froshka66
13.11.14, 14:02
Jaki watek o świętach zrobił się pojemny…! I ile ciekawym przemyśleń po jego przeczytaniu.
Jak pisze rycerzowa
To jest opis tego, jak jest, a nie jak powinno być!
Nie piszę, że to jest słuszne, a to nie, tylko piszę, jak to funkcjonuje.
A inni piszą czego uczymy nasze dzieci;
Bo pokazujesz dzieciom, ze rodzina jest po to, by się o siebie nawzajem troszczyć. Bo uczysz je, ze w święta nikt z rodziny nie powinien być sam.
oraz
Egoizm nigdy nie jest zdrowy. Człowiek to istota społeczna, jeśli nie jest poraniony i zaburzony to potrzebuje innych ludzi. Tyle tylko, że czasem trzeba iść o pół kroku dalej i zobaczyć, że nawet ten nielubiany przeze mnie też jest stadny i potrzebuje innych ludzi. własnych dzieci.
Kiedy tego uczymy i nas tego uczyli, widzimy jak jest dookoła.
Zastanawia mnie jak by było za 50 lat, gdybyśmy zamiast tego uczyli nasze dzieci:
"Bądź uczciwy i uprzejmy dla innych ludzi , i z rodziny i nie. Każdy jest kowalem swojego losu, bądź odpowiedzialny. Nikt nie ma obowiązku chodzić za tobą i dbać o ciebie jak będziesz antypatycznym stworem. Dbaj o kontakty z ludźmi i je szanuj abyś w przyszłości nie został sam. Do ludzi dobrze jest mieć cierpliwość i pomagać innym, ale ludzie nie są bez granic. Szanuj ich granice i nie nadużywaj cierpliwości."