Druga ciąża- 38 lat

31.12.14, 15:50
Mam 37 lat a tuż tuż z Nowym Rokiem zbliża się 38, mam jedno dziecko w wieku 11lat. Od 2 miesięcy chodzi za mną myśl o drugim dziecku, mąż nie jest ani "za" ani "przeciw"- sam z jednej strony by drugie dziecko chciał- sam też nie wie, wg. niego najlepiej jakby się przytrafiło ( ale się zabezpieczamy), świadomie jakoś trudno się zdecydować.
Ja już od jakiś 5 lat mam przebłyski- by mieć drugie dziecko, ale potem po różnych rozważaniach dochodziłam do wniosku, że to są chwilowe myśli,( gdzieś tam doczytałam, że kobiety dość często miewają takie myśli), że jednak nie, bo jest jakieś "ale" ( brak pomocy babć, koszty opiekunki, powrót do ciągłej opieki nad maluchem itp. itd.) i teraz też pojawiła się myśl i chęć by jednak zdecydować się na drugie dziecko, że ta myśl chodzi za mną i jak się nie zdecyduję to będę może kiedyś tego żałować. W zasadzie te 38 lat dają mi jakby "ostatni dzwonek". Nie wiem czy któraś z was miała takie myśli, czy zdecydowała się na dziecko w wieku 38 lat?
    • hassaka Re: Druga ciąża- 38 lat 31.12.14, 15:56
      Proszę o odpowiedź Panią ekspert- Agnieszkę. Chodzi mi głównie o te nawracające myśli o drugim dziecku, czy są one normalne u kobiet, czy świadczą o tym, by jednak mimo jakiegoś ale zdecydować się na ciążę?
    • aqua48 Re: Druga ciąża- 38 lat 31.12.14, 15:56
      Miałam, koło czterdziestki, tyle, że to by było trzecie...ale jednak..sprawiliśmy sobie szczeniaka. Z punktu widzenia obowiązków i możliwości jestem zadowolona, ale jak patrzę na dorosłych już synów, to czasami trochę żal, że nie mam jeszcze jednego dzieciaka.
    • berber_rock Re: Druga ciąża- 38 lat 31.12.14, 19:16
      Mialam 37 i 11 letniego syna na stanie, kiedy urodzilam drugie.

      Plusy:
      - bardziej dojrzale chyba podchodze do drugiego dziecka, mam wiecej swiadomosci z czym to sie wiaze, wiecej cierpliwosci i wiecej radosci, chyba tez lepsza wiez z dzieckiem
      - jakos tak odmlodnialam psychicznie i przypomnialam sobie, jak to jest
      Minusy:
      - przy takiej roznicy wieku wiez miedzy rodzenstwem zalezy w duzym stopniu od dobrej woli starszaka. U nas sie to udalo, ale mimo wszystko mam wrazenie ze to raczej dwojka jedynakow niz rodzenstwo
      - czasami z zazdroscia patrze na kolegow z pracy w wieku 45-50, ktorzy wyslali juz dzieci na studia i zaczynaja realizowac swoje wlasne marzenia np. polroczny urlop w karierze w celu pojezdzenia po swiecie. Oni poswiecili w sumie 25 lat na wychowanie dwojki dzieci i juz maja z glowy. U mnie rozciagnie sie to na lat 30-35, a marzenia o podrozach zaczne realizowac w wieku 55 ...
      • kaludyna Re: Druga ciąża- 38 lat 04.01.15, 00:17
        berber_rock napisał(a):

        > Minusy:
        > - przy takiej roznicy wieku wiez miedzy rodzenstwem zalezy w duzym stopniu od d
        > obrej woli starszaka. U nas sie to udalo, ale mimo wszystko mam wrazenie ze to
        > raczej dwojka jedynakow niz rodzenstwo

