irma-41
22.10.16, 00:02
Witam serdecznie! Mam sytuację bardzo skomplikowaną i proszę o radę.Od pól roku spotykam się z mężczyzną dużo starszym,ja mam 43 lata on 65. Na początku była przyjaźń ale po jakimś czasie coś bliżej zaiskrzyło.Spędzamy ze sobą mnóstwo czasu.Pomimo wieku i przewlekłej choroby jest bardzo aktywny w życiu codziennym.Wszystko by było dobrze ale sytuacją się komplikuje,ponieważ prowadzę własny biznes od roku i on jest właścicielem tego lokalu który od niego wynajmuje.Od jakiegoś czasu nie za bardzo wiążę koniec z końcem i nie mogę zapłacić za wynajmowany lokal . On oczywiście wszystko rozumie i się z tą sytuacją zgadza,ja natomiast mam wyrzuty sumienia. Pozatym on jest wdowcem i ma córkę i syna (dorośle) córka jest wrogo nastawiona na moją obecność w życiu jej ojca.Wszystko jest bardzo skomplikowane,ja nigdy nie byłam w takiej sytuacji.Co mam robić,bardzo mi zależy na nim. Jest wspaniałym człowiekiem, bardzo troskliwy,poprostu dobry.
Bardzo proszę o poradę