free.rybkam
06.03.14, 10:38
Tak-jestem wyklęta z rodziny swojej i swojego męża.Bo ośmieliłam się ułożyć sobie zycie.
Bo żyję a nie tylko trwam.Nie akceptuja mojego związku.Matka powiedziała że to dla niej wstyd,a teściowa jest przekonana ze zaczął się on kiedy mąż zył.Nie odzywaja sie obie.
Wczoraj miałam urodziny,zero telefonów i smsów.Nie żeby mi było specjalnie przykro ale nie spodziewałam sie takiego zachowania.Zachodze w głowę co złego zrobiłam???