        Pociesze Cie :)
        ja mam o 11 lat młodsza siostrę. Taka różnica faktycznie wyraźna była bardzo widoczna gdy byłyśmy małe. Chociaż my mimo wszystkozawsze byłyśmy ze sobą zżyte - w sumie dzięki temu, ze rodzice duzo pracowali a ja musiałam sie nią zajmować. Dzis ja mam lat 41, ona 30 i jestesmy od dawna juz w sumie najlepszymi przyjaciółkami :)
    • kol.3 Re: Druga ciąża- 38 lat 31.12.14, 20:42
      Na forum jest pełno wątków typu: "Mam jedno/dwoje dzieci, zegar biologiczny bije, chcę mieć kolejne dziecko" z wszystkimi motywacjami, za i przeciw.
      • hassaka Re: Druga ciąża- 38 lat 31.12.14, 21:09
        Ja sama mam mentlik w glowie. Jednego dnia jestemprzekonana ze chce na 100% drugie ddziecko. Innego dnia od nowa rozwazam i zaczynam sie wahac
        • hassaka Re: Druga ciąża- 38 lat 31.12.14, 21:47
          Chyba nigdy nie ma dobrego momentu na podjecie takiej decyzji zawsze jest jakies ale. Takie ale i rozwazania mialam i 3 i 5 lat temu i teraz moja aktualna mysl ze moglam wtedy sie zdecydowac bylam mlodsza czy mniejsza roznica wieku miedzy dziecmi.
    • vilez Re: Druga ciąża- 38 lat 31.12.14, 22:20
      Ja miałam w tych okolicach wiekowych takie myśli (byłoby to tzezcie dziecko). O, silne to było. Ale mąż był przeciwny. Dziś jednak mi słabo robi na mysl, że to sie mogło uskutecznić, i bardzo jestem zadowolona, że tak sie nie stało (choc pewnie ianczej bym mówiła, gdybyśmy sie wtedy zdecydowali., bo punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia).
      Ale trzecie to nie drugie, więc to chyba jednak inna sytuacja.
      Twoje pragnienie nie jest niczym dziwnym- to pewne. Ni cdziwnego, wiele kobiet w tym właśnie wieku odczuwa wzmożony instynkt macierzyński (to chyba pzrełom hormonalny czy cos podobnego). Zupełnie innym pytaniem jest- czy mu ulec. To są dwie jednak nie całkiem tożsame kwestie.
      No i jest kwestia różnicy wieku między dziećmi. To byłaby dwójka jedynaków. U mnie jest sześć i pół roku różnicy i już to były i są dwa odrębne światy. A dwanaście lat (tyle byłoby po porodzie) lat to prawie pokolenie.
      No i pomyśl- za jakieś osiem lat będziesz już wolna.
      Nie wiem w sumie, co Ci radzić.... Z mojej perspektywy byłoby to raczej "nie". Ale pragnienie rozumiem :-)
    • radlerka Re: Druga ciąża- 38 lat 01.01.15, 00:19
      Ja urodziłam drugiego chłopca w wieku 35 lat.Różnica między dziećmi 8 lat.Pierwsze co mnie uderzyło to to,że człowiek znacznie gorzej w tym wieku znosi np.wstawanie w nocy niż jak miał dwadzieściacoś. Jestem o wiele bardziej zmęczona obowiązkami i nie raz plułam sobie w brodę ,że ''na starość'' weszłam w pieluchy.Może dlatego,że syn na prawdę daje nieżle popalić-prawie nie spał,ciągle płacze-nic nie moża normalnie przy nim zrobić do dziś (ma 1,5 roku) jest tak absorbujący.Kocham nad życie ale na prawdę baaardzo często czuję że jestem już za stara na takie coś.A cierpliwości mam mniej niż do pierworodnego ;) Ale to sprawa indywidualna. pozdrawiam
      • compakt Re: Druga ciąża- 38 lat 01.01.15, 10:34
        Takie myśli są chyba normalne ( każde myśli czy dotyczące kolejnego dziecka, zakupu większego mieszkania , zmiany pracy itp). Zależy jak one są silne u ciebie i czy są długotrwałe, bo piszesz, że od 2 miesięcy masz takie pragnienie, a potem piszesz, ze masz mętlik w głowie i sama nie wiesz....
        Dziecko to decyzja na całe życie, owszem możesz żałować za 3 lata, że znowu się nie zdecydowałaś.... lub za 3 lata możesz zacząć myśleć, że po co ci to było, bo siły już nie te....Wszystko zależy od Twojej sytuacji.
        Ja sama miewam takie myśli lecz nie są długotrwałe, np taka myśl pojawia się i trwa 1-2 dni po czym po przemyśleniu stwierdzam, ze jednak nie zdecyduję się na ciąże. Jestem w podobnym wieku do ciebie, dziecko mam jedno i ma 10 lat.
    • yoma Re: Druga ciąża- 38 lat 01.01.15, 11:41
      Odstawcie zabezpieczenia i ani się nie ubiegajcie, ani nie zapobiegajcie, niech będzie, co ma być. A jak zauważysz, że bez zabezpieczenia robisz się nerwowa, to znaczy, że to jednak nie to.
      • olikol Re: Druga ciąża- 38 lat 01.01.15, 11:46
        Moja znajoma urodziła drugie w wieku 44lat. Mając już 12letnie dziecko. Chciała, Starali się rok, nie wychodziło, w końcu właściwie to wpadli.. :) Jest ciężko organizacyjnie i fizycznie ale wszyscy w małym zakochani i nie żałuje, na razie to 2 latek.
    • tully.makker Re: Druga ciąża- 38 lat 01.01.15, 22:15
      Podziele sie swoim doswiadczeniem - drugie dziecko urodzilam w wieku 35 lat, trzecie - 42. W przeciwienstwie do niektorych moich przedpiszczyn bardzo ciesze sie poznym macierzynstwem - wciaz mam sporo energi, a juz - wiecej cierpliwosci i dojrzalosci. Pomijajac juz fakt, ze najmlodszy jest naprawde slodki i wyjatkowy, i bycie jego rodzicem to czysta przyjemnosc, sa tez inne korzyscie z posiadania nowego dziecka w pozniejszym wieku. Dostalam hormonalnego kopa, ktory mnie odmlodzil, dal mnostwo energii i motywacji, pozytywnie wplynal na wyglad. Jako rodzic malego dziecka mam mnostwo kontaktow ze znacznie mlodsdzymi ode mnie rodzicami, co tez poszerza perspektywy i horyzonty.

      GENERALNIE, CZUJE SIE ZE SWOIM WYBOREM BARDZO DOBRZE.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Druga ciąża- 38 lat 02.01.15, 00:26
      Kobieca psychika, ta kształtująca się i ta ukształtowana , taka jak u Pani niezmiennie znajduje się pod wpływem charakterystycznej dla kobiet zdolności do prokreacji. Zdolność ta cechuje się dwoma przeplatającymi się czynnikami : przestrzenią wewnętrzną wraz z możliwością jej wypełnienia przez ciążę i czasem czyli zegarem biologicznym.
      Zacytuję tutaj takie zdanie: mężczyźni dostają swoje narządy rozrodcze w "wieczyste użytkowanie" a kobiety tylko w "czasową dzierżawę".
      Dlatego na stan psychiki kobiet wpływa upływ czasu, który zarządza możliwością rodzenia dzieci.
      To o czym piszę widać nawet, w nieświadomie pewnie, skonstruuowanym przez Panią tytule Pani wątku, który zawiera oba wymienione elementy.
      I teraz odpowiadając na Pani pytanie.
      Z jednej strony myśli o kolejnym dziecku są związane wprost z chęcią jego posiadania, planami rodzinnymi, potrzebami. Wtedy najczęściej kobiety zachodzą jednak w ciążę i decydują się na dziecko.
      Z drugiej zaś strony takie myśli mogą mieć związek z upływającym czasem i lękiem z tym związanym. Z utratą młodości, z utratą władzy jaką daje kobiecie płodność i możliwość posiadania dziecka. Utrata atrakcyjności, także seksualnej. Utrata wpływu na mężczyznę. Te myśli nie muszą , i często nie mają, ścisłego związku z rzeczywistością. Pani może nadal czuć się realnie atrakcyjna oraz mieć nadal potencjalną możliwość zajścia w ciążę i to nawet przez kilka dobrych lat. Piszę to raczej w celu wyjaśnienia pojawiających się myśli nie mających wiele wspólnego z dzieckiem, a bardziej związanych z Panią jako kobietą.
      Stąd może się brać ich intensywność i moment w jakim przychodzą do głowy. Następnie są one neutralizowane realnością ( opieka nad dzieckiem , opiekunka, finanse itp ) i decyzja nie następuje.
      Cokolwiek stoi za tymi myślami, to decyzję trzeba podjąć. Także tą, że nie będzie Pani miała drugiego dziecka. Ale w tej decyzji warto uwzględnić aspekt swojej kobiecej psychiki. Agnieszka Iwaszkiewicz

      • smerfetka_1 Re: Druga ciąża- 38 lat 04.01.15, 13:38
        Drugie dziecko to poważna decyzja, bo i obowiązków i wydatków przybędzie i trzeba samemu chcieć mieć kolejne dziecko,a nie decydować się bo ktoś ma, bo ktoś mówi,że warto mieć drugie, bo ten ktoś za ciebie dziecka nie wychowa, nie wykształci, nie będzie siedział, nie da ci na opiekunkę, nie będzie wstawał w nocy i pomagał. Można kiedyś żałować, że ma się jedno, ale można też załować, że zdecydowało się na kolejne, bo ktoś namawiał, bo tak "wypadło mieć" , bo inni mieli, a potem obowiązki przytłoczą, można urodzić bliźniaki, nigdy nic nie wiadomo i wtedy mieć nie 2 a 3 dzieci... Jak się jest na to gotowym to OK. Ale kto jest gotwoy to nie pyta innych, nie wyczytuje forum, a chce i już, sam podejmuje decyzję. .Poza tym jak dla mnie 10 lat to za duża róznica wieku, dzieci teraz kontaktu nie złapią, będzie jakby dwóch jedynaków... Owszem mają ludzie taką czy większą różnicę ale np. mają bo wpadli czy mają bo bardzo oboje z mężem chcieli mieć , nie rozważali z nikim, nie analizowali tego. Ja mam też jedno (ok 10 lat też ma), odchowane i spokój, a takto od nowa wracasz w pieluchy, nieprzespane noce... Teraz możesz odpocząć, masz czas dla starszego dziecka, dla siebie, na pracę, a przy 2 dzieci to się zmieni, będziesz musiała siły i czas rozłożyć na 2 dzieci, wiadomo niemowlak potrzebował będzie większego zaangażowania, ale i starszak też (szkoła, pomoc w nauce) więc kolorowo nie będzie.Jak ktoś ma pomoc babci czy wie, że spokojnie może zostać w domu czy nająć opiekunkę bez wyrzeczeń to też inaczej. Ja np przy jednym nie miałam pomocy, nie wyobrażam sobie martwić się, gdyby np było w żłobku czy przedszkolu i nagle zachorowało i w nocy co zrobić, jak mama, teściowa nikt nie przybędzie by rano zostać? Raz, dwa można nagle wziąć wolne w pracy ale wiadomo jak to jest "mile widziane" i że dziecko choruje często i często też nagle. Jak ktoś ma pod ręką w nagłej sytuacji babcię to też nie musi martwić i nie myśli o tym "na zapas". Każdy sam musi sobie wyobrazić właśnie swoje życie, ak starsze będzie miało 15 lat Ty spokój w domu, a mając drugie dopiero zacznie się od nowa, bo szkoła, nowe obowiązki itp. Ty musisz sobie wyobrazic siebie, swoje życie teraz oraz za parę lat - pomyśl- co widzisz? jaki skład rodziny? 1 -2-3 dzieci??? Jak dla mnie za duża różnica wieku i wiek nasz (ja też ok 38 lat mam) nie sprzyja już planowaniu powiększenia rodziny. Trudno mi sobie wyobrazić , że starsze dziecko w wieku np 22 bierze ślub, wtedy młodsze ma 12 lat, ja nie byłabym w stanie pomóc przy wnuku bo sama miałabym w domu 12 latka , którym też trzeba sie zająć, pomóc w lekcjach itd. Czy jak młodsze urodzone ok 38 roku życia by miało 22 lata i brało ślub to ja i mąż jak dziadkowie byśmy wyglądali po 60-65 lat mieli i sami wymagali może pomocy bez sił by im coś pomóc. To decyzja nie na już, nie że tylko"jakoś będzie" , że wizja na teraz , ale spojrzenie co będzie za 2-5-10 lat czy 20 ? Czy ma się siłę w wieku 42 lat ganiać po parku placu zabaw za 4 latkiem? Ładnie to tylko na chwilę, w teorii wygląda, a życie praktyczne to co innego. Inna sprawa jak los zdecyduje i się wpadnie to wtedy "jakoś" się da radę, bo się musi dać radę :-)

        Prawda co napisał ktoś wyżej, że w wieku 60 lat się chorować zacznie i nie będzie się już miało siły do dziecka, które będzie na studiach, zacznie dorosłość, jakim wsparciem się dla niego będzie? To raczej będzie się oczekiwać pomocy od niego....
        • smerfetka_1 Re: Druga ciąża- 38 lat 04.01.15, 13:49
          Dodatkowo w takim wieku jak nasz trzeba liczyć się z zagrożeniami podczas ciąży , czy jest się gotowym na przyjęcie np. bliźniaków czy dziecka chorego ? (późniejszy wiek też sprzyja takim sytuacjom). Wszyscy rozważają jedno, zdrowe, a przecież bliźniaki czy chore też się rodzą, nam się tylko wydaje, że to jest gdzieś daleko, nie obok nas.... Nawet nie wspominam o chorbach typu autyzm, down, ale nawet astma, cukrzyca u dziecka już wymaga częstych wizyt u lekarza (często u specjalistów w innym mieście, gdzie trzeba mieć czas by tam dojechać czyli bez pracy być? Już o kosztach dojazdów, leków nie wspominam.... Gdy dziecko chorowite czy wymaga jakiejś rehabilitacji czy rodzina wyżyje z 1 pensji, gdy matka by musiała poświęcić się wychowniu tego dziecka ? Czy jest się na to gotwym psychicznie , fizycznie i materialne - ekonomicznie? Oczywiście może być też tak, że w wieku 40 lat urodzi się zdrowutkie dziecko ale co gdy jednak nie ? Trzeba podjąć decyzję biorąc pod uwagę wszystko czy podoła się zatem np bliźniakom lub mając chore dziecko? Czy warto w naszym wieku ryzykować, mając stabilne już życie?

          Chyba nie ma tu autorka na myśli, że jedno to mało i coś może mu się stać? Zginąć mogą od rzu wszystkie dzieci jak teraz głośno o przypadku 2 braci... """" Wznowiono poszukiwania 12-letniego Pawła z miejscowości Mokoby na Mazowszu. Chłopiec w poniedziałek wyszedł z domu razem ze starszym bratem. Ciało 15-letniego Marcina znaleziono w piątek w rzece Liwiec.""""
    • xylinka Re: Druga ciąża- 38 lat 02.01.15, 07:50
      To dołączę i ja... Niegdyś zagorzała zwolenniczka posiadania tylko 1 dziecka. Fakt, córka nie jest samotna, ma dobre i bliskie relacje z kuzynkami, jednak wraz z Nowym Rokiem i upływającym czasem przyszła mi do głowy taka myśl, czy moja decyzja jest słuszna czy nie będę kiedyś żałować, że się nie zdecydowałam? Też jestem w wieku 37-39 lat, też mam już odchowaną córkę w wieku już prawie 10 lat. Wiem, że można żałować w 2 str, tzn potem w chwilach umęczenia , że "po co mi to było", "miałam już spokój, odchowaną córkę"....a z 2 str może to dobry czas, moment, córka starsza, sama się sobą zajmie, sama będzie chodzić i wracać ze szkoły (co daje plus, że ja bez pomocy mamy, teściowej itp będę miała łatwej - nie musiaąłbym ciągać ze sobą niemowlaka by ją zaprowadzić do szkoły), finansowo też się wydtki typu studia, wesele tak nie zbiegną.Dziecko to dla mnie SKARB, kocham córkę nad życie i tak myślę, że kolejnego maluszka też bym tak mocno pokochała, że nawet trudne chwile i nieprzespane noce wynagrodziłby mi cudny uśmiech, uścisk, słowo mama, kocham.... Więc też czuję instynkt... Obawy też są, co dalej z pracą, co z ratami za mieszkanie, czy sobie poradzimy z nowymi obowiązkami, obawy o zdrowe moje i maluszka.... Ehhh.... Trudna decyzja, ale już nie stoję tak uparcie za jedynactwem jak miało to miejsce do tej pory .... I co mam zrobić ?
    • mozambique Re: Druga ciąża- 38 lat 02.01.15, 11:40
      syna urodzilam majac 40 lat - choc fizycznie bylam i wciaz jestem bardzo zmeczona ( a kregoslup niezle dostal w kregoslup w casie ciazy i potem) to psychicznie obecnie bardzo rozkwitłam

