sniaty11 03.08.19, 14:13 Witam mam pewne pytanie od pewnego czasu żona nie chce się z mną kochać i ona twierdzi że to przez moje ciągle gadanie na temat sexu i tym podobne, nie zdradza mnie, w zeszłym roku urodziło się nam dziecko mamy po 26 lat Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
enith Re: Czy to zniechęca 03.08.19, 15:40 Ciągłe gadanie na temat seksu do osoby, która nie ma na niego ochoty, na pewno tej ochoty nie wznieci, wręcz przeciwnie, będzie potęgowało frustrację. Natomiast powodów dlaczego żona nie chce się kochać, może być kilka: nieuregulowana po porodzie gospodarka hormonalna lub przemęczenie to pierwsze, co mi przychodzi do głowy. Założyłeś tu już jeden wątek i nie opisałeś nam konkretnie tych "dziecinnych" zachowań żony, o które pytałeś. Ewidentnie coś się u was jednak dzieje niedobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
sniaty11 Re: Czy to zniechęca 03.08.19, 16:01 Żona twierdzi że to ja mam dziecinne zachowanie, a staram się też jej pomagać Odpowiedz Link Zgłoś
ola_dom Re: Czy to zniechęca 03.08.19, 16:10 sniaty11 napisał(a): > Żona twierdzi że to ja mam dziecinne zachowanie, a staram się też jej pomagać Z dziećmi nie uprawia się seksu, "mala dzidzia" może być rajcująca tylko dla niektórych i tylko czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
sniaty11 Re: Czy to zniechęca 03.08.19, 16:33 Nie za bardzo rozumiem twoja wypowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
ola_dom Re: Czy to zniechęca 03.08.19, 17:07 sniaty11 napisał(a): > Nie za bardzo rozumiem twoja wypowiedź Chodzi mi o to, że facet zachowujący się jak dziecko, nie budzi pożądania, a jak nie budzi pożądania - to nie ma seksu. Co więcej - mężczyzna, który stale zachowuje się dziecinnie, może budzić wręcz irytację. Ale także, a może przede wszystkim, należy wziąć pod uwagę fakt, że kobieta po porodzie może mieć rozregulowaną gospodarkę hormonalną i zupełnie nie mieć ochoty na seks. Rozmawialiście o tym w ogóle? Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Czy to zniechęca 03.08.19, 19:04 >Żona twierdzi że to ja mam dziecinne zachowanie, a staram się też jej pomagać Pomagać? Ty jesteś dorosły ze "pomagasz" zonie w zajęciach domowych, etc? Dorosły mężczyzna zajmuje się rodzina, bierze na siebie obowiązki, nie tylko "stara się" lecz realizuje zadania, które są konieczne. Samo to brzmi dzieciuchowato, przepraszam, ale seksowne czy męskie to tez nie jest...:( Odpowiedz Link Zgłoś
z_pokladu_idy Re: Czy to zniechęca 03.08.19, 22:56 Wiesz, jak się 'starasz pomagać' przy wspólnym dziecku, to się dziewczynie nie dziwię. Po urodzeniu dziecka zmienia się wiele w kobiecej psychice. Jest zmęczona ciążą, połogiem i opieką nad roczniakiem, a ty nie dość, że ledwie interesujesz się swoimi obowiązkami, masz jakieś wąty o jej zachowanie to jeszcze ciągle nawijasz o seksie. Często kiedy całe to macierzyństwo okazuje się ciężkim doświadczeniem, kobiety unikają seksu jak ognia, bo seks = potencjalna ciąża nawet przy zabezpieczeniu. A drugie dziecko w takim układzie to dramat. Odpowiedz Link Zgłoś
sniaty11 Re: Czy to zniechęca 04.08.19, 08:55 Starać miałem na myśli że też pomagam, typu wykąpać małego Odpowiedz Link Zgłoś
z_pokladu_idy Re: Czy to zniechęca 04.08.19, 10:19 Ty nie masz pomagać, bo nie nie jesteś lokajem żony. Ty musisz zwyczajnie zacząć wykonywać połowę obowiązków. Pokaż, że kobieta może na tobie polegać we wszystkim, zamiast ustawiać się w pozycji petenta, który za pomaganie przy kąpieli chce wynagrodzenia w seksie. Odpowiedz Link Zgłoś
