tully.makker
20.05.13, 11:47
No nie uwierzycie...
Bylismy w piatek na terapii rodzinnej z Drugim. Pierwsza wizyta - pani leniwie notowala informacje o nas, rodzenstwie, rodzicach, dziadkach... nagle - natapilo wyrazne ozywienie - pani uslyszala, ze moj dziadek ze srony ojca ( zmarl dlugo przed moim urodzeniem) byl alkoholikiem, podobnie jak dziadek chlopa, ktory zmarl wkrotce po jego urodzeniu - i zaczela nas przekonywac, ze wszelkie nasze problemyy, w tym ADHD drugoiego, mja zrodlo w alkoholizmie dziadko. No bo to przeciez wplynelo na pani ojca, prawda?
Nie byl to jedyny idiotyzm, jaki Pani wyglosila podczas tej sesji, ale ten IMHO przebija wszystkie inne.
Generalnie ja wiem, ze psychoterapueci sa rozniu, ale chyba jakies granice nonsensu jednak powinny byc.
Nagroda publicznosci dla tej / tego kto odganie co oznacza DWA ;-)