      ale ja nie mialam dylematu pt czy miec następne?
      z powodów zdrowotnych to byl jedyny moment na taka decyzje i sie udało

      gdybym juz wczesniej miala dziecko/dzieci to na nastepne tak pózno swiadomie bym sie raczej nie decydowała

      a rewolucja hormonalna sprawila ze twarz mi odmłodniala o dobre 10 lat ( mimo fizycznego zmęczenia)
      • xylinka Re: Druga ciąża- 38 lat 02.01.15, 13:33
        hassaka jak myślisz czemu te myśli do ciebie od paru lat wracają, rezygnujesz z nich i nagle i tak myśli powracają ? Może to znak, że jednak czujesz potrzebę by mieć to drugie?
    • boski_adonis Re: Druga ciąża- 38 lat 03.01.15, 18:49
      Jestem przeciwnikiem poznego rodzicielstwa , chociaz nie ma co dyskutowac - róznie w życiu bywa. Kazdy wybiera wg swoich potrzeb lub bierze to, co mu zycie niesie.
      Czesto słysze ,ze dziecko "odmładza" , daje zastrzyk hormonów.Hm, cóz. Pytanie na jak długo odmładza? Przyjmijmy,ze 44 letnia kobieta zostaje matką, ma 62 lata w czasie gdy jej dziecko zdaje maturę. W jaki sposób ja to odmładza?
      Myslę,ze starzy rodzice to nie problem starych rodziców , ale ich dzieci. Ww matka bedzie miała córke 30 latkę bedąc kobieta 74 letnia - to działa na moja wyobraznię.
      Zajrzyjmy do danych startsytycznych:
      "Długotrwałe problemy zdrowotne nasilają się wraz z upływem lat.
      Na występowanie
      takich problemów wskazuje ponad 60% 50‑latków, 79% 60‑latków i ponad
      90% 70‑latków.
      Najwięcej zachorowań po 50. roku życia notuje się w kolejności w gru‑
      pach chorób: układu kostno‑stawowego, mięśniowego i tkanki łącznej; ura‑
      zów; zatruć i innych skutków działania czynników zewnętrznych; chorób
      układu krążenia, układu nerwowego, układu oddechowego. W dalszej ko‑
      lejności pod względem powodów absencji znajdują się: nowotwory, zabu‑
      rzenia psychiczne i zaburzenia zachowania, choroby układu trawiennego.
      Liczba i długość absencji chorobowych osób aktywnych zawodowo po
      50. roku życia znacząco wzrasta w przedziale wiekowym 50–59.
      Po 75. roku życia pojawia się zniedołężnienie i tzw.
      problemy geriatryczne, m.in. upadki i złamania na tle osteoporozy, otępie
      nie, nietrzymanie moczu, odleżyny..."
      Zródło:orka.sejm.gov.pl/WydBAS.nsf/0/0D19A8914199DE50C1257A37002A4014/$file/BAS_30-3.pdf
      Długo by wymieniać problemy zdrowotne wieku starszego.Przykład dziarskiego dziadka, ktory ma 92 lata i opowiada jak byc sprawnym to ewenement. Wystarczy zajrzec na fora dyskusyjne, gdzie rozmawia sie o trudach opieki nad osobami 70 +.
      I warto sobie jasno powiedziec, ze decyzja o poznym rodzicielstwie powinna uwzględniać nie tylko fakt "odmłodzenia" , ale równiez analize mozliwosci zawodowych ( wszak utrzymanie pracy lub zdobycie nowej po 55 roku zycia to realny problem) , róznicę wieku między dziecmi ,stan zdrowia itp kwestie w zaleznosci od tego w jakiej rodzinie sie zyje.Wiek ojca tez nie jest bez znaczenia.
      Ja wiem,ze wszyscy bedziemy po 65 roku zycia inni- zdrowi, sprawni , zatrudnieni, a po 70 tce z jasnym umysłem ,z dobrą emeryturą w kieszeni i samoobsługowi. Myslimy tak , bo trudno snuć czarne scenariusze. Nic nikomu nie mozna doradzić lub odradzic, bo kazdy samodzielnie decyduje o swoim zyciu, ale daleki byłbym od postrzegania poznego rodzicielstwa jako czegos, co odmładza...


      • verdana Re: Druga ciąża- 38 lat 03.01.15, 23:30
        Nie wiem.
        Ja mam 57 lat i 20 letniego syna.
        Moje koleżanki wydają mi się jednak starsze psychicznie ode mnie. One myślą o emeryturze, ja nie. Są na innym etapie życia - ja już wprawdzie nie mam "dziecka na wychowaniu", ale mam jeszcze dziecko w domu. I jakoś nie żałuję, ani mnie to nie męczy. Trudno rezygnować z myśli o dziecku, bo za 30 lat można być chorym.
        No, ale akurat w moim zawodzie otrzymanie pracy po 55 roku życia nie jest szczególnie trudne.
        • compakt Re: Druga ciąża- 38 lat 03.01.15, 23:58
          Ja mam 37 lat i dziecko 9 lat ( rocznikowo to już 10lat). Ja mimo chwilowych myśli i krótkotrwałych rozważań ( bo takie miewałam) i po zastanowieniu się, przeanalizowaniu plusów i minusów doszłam do wniosku ,że nie zdecyduję się na drugie dziecko. Nie wiem jakie myśli są u autorki czy długotrwale i obsesyjne- bo to już co innego.....Do jakich wniosków dochodzi autorka po przeanalizowaniu tzw. plusów i minusów, po wyobrażeniu sobie swojego życia za 3-5 lat? Czy widzi się odpoczywającą, bez obowiązków wobec malucha czy widzi się biegającą za bobasem, przedszkolakiem i uwiązaną opieką nad nim przez następne kilka lat? W których wyobrażeniach czuje się szczęśliwa? A które wyobrażenia powodują jakiś niepokój i lęk? Czy widzi się przykładowo na weselu 23 letniego dziecka jako 60 letnia "babcia"?
          Owszem są kobiety co rodzą w wieku 37 lat czy nawet 42 ( znam takie) ale ich sytuacja jest inna, np. długo się leczyły i dopiero w tym wieku zaszły w ciążę, mają drugiego partnera ( są po rozwodzie) i chcą by dziecko scementowało ich związek, długo były singielkami i dopiero w tym wieku wyszły za mąż bądź spotkały odpowiedniego partnera życiowego, są w dłuższym małżeństwie i mają dzieci w wieku szkolnym i po prostu zaliczyły "wpadkę" czyli zdecydował nie świadomy wybór a los.
          Każdy ma prawo do wyboru, bo tylko on będzie ponosił konsekwencje swoich decyzji. Każdy może wybrać inaczej.
        • boski_adonis Re: Druga ciąża- 38 lat 04.01.15, 12:59
          Masz 57 lat i jestes na innym etapie zycia niz Twoje 57 letnie kolezanki? Nie chce byc złosliwy , ale trudno w to uwierzyć. Nie wiem jaki to "inny etap" - szkolny, studenckim, młoda rodzina?
          "Moje koleżanki wydają mi się jednak starsze psychicznie ode mnie".
          Słowo wydają jest tutaj adekwatne.
          To chyba dosc powszechne zjawisko w wieku senioralnym - przeswiadczenie,ze "trzymamy sie lepiej" niz rowiesnicy ?
          • verdana Re: Druga ciąża- 38 lat 04.01.15, 13:08
            No tak, Ty wiesz lepiej.
            Inny etap życia polega na tym, ze one są już w domu tylko z mężami, ja jeszcze ciągle mieszkam z niespełna 20-latkiem. To jest zasadnicza różnica. Nawet finansowa - one mogą przeznaczyć kasę na to, na co chcą, nikogo na utrzymaniu już nie mają, dokonują więc innych wyborów niz ja. To takie dziwne?

            • ramelos Re: Druga ciąża- 38 lat 04.01.15, 14:19
              Też miałam takie dylematy....Też wiele razy i na różnych forach gazeta pl zastanawiałam się nad drugim dzieckiem, właśnie nad tym czy będę kiedyś żałować że się nie zdecydowałam....nad upływającym czasem ( swój wiek)...itp. Więc takie myślenie pojawia się u kobiet o czym świadczą wypowiedzi psychologów. Bo tak naprawdę trudno świadomie się zdecydować ( co inne gdy przydarzy się "wpadka"), bo trudno być matka dwójki dzieci nie mając pomocy babć. Najważniejsze jest to by sobie uświadomić to czy samemu faktycznie pragnie się dziecka czy jest to może społeczny przymus?
              Czy sama bardzo pragniesz dziecka? Czy pragnie tego Twoja rodzina (np. matka, teściowa, mąż? koleżanki z pracy? I działasz pod wpływem jakiegoś społecznego przymusu?). Czy te osoby, które namawiają cie na kolejne dziecko są w stanie pomóc ci w codziennej opiece i finansowo? Nie wierz w zapewnienia, ze jakoś da się radę, że jakoś to będzie. Bo niby jak jakoś? Jak to jakoś ma wyglądać? Niech podadzą konkrety i zaoferują pomoc, będą wstawać w nocy, kupować ci pieluchy?
              Jeśli mąż nalega na drugie dziecko to przyjrzyj się na ile pomaga przy obecnym ( pracuje i musi odpocząć? A przecież ty też ciężko pracujesz, bo opieka nad dzieckiem to opieka 24 godz na dobę przy młodszym, a jak w wieku szkolnym to i pomóc w lekcjach, nauce. Tak więc dziecko to nieustanna opieka i uwiązanie na kilkanaście lat). A to w większości spada na kobietę, to ona musi myśleć i organizować dziecku opiekę, pomagać w lekcjach, prasować ubrania, przygotowywać posiłki. Nie każdy mąż uświadamia sobie ogrom pracy i sil potrzebnych do „siedzenia z dzieckiem”, może warto więc takiego męża zostawiać samego z dzieckiem, by na własnej skórze doświadczył trudu opieki? Psycholog radzi by mąż wzioł sobie 2 tygodnie urlopu ( nie jakiś tam dzień czy po kilka godzin) a żona „udawała, że idzie do pracy” – wiadomo, ze pracy nie ma ale za to ma możliwość przychodzenia do domu matki czy siostry( wychodzi co dzień o tej porze co dotychczas mąż, wraca także w podobnej godz jak on z pracy, w domu robi to co mąż- czyli po pracy odpoczywa, nie gotuje i nie sprząta bo następuje całkowita - tzw. zamiana ról). Wielu mężów po takiej próbie już usilnie nie namawia żony na drugie dziecko.
              A bywa i tak:że ktoś ma świadomie drugie a bywa że musi mieć bo wpadł i wtedy też
              namawia na to byś i ty miała kolejne, bo zazdrości ci wygody i spokoju podczas gdy sam jest zmęczony, zabiegany, znerwicowany swoim życiem czy nie stać go na tyle co ty masz i chce byś nie miała lepiej od niego. Psycholog podaje przykład, ze teściowa usilnie namawiała syna i synową na drugie dziecko, ponieważ niejako współczuła córce trudu i gorszej sytuacji finansowej przy dwójce dzieci i niejako zazdrościła synowi i synowej, że mają lepiej niż jej własna córka).
              Czy masz pomoc babć ( lub wystarczające środki finansowe na wynajęcie opiekunki?). Musisz mieć świadomość , że żłobki i przedszkola ( czy szkoły) są czynne 5 dni w tygodniu od ok. 6 do 16 godziny. W dodatku musisz mieć świadomość , że w żłobku i przedszkolu dzieci chorują ( więc to, że dziecko idzie do żłobka czy przedszkola nie rozwiązuje problemu opieki nad nim, bo problem pojawia się gdy takie dziecko jest chore czy gdy przedszkole jest zamknięte np. w ferie czy 2 miesiące wakacji). Później gdy dziecko idzie do szkoły, to tez obowiązki się nie kończą a zaczynają się innego rodzaju- musisz pomóc dziecku w odrabianiu lekcji, wytłumaczyć to czego nie rozumie, odpytać itp.
              Jaką masz pracę? Kto będzie odbierał Twoje dziecko, czy siedział z nim jeśli pracujesz na zmiany czy w systemie np. w soboty, niedziele? Jeśli nie masz pracy to pomyśl realnie jaka prace najszybciej możesz dostać ( często pracuje się od 5:30 do 23:00- oczywiście na różne zmiany ale w tych godzinach, bądź praca w systemie także nocnym, czy dodatkowo w soboty, niedziele i święta). Trudno być matką dwójki dzieci nie mając pomocy babć ( matki, teściowej) lub wystarczających środków pieniężnych by wynająć sobie opiekunkę, która je odciąży.
              Pamiętaj, że dwójka dzieci: oprócz oczywiście zgody i miłości oraz wspólnych zabaw czy ładnego wyglądu ( szczególnie na zdjęciu) to:

              -zdecydowanie mniej spokoju ( kłótnie, harmider, bałagan)
              - roboty od groma, cały dzień jedno i drugie coś chce i tak na przemian
              - trudniej organizacyjnie zabierać ze sobą dwoje dzieci (do urzędu i sklepu), człowiek jest mniej mobilny, dwa ogony zawsze ciągnie za sobą, a to już zdecydowanie większy problem, trudniej upilnować)
              - 2 razy więcej kasy wydajesz na ubrania, zabawki, książki do szkoły itp. itd.
              (w dzisiejszych czasach liczy się mieć to samo co inni rówieśnicy, czy jesteś w stanie finansowym zapewnić to dwójce dzieci, by nie odbiegały od większości rówieśników)
              - jednemu dziecku poświęcasz swój czas w 100%, skupiasz na mi uwagę, natomiast przy dwójce trudniej się bawić: jedno chce w jedno, drugie w co innego, z jednym chcesz układać puzzle, a tu drugie woła, że chce czytać i w konsekwencji nie jesteś na 100% ani z jednym, ani z drugim- tak po łepkach (i jedno i drugie dziecko czuje, że nie poświęciłaś im całej swojej uwagi)
              - choroby zawsze X2 (np. taki rotawirus: masakra), albo nie daj Boże szpital (jedno musisz zostawić, bo jesteś z drugim), z kim je więc zostawiasz? Kto się zajmuje drugim?
              - mniej czasu dla siebie

              Mi te powyższe wywody i argumenty pomogły podjąć decyzję, że nie zdecyduję się na 2 dziecko, mimo że rozważałam taką możliwość, czy zapewne jeszcze mnie takie myśli najdą znowu.
        • boski_adonis Re: Druga ciąża- 38 lat 04.01.15, 19:44
          Coz , proponuję, aby kazdy pozostał przy swoim zdaniu .
          Sorry, dla mnie osoba 55+ to juz senior na senioralnym etapie zycia, bez wzgledu na to czy jest aktywna zawodowo czy nie , mieszka z 20 letnim dzieckiem czy bez owego dziecka, czuje sie seniorem czy nie.
          Nie bez powodu obejmuje ich wiele programów profilaktyki zdrowotnej, aktywizacji zawodowej itp.kierowanych do osób starszych.
          • kaludyna Re: Druga ciąża- 38 lat 04.01.15, 19:58
            boski_adonis napisała:
            > Sorry, dla mnie osoba 55+ to juz senior na senioralnym etapie zycia, bez wzgl
            > edu na to czy jest aktywna zawodowo czy nie , mieszka z 20 letnim dzieckiem cz

            Prawdopodobie zmienisz zdanie gdy sam będziesz miec 55 lat. Punkt siedzenia zmienia punkt widzenia. Ja tez bedac w liceum myślałam, ze 30+ to staruchy ;)

            Poza tym mieszkam za granica, a tu nigdy w życiu nikomu by do głowy nie przyszło traktować 55 latków jak seniorów. Ludzie tu maja dzieci późno, znam wielu 50-55 latków, którzy maja dzieci w wieku mojego 7-latka lub nawet młodsze.

          • verdana Re: Druga ciąża- 38 lat 04.01.15, 20:23
            Ok, ile Ty masz lat? 20?
            Mentalnie na pewno.
          • tully.makker Re: Druga ciąża- 38 lat 04.01.15, 21:45
            Sorry, dla mnie osoba 55+ to juz senior na senioralnym etapie zycia,


            Buhahahahahahaha!
            • boski_adonis Re: Druga ciąża- 38 lat 06.01.15, 15:29
              Buhahahahahahaha?
              To może niektórych smieszy ale nie wszystkich.
              Nie dla wszystkich osoba 50+ to osoba taka sama jak30+
              Niska aktywność seniorów zarównow zyciu zawodowym , jak i społecznym i intelektualnym jest problemem nie tylko w Polsce. Może się z tego posmiać.
              Unia Europejska zamiast smiac się -widzi problem i dlatego finansuje wiele projektów kierowanych do osób 50 + .Dobrym tego przykładem jest np. Grundtvig. W Polsce mamy Kapitał Ludzki i inne takze programy , długo by wymieniac.
              Jeśli ktos uwaza, ze badacze zajmujacy się problememi społecznymi seniorów ( wszak tak ich w badaniach nazywają, co w tym złego?) i majacy wpływ na to, jak sa wydawane pieniędze na cele społeczne (tak w Polsce jak i w UE) sa w błędzie i źle rozpoznaja kwestię wykluczenia ( na wielu polach) osób 50+ to jego sprawa. Można wszak pieknie się róznić.
              Nie trzeba być badaczem,żeby widziec, ze osoby 50+ zostały wypchniete z rynku pracy , nie funkcjonuja w wolontariatach, a edukują się na relatywnie niskim poziomie ( brak ich wsród studentów studiów podyplomowych,nie zdają po 50 tce egzaminów państwowych z języków obcych itp.
              Nie ma tez powodu,zeby zaprzeczac pogarszajacej sie z wiekiem kondycji zdrowotnej .
              Nie bazuje na własnej opinii a obserwowanie rodziny, znajomych czy sasiadów nie jest dla mnie zródłem wnioskowania , bo wole sie oprzec na danych statystycznych .
              Zachecam do przeczytania raportu "Portret generacji 50+ w Polsce i w Europie – wyniki badania SHARE". dostepny w sieci .
              I mam spore wątpliwosci, czy mozna sie przy nim ubawic po pachy.
              • basiastel Re: Druga ciąża- 38 lat 26.01.15, 18:01
                Kończyłam studia podyplomowe po 50-ce. Studiowały też osoby starsze ode mnie.
                • verdana Re: Druga ciąża- 38 lat 26.01.15, 20:00
                  Chwilowo pracuję w trzech miejscach mam sporo propozycji pracy...
                  • ola_dom Re: Druga ciąża- 38 lat 27.01.15, 11:04
                    e tam, i tak zaraz boski napisze, że albo się tylko oszukujecie, albo jesteście niemiarodajne, jak modny od niedawna dziarski dziadek.
                    • verdana Re: Druga ciąża- 38 lat 27.01.15, 14:58
                      Bo on ma rację - jako "Boski Adonis" przejdzie na emeryturę już przed 40-tką, a zostanie z niego facet, któremu laski ustąpią miejsca w tramwaju.
                      • ola_dom Re: Druga ciąża- 38 lat 27.01.15, 15:01
                        verdana napisała:

                        > Bo on ma rację - jako "Boski Adonis" przejdzie na emeryturę już przed 40-tką, a
                        > zostanie z niego facet, któremu laski ustąpią miejsca w tramwaju.

