecala triss. Przyznam tez szczerze, ze wizja poddwania nas wszystkich terapii po 120 - 160 pln za wizyte lekko mnie przeraza finasowo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka