biszkopty35
11.08.20, 00:35
Otóż moja szwagierka lubi komunikować się niewerbalnie że swoją matką a moją teściową wysyłając jej znaczące, porozumiewawcze spojrzenia ponad moja głową w czasie rodzinnych spotkań. Właściwie każda moja wypowiedź jest przez nią w ten sposób komentowana, są to oczywiście komentarze deprecjonujące. Tak, w tej rodzinie komunikacja przebiega dwutorowo, nurt oficjalny i nieoficjalny płyną razem. Tłumaczyłam ją ciężkim życiem, rozwodem, może zazdrością, śmiałam się z tego potem z mężem, najczęściej, spłoszona, udawałam że nie widzę, z czasem dawałam do zrozumienia, że widzę, ale mam dość, gdyż trwa to już 15 lat, szwagierka nie mądrzeje ani nie szlachetnieje, a ja się źle czuję. Relacji osobistej nie mam z nią żadnej, mąż też, osobistej i otwartej rozmowy z nią nie przeprowadzę. Co mam zrobić?