                        ja nie śmiałam tego napisać tak wprost...:)
      • tully.makker Re: Druga ciąża- 38 lat 04.01.15, 15:30
        Na pewno masz sporo racji, i na pewno swoj stan zdrowia i wyposazenie genetyczne warto wziac pod uwage. Na mojej decyzji, by starac sie o trzecie dziecko mimo zaawansowanego wieku 40 lat na pewno zawazylo to, ze moi rodzice i ich rodzenstwo sa wciaz zdrowi i sprawni - ojciec po 80 i mama 75 lat wciaz jezdza co lato na wycieczki objazdowe, kotzystaja z nowoczesnych technologii, ciotka tez zblizajaca sie do 80-siatki ma tyle energii, ze przerasta niejednego dwudziestolatka, a stryj w wieku siedemdziesieciu lat po raz drugi sie ozenil. Babcie tez zmarly po 90, a do tego czasu byly sprawne.
        I zgadzam sie z tym, co pisze Verdana o byciu mlodym duchem - ostatnio z jedna kolezanka spotkalam inna, porozmawialysmy a potem ta pierwsza kolezanka doznala autentycznego szoku slyszac ze z tamta chodzilam do jednej klasy - stwierdzila, ze wygladam 10 lat mlodziej od niej. I to nie dlatego, ze jestem jakos szczegolnie urodziwa, tylko ze wzgledu na podejscie do zycia - jestem szczupla, wysportowana (wyprawy rowerowe, baseny i inne rozrywki z ciekami na pewno pomagaja), dzieki dziciakom jestem up to date z najrozniejszymi trendami dziecieco-mlodziezowymi, w tym sposobem ubierania sie... ostatnio moj najstarszy syn zasiegal u mnie rady, gdzie najlepiej pojsc po ciuchy dla swojej girlfriend lat 20, to tez cos mowi o tym, jaki mam styl zycia i jak wygladam w oczach mlodego pokolenia.

        Dla porownania - 2 zony moich kolegów, mlodsze ode mnie, zmagaja sie z rakiem piersi... na ktory zmarly tez ich matki. Ja wiem,z e w mojej rodzinie poki co nie bylo nowotworow, ani innych chorob przewleklych, co daje mi nadzieje na zycie w zdrowiu, choc nie zaniedbuje tez czynnikow srodowiskowych - zdrowy tryb zycia, odzywianie, regularne badania lekarskie...