azja001 Re: Czy to zniechęca 04.08.19, 11:12 Chyba za mało danych żeby tak naskakiwać na faceta. Jesteście bardzo młodzi a dziecko to rewolucja w relacjach. Nie obrażaj się że żona chwilowo nie zainteresowana seksem, rozmawiaj i pokaż jej wsparcie i zrozumienie, pomagaj bez zbędnych pytań tylko staraj się wyczuć jakie są teraz potrzeby i co trzeba zrobić. Ile minęło od porodu? Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Czy to zniechęca 05.08.19, 18:04 Przepraszam, jeśli mój wpis został odebrany jako naskakiwanie. Chodzi o to ze zwrot "pomagam zonie" jest jakby wskaźnikiem pewnej dynamiki w małżeństwie. Bardzo negatywnej dynamiki, która po prostu rozwala dobre relacje. I to chciałam autorowi uświadomić. To ze niedojrzała/nieletnia osoba "pomaga" a równy partner wykonuje swoje obowiązki z automatu, czyli bez napominania, pokazywania palcem, i stawiania się w roli pomagiera głównego wykonawcy. Wiadomo, ze mężczyzna piersią nie nakarmi, ale może ogarnąć grom innych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
azja001 Re: Czy to zniechęca 06.08.19, 09:03 Nie wiadomo jakie są układy w tej rodzinie. Jeśli pracuje tylko on a żona zajmuje się dzieckiem to niestety ale większość obowiązków wokół dziecka i w domu spada na nią, jeśli obydwoje pracują zawodowo to już obydwoje na równi powinni być zaangażowani w dom. Jak tutaj to wygląda nie wiadomo. Jedno jest pewne, powinni że sobą rozmawiać o tym co się dzieje i jakie mają potrzeby bo zabrną w ślepy zaułek i tyle się spraw nawarstwi że może się wszystko posypać. A facet bez seksu długo nie pociągnie, zacznie czegoś szukać Odpowiedz Link Zgłoś
ola_dom Re: Czy to zniechęca 06.08.19, 09:28 azja001 napisała: > Nie wiadomo jakie są układy w tej rodzinie. Jeśli pracuje tylko on a żona zajmuje się > dzieckiem to niestety ale większość obowiązków wokół dziecka i w domu spada na nią, > jeśli obydwoje pracują zawodowo to już obydwoje na równi powinni być zaangażowani w dom. Nie wiadomo, jaki jest u nich PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW. Bo to o to chodzi - że małżonkowie/partnerzy DZIELĄ SIĘ obowiązkami. A sformułowanie "pomagam" zakłada, że jest jedna osoba odpowiedzialna za ogarnianie wszystkiego, a druga jej ewentualnie pomaga. Albo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_dom Re: Czy to zniechęca 06.08.19, 10:32 ola_dom napisała: > A sformułowanie "pomagam" zakłada, że jest jedna osoba odpowiedzialna > za ogarnianie wszystkiego, a druga jej ewentualnie pomaga. Albo nie. I tak, ogarnianie wszystkiego, kiedy wszystkie sprawy są na jednej głowie, zdecydowanie zniechęcają do seksu - bo się nie ma już na niego siły. I nawet jeśli ktoś "pomaga", nawet dużo - oznacza to, że trzeba wskazać pomagającemu, co ma robić - a to także obciążenie, bo nadal nad wszystkim trzeba panować, wszystko jest na jednej głowie. Kiedy jest podział obowiązków, każdy wie, co robić, każdy jest odpowiedzialny za swoje i nieraz w ramach tego podziału ludzie sobie wzajemnie pomagają, to normalne. Ale zarządzanie całym gospodarstwem domowym jest po prostu bardzo obciążające. To żadna tajemnica. Odpowiedz Link Zgłoś
sniaty11 Re: Czy to zniechęca 07.08.19, 09:05 azja001 napisała: > Chyba za mało danych żeby tak naskakiwać na faceta. Jesteście bardzo młodzi a d > ziecko to rewolucja w relacjach. Nie obrażaj się że żona chwilowo nie zainteres > owana seksem, rozmawiaj i pokaż jej wsparcie i zrozumienie, pomagaj bez zbędnyc > h pytań tylko staraj się wyczuć jakie są teraz potrzeby i co trzeba zrobić. Ile > minęło od porodu? Prawie rok Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Czy to zniechęca 04.08.19, 17:33 sniaty11 napisał(a): > Starać miałem na myśli że też pomagam, typu wykąpać małego Co jeszcze robisz regularnie przy dziecku, z dzieckiem i w domu? Jaki macie podział obowiązków? Czy żona ma czas na odpoczynek - tzw totalne nicnierobienie, pójście do fryzjera, czas dla siebie BEZ dziecka? Czy macie możliwość zostawienia dziecka pod opieką kogoś zaufanego by spędzić czas razem przynajmniej raz w miesiącu? nie na seksie, ale na wyjściu do restauracji, kina, itp? Czy kupujesz żonie kwiaty lub biżuterię, jakiś ciuszek lub kosmetyk bez okazji? Robisz jej takie prezenty? Mówisz, że ładnie wygląda? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Czy to zniechęca 11.08.19, 10:43 sniaty11 napisał(a): > Starać miałem na myśli że też pomagam, typu wykąpać małego 🤣🤣🤣🤣🤣🤣dziecko ty nie pomagasz ty zajmujesz się własnym synem, nie pomagasz żonie a bierzesz odpowiedzialność za swojego syna. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Czy to zniechęca 11.08.19, 10:42 sniaty11 napisał(a): > Żona twierdzi że to ja mam dziecinne zachowanie, a staram się też jej pomagać W kółko gadać o seksie to może 16 latek , dorosły facet świadomy ze ludzie uprawiają seks nie musi w kółko o tym gadać. To jakby kobieta ciagle gadała o okresie i każda rozmowę /przytulnie /żarty ,sprowadzała do okresu czy innej naturalnej potrzeby ludzkiego ciała. Tu nie chodzi o pomaganie . TY NIE POMAGASZ ty dbasz o dom którego jesteś głowa a nie pomagasz. Pomagać to możesz babci/matce/sąsiadowi czy osobie obcej na ulicy jeśli sytuacja tego wymaga ,a nie ,mąż nie pomaga ,mąż wspólne dba o swój dom i rodzinę😤 Odpowiedz Link Zgłoś
eukaliptusy Re: Czy to zniechęca 08.08.19, 09:06 widzę, że znalazłeś się w trudnej sytuacji i ty i żona macie trudności w porozumiewaniu się. Dobrze, że szukasz pomocy. Słowo pisane nie jest twoja mocną stroną. Dlatego to forum raczej ci nie pomoże. Myśle, że powinieneś porozmawiać o tym co się dzieje. Możesz się umówić z psychologiem. Niestety nie mieszkam w Polsce wiec nie doradzę ci konkretnej organizacji, poza Laboratorium Psychoedukacji. Ale tu cena może być problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
eukaliptusy Re: Czy to zniechęca 08.08.19, 09:07 A tak poza tym możesz znaleźć kogoś komu ufasz, kto ma dobre małżeństwo i umówić się na kawę. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Czy to zniechęca 08.08.19, 21:11 A to jest bardzo dobry pomysł. U wątkodaja w domu, przy czym żona wątkodaja spędza ten dzień u fryzjera/kosmetyczki/na ciuchach/w kinie/whatever. Oczywiście bez dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
best_bej Re: Czy to zniechęca 24.08.19, 07:23 Nie rozumiem zachwytu na labOratorium edukacji. Znam kilka osób, które zgodnie twierdzą ze były tam li i jedynie traktowane jak bankomat. Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Czy to zniechęca 08.08.19, 21:28 Polecam ten filmik - mówi ksiądz, ale zawartość całkowicie świecka Adam Szustak OP: Jak dogadać się w związku? www.youtube.com/watch?v=JadKAJKxEAo&t=685s Jesli z zona komunikujesz się podobnie jak w tym i w pobocznym wątku (telegraficznie i kryptycznie - tak to odbieram jako kobieta) - to nie dziwie się problemom w w związku. Odpowiedz Link Zgłoś