        Tak wiec, decyzja musi byc przemyslana, zle trzeba brac w niej pod uwage caly szereg roznorodnych uwarunkowan.
        • algavre.live Re: Druga ciąża- 38 lat 04.01.15, 16:14
          Nie czytając wypowiedzi innych...moja Mama urodziła mnie właśnie w wieku 38 lat. Jestem trzecim dzieckiem /mam dwóch starszych dużo braci/ z wpadki. Ale to był rok 1964 r. Więc dla nietórych tu obecnych niemalże zamierzchłe czasy:):) Mama bardzo się ucieszyła, że po latach będzie dziewczynka, no i miała rację, bo bracia się rozpierzchli po świecie i ma kto się Nią zajmować. Dziś bedąc 88-letnią Panią, jest jeszcze bardziej szczęśliwa, niż wtedy, gdy lekarz namawiał do aborcji "po co Pani kolejne dziecko w tym wieku?" Byłam kochanym dzieckiem, niestety nawet za bardzo, bo Mama była nadto opiekuńcza, więc i ja mam podobnie w stosunku do córki, choć teraz jest gdzie się wyedukować.Trudno oczywiście porównywać tamte i te czasy, ale trochę ciążyło mi to, że moi równieśnicy mieli młodszych rodziców, np. mój Tata chodził ze mną na łyżwy,ale nie jeżdził ze mną itp.No i ogólnie poglądy i zainteresowania Rodziców były jakby z "innego świata", np. Mama słuchała Fogga, ja Modern Talking:)Dla porównania ja z córką słuchamy tej samej muzyki. Czasem nawet im nudziłam, po co mnie urodziłaś w tym wieku? Wtedy nie często kobiety rodziły w tym wieku nawet kolejne dziecko. Dodam, że moja babcia urodziła moją Mamę, drugą córkę, w wieku 44 lat, a był to rok 1927:)
          • algavre.live Re: Druga ciąża- 38 lat 04.01.15, 16:19
            Zapomniałam napisać, że w dzieciństwie byłam właściwie jak jedynaczka, ale nie na jakiś specjalnych forach w stosunku do braci. Kontaktu z nimi też nie miałam zbyt dużego z oczywistych względów. Natomiast będąc w wieku dorosłym i mając swoją rodzinę wszystko zostało nadrobione i jestem szczęśliwa, że mam rodzeństwo, chociaż różnica między nami to 14 i 12 lat/ o tyle są starsi/
            • sabina211 Re: Druga ciąża- 38 lat 04.01.15, 16:32
              Mam 40 lat, 3 dni przed urodzinami urodziłam 4 dziecko, babcie -200 i 300km od nas, opiekunki brak. I co? Żyjemy i jesteśmy szczęśliwi, pomimo, że Mały jest z nami w sypialni. Ale mi nie przyszłoby do głowy pytać na forum, ile powinnam mieć dzieci. Za to kolejne dziecko dodaje sił i mobilizuje do szukania dodatkowych źródeł dochodu itd. Ja nie wyobrażam sobie siebie w roli matki 1 dziecka, rodziców jedynaków niemal wcale nie znam (sławetne: zależy, gdzie ucho przyłożyć)...Ale forum i takie wątki przypominają i uczulają, że ludzie są różni (pewnie na szczęście). Ja na pewno zachęcam do powiększenia rodziny.
    • wirujacyplateksniegu Re: Druga ciąża- 38 lat 04.01.15, 17:26
      jestem córką 38 letniej matki ;-)
      generalnie od małego trochę miałam z tym problem że mam "tak poważnych" rodziców, ale były i plusy...
      jestem też mamą jedynaka ;-) początkowo chciałam drugie dziecko, zanim różnica będzie wynosiła 5 lat, potem te myśli odeszły.. podem kupiliśmy zwierzaka do domu żeby się "poopiekować" a teraz to różnica byłaby już 7 lat.
      Ja na twoim miejscu zastanowiłabym się np. czego będę bardziej żałować... czy jak urodzi się teraz dziecko i zaabsorbuje mnie na długie lata, czy jak się nie urodzi... Oczywiście pomijając sytuację że mogłoby urodzić się z jakimś problemem zdrowotnym - bo chyba wcale tak nie mysi być.
      I pamiętaj, że 11 latek/latka już niedługo zacznie "dojrzewać" a to też czas który "wciąga" dużo uwagi...
      • hassaka Re: Druga ciąża- 38 lat 04.01.15, 19:42
        Dziękuję wam za odpowiedzi. Wiem, że decyzja o dziecku powinna być przemyślana i świadoma. Co innego gdyby to była "wpadka" - wtedy trzeba się z tym pogodzić. A działanie pod wpływem chwili i decydowanie się w emocjach na dziecko mogłoby przynieść mi być może jakiś żal i rozczarowanie, ŻE ŚWIADOMIE SAMA SIĘ ZDECYDOWAŁAM a nie jest różowo itp.dlatego też na razie daję sobie czas na ułożenie wszystkiego w głowie. Zobaczę czy te myśli o drugim dziecku będą we mnie tkwiły czy przeminą.
        • kremka2014 Re: Druga ciąża- 38 lat 05.01.15, 00:02
          Wiekszosc znanych mi matek jedynaków żałuje,ze nie zdecydowały się kiedy jeszcze mogły. Dlatego min. ja się na drugie zadecydowałam - 37lat. To jest jak z pracą - nikt na lozu śmierci nie żałuje,że za dużo pracował. I myślę, że nikt na lozu śmierci nie zaluje,że ma za dużo dzieci.... Jeśli juz to odwrotnie. Ja tez kierowałam się dobrem starszaka- chcialam aby mial kogoś bliskiego.... Wiecie, zona zawsze może odejść, a rodzeństwo to jednak cos stałego(nie zawsze ofkors).
          • smerfetka_1 Re: Druga ciąża- 38 lat 05.01.15, 10:05
            Ja znam kilka kobiet, które mają 40-50 lat i nie żałują. Owszem część z nich stwierdza,że miały też kiedyś myśli o drugim, ale rozważając taką decyzję i biorąc pod uwagę swoje warunki i możliwości nie zdecydowały się i cieszą się teraz, że nie mają kolejnego obowiązku w domu czy właśnie mogą pomóc przy wnuku. Mogły też pomóc finansowo dzieciom np w zakupie mieszkania. Często tęsknimy za czymś czego nie mamy, nie mieliśmy, nie znamy (jedynak może tęsknić za rodzeństwem a ktoś kto je ma marzy by być sam, rodzice jedynaka mogą myśleć że jednak jedynak to mało, a rodzice 2-3 dzieci mogą mówić, że to rodzice jedynaka mają fajnie bo czas dla siebie, spokój w domu, więcej pieniędzy). Gdybanie za czymś czego się nie miało, nie ma też nie odzwierciedla prawdy. Żałują, że nie miały więcej dzieci, a gdyby jednak miały to oczywiście by nie mówiły że żałują, pokochałyby ale też przebłysk myśli mógłby być taki, że jednak jest ciężej, że brakuje cierpliwości , siły, pieniędzy itd., że" wygodnie" ma ten kto ma jedno...Pani psycholog też tak odpowiedziała : " Ze stratami w życiu i z konsekwencją własnych decyzji trzeba umieć sobie radzić, gdy następują. A co, jak jednak nigdy nie poczuje Pani żalu za drugim dzieckiem? Przecież tak też może być.... Myśli są, powracają... Następnie są one neutralizowane realnością ( opieka nad dzieckiem , opiekunka, finanse itp ) i decyzja nie następuje.
            Cokolwiek stoi za tymi myślami, to decyzję trzeba podjąć. Także tą, że nie będzie Pani miała drugiego dziecka."
            Według psychologów żałowanie decyzji o drugim dziecku - taka myśl nie jest odpowiednim ani jedynym drogowskazem do posiadania dzieci. Kazdy ma inne potrzeby, priorytety i ten kto chce niech ma, ale myślę, że ten kto naprawdę chce, idzie za głosem swojego serca i chce to nie pyta o zdanie innych, nie analizuje tego , widzi same plusy i po prostu decyduje się na dziecko. Jest to jego wybór, jego życie, ważne by wybór był świadomy, odpowiedzialny (pomijając wpadkę i np opowiadanie innym, że nagle zdecydowaliśmy się na kolejne, zachciało nam się... bo taką sytuację też znam).
    • vilez Re: Druga ciąża- 38 lat 26.01.15, 18:27
      boski adonis napisał:

      > Sorry, dla mnie osoba 55+ to juz senior na senioralnym etapie życia, bez wzgledu na to czy jest aktywna
      > zawodowo czy nie , mieszka z 20 letnim dzieckiem czy bez owego dziecka, czuje sie seniorem czy nie.

      Aaaaaa! dopiero doczytałam- HIT :D
      Niedługo będę seniorką, muszę sobie zaklepać miejsce w Domu Seniora, kilka lat poczekam i na 55 będzie jak znalazł.
      Mujborze, ja dopiero o wolności myślę- że lada moment swobodnie sobie będę dysponować czasem (młody się usamodzielni) i aktywność planuję w wielu dziedzinach i hulaj dusza, i tylko ten aspekt autorce polecałam (kolejną młodość) - a tu widzę, że powinnam obrać przeciwny kurs: na czarną garsonkę i trumnę.
      • ola_dom Re: Druga ciąża- 38 lat 27.01.15, 11:00
        vilez napisała:

        > Aaaaaa! dopiero doczytałam- HIT :D

        nooo.... to było po prostu Boskie.
        cała boska aktywność w tym wątku mnie urzekła :)
        • vilez Re: Druga ciąża- 38 lat 27.01.15, 14:08
          :) ))
    • gazeta_mi_placi Re: Druga ciąża- 38 lat 28.01.15, 16:52
      Trochę późno na dziecko, teraz jednak starsze Panie lubią rodzić w tym wieku. Co kto woli, na pewno nie odmładza bo gdyby tak było to wszystkie matki 40 letnie wyglądałyby młodziej niż rówieśniczki z odchowanymi już dziećmi lub bezdzietne a tak nie jest. Ciąża nawet przyspiesza starzenie.
Pełna wersja